7.30.2012

16. Monday

francuska koperta z musem jabłkowym, jogurt z płatkami i kawa parzona
French pastry with apple mousse, plain yoghurt with cereals and coffee

Ciasta z jabłkami ostatnio czaiły się na mnie na niemal każdym blogu. Nie chciałam dłużej czekać, zwłaszcza, albo i przede wszystkim dlatego, że dziś przyjeżdża do domu Mama, która uwielbia właśnie te ciastka. Po prostu czułam, że muszę je zrobić. Zwłaszcza, że są one upieczone zarówno na Jej przywitanie, jak i pożegnanie - znowu, już jutro...
Weź resztę na drogę.

/6 porcji/
- opakowanie ciasta francuskiego
- 3 jabłka
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- laska wanilii
- opcjonalnie: goździki, cynamon

Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Ciasto rozwijamy i dzielimy na średniej wielkości kwadraty. Jabłka myjemy, obieramy ze skórki, pozbawiamy niejadalnych części i kroimy na małe kawałki. Wrzucamy do rondelka, dodajemy stevię, ziarenka z naciętej laski wanilii i kilka łyżek wody. Gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Gotowy, ostudzony mus nakładamy łyżką na kawałki ciasta i dokładnie zaklejamy boki i górę naszych kopert. Pieczemy 10-12 minut.

46 komentarzy:

  1. są cudowne :-) uwielbiam mus jabłkowy <3 a w połączeniu z ciastem francuskim to już w ogóle bajka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda pysznie, przepis do wypróbowania w przyszłości : >

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ciasto francuskie w połączeniu z jabłkami, niebo w gębie<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Więc ciesz się obecnością mamy tyle ile wlezie:).

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam szarlotkę w każdej odmianie i pod każda postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mus jabłkowy ,pychotka ! kocham wszystko co z jabłkami ;)
    pyszne śniadanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. napewno mama się ucieszy takimi pysznymi ciastkami :) cudownie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne, ciasto francuskie z jabłkami jest wspaniałe! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na widoku Twoją propozycję ;) Ale pierwsze w piekarnik pójdzie ciasto z cukinii ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie jadłam ciasta francuskiego...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nic nie robiłam z ciasta francuskiego, a uwielbiam je;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeklęte przywitania i pożegnania... Ciacha z jabłkiem chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te ciastka są przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mniam mniam! uwielbiam takie słodkie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  15. Koperta z musem prezentuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super są te koperty. Chętnie zamieniłabym się miejscami z Twoją mamą, żeby móc skosztować tych jabłkowych pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam wypieki z ciasta francuskiego! :) a jablkowe nadzienie,mmm,najlepsze!<3

    OdpowiedzUsuń
  18. kuusisz pysznościami :D
    wyjazd tylko na 1 dzień, ale parę dni już się do niego przygotowuję i się trochę stresuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. jabłka genialnie sprawdzają się do wszelkich ciast. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne, smakowe, chyba czuje jak pachnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam francuskie z jablkami *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja mama zawsze robi kopertki francuskie, ale z jabłkami jeszcze nie jadłam.
    Musi być pyszne. Chociaż jabłka kojarzą mi się z jesienią. Teraz królują owoce sezonowe u mnie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kopertka? iiii moja Mama kiedyś takie robiła,ale z serkiem i rodzynkami. Twoja jabłkowa zapowiada się równie kusząco!

    Bo na wakacje miałam - jak to stwierdziła moja Rodzicielka widząc rozpiskę "jakiś stalinowski plan trzymiesięczny" czemu sprzeciwił się Rodziciel mówiąc,że to jakiś chory nazistowski plan. Tak czy siak nie dałam rady mojemu planowi, nie byłam regularna w nauce, nie byłam regularna w blogowaniu, nie byłam regularna w pisaniu, nie byłam regularna w ćwiczeniach i dbaniu o marzycieli. Regularna byłam tylko w niemieckim, spaniu do późna(tutaj nikt mnie nie budził! codziennie kazałam się budzić to mnie mendy tfu kochani rodzice nie budzili),pieczeniu i nocnym markowaniu oraz pisaniu listów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ mi pojechałaś po wspomnieniach! Miałam dokładnie taką samą serwetę i czarny stół jeszcze dawniej i moja mama piekła takie właśnie koperty - z jabłkami i cynamonem, a ja siadałam na stole i wyjadałam jedną po drugiej.. Jak to było dawno! Aż mi zapachniało! Koniecznie muszę upiec, i koniecznie z mamą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Cieszę się. Miłego pieczenia. ;)

      Usuń
  25. Musialo dobrze smakować , spróbuję to zrobić,bo mam jablonkę, a na niej pełno jablek ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pamiętam takie z dzieciństwa! :)
    Pyszne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  27. wygląda smakowicie :) muszę też takie zrobić na jakieś śniadanko :) mmm... :) aż mi ślinka cieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam niestety wciąż jedną z najtańszych lustrzanek ale daje ona radę. Korzystam ze statywu, blendy i robię teraz zdjęcia RAW. Do tego mam lightroom, który obsługuje te pliki i w nienaruszonym stanie eksportuje w JPEG. Raczej ich nie obrabiam, bo po prostu nie umiem, jedynie co to dbam o balans bieli. No i robię zdjęcia a trybie preselekcji przesłony :) To chyba tyle.

    OdpowiedzUsuń
  29. W Lightroom 3 :) tylko z torrentów

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś takie nie były :) cały czas się uczę. Ale jest sukces :) drugi dzień z rzędu jestem na wykrywaczu smaku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna odmiana szarlotki:) Bardzo mi się podoba taki przepis. Dobre na śniadanie i dobre na popołudniową kawkę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam francuzy w kazdej postaci:) mniam
    narobilas mi smaka i dzis chyba zrobie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. ciastko francuskie z jabłkiem, smak dzieciństwa <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Mniami tak wygląda moje idealne śniadanie:P na pewno wypróbuję:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Francuskie koperty wyglądają świetnie i bardzo smakowicie ! :-) Uwielbiam połączenie: ciasto francuskie + jabłka, nie ważne pod jaką postacią... Twoja wersja wygląda cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. jutro na śniadanie to robię ;)
    a w ilu stopniach piekłaś??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane na samym początku - w 220 stopniach. Smacznego :)

      Usuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.