Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

2.04.2014

Smażony makaron orientalny. Jaki wok najlepszy?

makaron po chińsku
makaron po chińsku z kurczakiem

Wok - element kuchennego wyposażenia, który zawsze chciałam mieć. Nigdy jednak nie mogłam zdecydować się, który wybrać - który byłby najlepszy, a właściwie, który byłby w ogóle odpowiedni. Koniec końców wybrałam Wok Amie 30cm firmy Neoflam. Jakiś czas temu ktoś w komentarzu pytał mnie o patelnie, jakie mogłabym polecić. Bez wahania wspomniałam patelnię do naleśników tej firmy, gdyż w istocie - przez ponad rok intensywnego użytkowania ani razu mnie nie zawiodła, a patrząc na jej obecny stan, sytuacja nie ulegnie prędko zmianie. Uznałam, że sytuacja powtórzy się w przypadku woku. Jak na razie, jestem z niego bardzo zadowolona. 
makaron po chińsku z warzywamiWok, co można zauważyć już na samym początku, jest bardzo solidny. Wykonany jest z aluminium,, a jego dno zostało pokryte specjalną powłoką ceramiczną Ecolon. Powłoka Ecolon składa się z ceramiki - w jej skład wchodzi także krzemionka. Nie zawiera żadnych szkodliwych substancji i nie wydziela toksycznych oparów podczas gotowania. Jest to powłoka zupełnie nieszkodliwa dla ludzi oraz środowiska. Składa się ona z kilku warstw. Szybko przewodzi ciepło, ma właściwości nieprzywierające, a także dużą odporność do zadrapania. Do smażenia na niej wystarczy użyć niewielkiej ilości tłuszczu, choć można zarówno zrezygnować z tłuszczu, jak i smażyć w niej na głębokim oleju. 
Co ważne, naczynie jest przeznaczone nie tylko do kuchenek palnikowych, ale i indukcyjnych - i właśnie dzięki temu mogę z niego korzystać. Nadaje się też do mycia w zmywarce, choć dzięki nieprzywierającej powłoce mycie naczynia zajmuje zaledwie kilka chwil. 
Przez ostatni miesiąc dzięki nowemu wyposażeniu często pojawiały się u mnie dania kuchni orientalnej. Jedną z nich był przepyszny makaron, na który przepis dziś zaprezentuję. Robi się go błyskawicznie, a jest jednocześnie bardzo dobrą propozycją na zdrowy obiad, który zasmakuje każdemu.

/3-4 porcje/
wok neoflam opinie- 250g makaronu chow main
- 200g piersi z kurczaka
- 1 czerwona papryka
- 1/2 żółtej papryki
- 75g fasolki szparagowej
- 1 marchewka
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 mała papryczka chilli
- 2 łyżki oleju sezamowego
- 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
- sól, pieprz

Marchewkę, papryki, cebulkę i kurczaka kroimy w cienkie paski. Mięso doprawiamy solą i odstawiamy. Siekamy czosnek, gotujemy fasolkę szparagową. Wyjmujemy w momencie, kiedy będzie jeszcze nieco twarda. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim czosnek i cebulę. Dodajemy do woka kurczaka oraz resztę warzyw i smażymy około 5 minut. Dodajemy pieprz. W międzyczasie gotujemy makaron. Wkładamy chow mein do garnka i zalewamy wrzątkiem. Czekamy około 4, aż makaron będzie gotowy. Odcedzamy, na sitku polewając go jeszcze gorącą wodą, i przekładamy do woka. Dodajemy sos sojowy i mieszamy, aż składniki w woku dobrze się połączą.
szybki obiad przepis

1.10.2014

Spaghetti - strączki razy dwa!

makaron z ciecierzycą

Na facebooku nie pozostawiliście cienia wątpliwości - jako pierwszy chcieliście ujrzeć przepis na spaghetti. Bezproblemowo dostosowałam się decyzji i prezentuję danie, które od jakiegoś czasu weszło do czołówki najczęściej robionych w ostatnim miesiącu obiadów.

Obiad na szybko? Niektórzy myślą w tym momencie o fast foodzie albo pizzy na telefon. Mi szybki obiad kojarzy się przede wszystkim z makaronem. Jego uniwersalność i banalne przygotowanie, które w dodatku umożliwia w ciągu tych kilkunastu minut stworzenie doń całkiem przyzwoitego sosu, wpływają na tę decyzję. Tym razem z soczewicy i ciecierzycy, czyli dwie rośliny strączkowe. Do tego sos pomidorowy i zioła, bez których w przypadku dań kuchni włoskiej rzadko kiedy mogę się obejść - oregano i bazylia. W niespełna pół godziny powstaje sycące i zdrowe danie, do którego będzie chciało się wracać. 

/2 porcje/
- 140g makaronu spaghetti durum
- 1 puszka pomidorów z puszki
- 30g czerwonej soczewicy
makaron z ciecierzycą- 100g ciecierzycy z puszki
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1/3 papryczki chilli
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- sól, pieprz
- bazylia
- oregano

Soczewicę gotujemy 10 minut w lekko osolonej wodzie. Cebulę i czosnek kroimy w kostkę, a następnie podsmażamy na oleju rzepakowym. Kiedy się zrumienią, dorzucamy pomidory z puszki i pokrojoną papryczkę. Dodajemy sól, pieprz, oregano i bazylię. Gotujemy ok. 5 minut pod przykryciem na wolnym ogniu. Dorzucamy cieciorkę, soczewicę, następnie mieszamy i dusimy jeszcze 3 minuty. Makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie. Przekładamy makaron na talerze, na to nakładamy sos. Do smaku możemy dodać na wierzch parmezan lub ser feta.
*można zastąpić go suchą soczewicą, uprzednio namoczoną, a kolejnego dnia ugotowaną

10.18.2013

Makaron na mleku kokosowo-waniliowym

makaron na mleku
makaron na mleku waniliowo-kokosowym
pasta with vanilla-coconut milk
makaron na mleku

makaron na mleku
Pozornie niepozorna wariacja na temat dania, które ponoć dla kogoś było smakiem dzieciństwa. Ja po raz pierwszy zjadłam je około dwóch lat temu i chociaż rzadko do niego wracam, to ma ono niewątpliwie swój pewien urok. Dziś lekko zmieniłam smak mleka. Dziwnym trafem od jakiegoś czasu nie myślę o kupnie smakowych mlek, dziwnym trafem samemu można zrobić je w domu, i to nie tylko je, bo z zestawieniem tych dwóch smaków się nie spotkałam. Polecam spróbować, bo naprawdę nie zajmuje to wiele czasu, a efekt w pełni zadowala. :) 
Swoją drogą, mini-modyfikacje w moim opisie. Zdjęcia z wczorajszej sesji nie na blogu, nie publicznie, ale dodając je uznałam, że przyda się zmiana także w tych blogowych.


makaron na mleku/1 porcja/
- 40g drobnego makaronu
- 300ml mleka
- 3 kopiate łyżki mączki kokosowej
- 1 łyżeczka syropu klonowego

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. W garnku podgrzewamy mleko z mączką kokosową, cukrem oraz ziarenkami z 1/3 laski wanilii. Do ciepłego mleka wrzucamy ugotowany makaron i podgrzewamy jeszcze kilka minut, a następnie przelewamy do miseczki lub głębokiego talerza i podajemy.
*w tym wypadku można po prostu zmielić na pył wiórki kokosowe
makaron na mleku

8.06.2013

Makaron z owocową kaszą manną

makaron z owocami i kaszą manną podany z mlekiem sojowym waniliowym
tagliatelle with fruits and semolina served with vanilla soy milk

To ja miałam doradzać w sprawie włosów, to ja miałam oczekiwać czyichś zdjęć. Skończyło się na moim odnawianiu czerni i tym, że to ja ścięłam połowę włosów.
I tak, jestem zadowolona. ;)

Co do tytułu... No, właśnie? Niektórzy mogliby mieć dylemat, czy to bardziej danie makaronowe, czy jednak coś w rodzaju dania na bazie kaszy. Ja stawiam na makaron i stwierdzam, że jest po prostu przepyszne. Żałuję tylko, że nie zrobiłam go w wersji oryginalnej, z jagodami, jednak nie chciałam już dłużej odwlekać wypróbowania tego przepisu.

/1 porcja/
- 60g makaronu tagliatelle
- 20g kaszy manny
- 200g (pół na pół wiśni i porzeczek)
- 1 łyżeczka miodu
- 50ml mleka sojowego*

Makaron gotujemy al dente. Owoce myjemy, pozbawiamy szypułek. Wiśnie drylujemy i wraz z porzeczkami wrzucamy do niewielkiego rondla. Dodajemy łyżeczkę miodu, kilka łyżek wody i gotujemy na niewielkim ogniu do momentu puszczenia soku i częściowego zagotowania. Następnie zdejmujemy rondel z ognia i dodajemy kaszę mannę, jednocześnie mieszając. Odcedzony makaron dodajemy do owocowej masy i dokładnie mieszamy przez chwilę na małym ogniu, dolewając mleko. Podajemy z dodatkowym mlekiem, syropem lub jogurtem.
Inspiracja

7.11.2013

361. Thursday / cztery blogerki, dwa spotkania. placki, szejki i makaron.

blogerki
blogerki
Kiedy wczoraj spotkałam się z Roksaną, od początku wiedziałam, że spędzimy miło czas. Nie pomyliłam się ani trochę. Jeszcze ciekawiej zrobiło się, gdy okazało się, że późnym popołudniem czeka nas spotkanie z Emmą i Dorotą. Zdecydowałyśmy, że wybierzemy się do Shakewave. I tak jak Roksana i Dorota były w nim wcześniej, tak dla mnie i Emmy to miejsce było całkiem nowe. Po długim, naprawdę długim czasie w końcu zdecydowałyśmy się, które z tych dziesiątek apetycznych kombinacji wybieramy. Ja zdecydowałam się na koktajl double espresso z bananem i cynamonem, Roksana: jabłko, gruszka, jogurt, cynamon, jogurt i imbir, Dorota: gruszkę i jeżyki, natomiast Emma: białko, jabłko, cynamon i kakao. Niczym na komendę wszystkie wyjęłyśmy aparaty - no bo czego innego oczekiwać po blogerkach? ;) To popołudnie wymagało upamiętnienia!

shakewave wrocław
Jeśli ktoś się nie orientuje - od lewej na zdjęciu: Emma, Dorota, Roksana i ja. ;)


 Zaczęłyśmy od wspólnego obiadu - makaronu w sosie gorgonzola. Jako, że obie wolimy większą ilość sosu niżeli makaronu, przepis skutecznie zmodyfikowałyśmy. Efekt? Znakomity. Myślę, że warto pokusić się o jego upamiętnienie. Tymczasem... Och, czas kombinować dalej. Razem będziemy w końcu aż do soboty.

/2 porcje/
- 120g makaronu świderki
- 80g sera gorgonzola
- 2 łyżki śmietanki 30%
- 1 łyżka masła 
- biały pieprz
- sól
- pęczek natki pietruszki

Do płaskiego rondla wkładamy masło i pokrojony ser. Podgrzewamy je na małym ogniu, aż się rozpuszczą i połączą. Dodajemy śmietankę, mieszamy i doprawiamy pieprzem. Ugotowany makaron wkładamy do sosu, dodajemy posiekaną natkę pietruszki i mieszamy, jednocześnie podgrzewając na małym ogniu.

dietetyczne placuszki
Dzisiaj: białkowe placki z czereśniami i jogurtem bałkańskiej
eggo whites pancakes with cherries and Balkan yoghurt

5.03.2013

292. Friday / kokosowe crumble i nasza pierwsza lasagne

 kokosowo-owsiane crumble z truskawkami
kokosowo-owsiane crumble with strawberries 

Niektóre desery są tego warte, a uwierzcie - crème brûlée jest jednym z nich. Zarówno ja, jak i Kasia już od dawna się na niego czaiłyśmy  jednak, co w sumie obydwie przewidywałyśmy, dopiero razem naprawdę udało nam się go zrobić. Może nie miałyśmy odpowiednich kokilek, jednak deser zaliczamy do udanych. Warto za to jednak napisać więcej o crumble, które było naszym nocnym pomysłem, o poranku oczywiście zrealizowanym. Miałyśmy w słoiczku resztki masła kokosowego, a także mąkę owsianą, którą Kasia kupiła specjalnie na mój przyjazd. Poczułam wewnętrzny obowiązek wykorzystania jej, a także wspomnianego masła i świeżych truskawek. Tak powstało najlepsze crumble, jakie miałam okazję do tej pory jeść.

/1 duża foremka - 2 porcje/
- 250g truskawek
- 75g mąki (pół na pół owsiana i pszenna)
- 25g masła kokosowego
- 10g masła
- 35g cukru (puder i trzcinowy)

Truskawki myjemy i kroimy na drobne kawałki. Wyrabiamy kruszonkę - w naczyńku ucieramy mąkę, cukier i masło. Wykładamy żaroodporne naczynie truskawkami, a na to kruszymy ciasto. Wkładamy crumble na 30 minut do piekarnika nagrzanego do 180*C. Podajemy ciepłe.


Szczerze mówiąc, ostatnio wypróbowałam więcej nowych przepisów niż czasem przez całe tygodnie. Wczoraj obie po raz pierwszy przyrządziłyśmy lasagne - ze szpinakiem i żółtym serem. Stwierdzam, że naprawdę wiele straciłam, nie jedząc jej do tej pory w domowej wersji. To coś, co zdecydowanie nie zostanie wliczone do kategorii "zrobiłam", a do "muszę powtórzyć, koniecznie!". Nieco inaczej sprawa miała się ze słynnym czekoladowym puddingiem z bananów i awokado, który po prostu nam nie posmakował. Obie zgodnie stwierdziłyśmy, że tragedii nie było, ale szału również. Niemniej lazania pierwsze klasy, a także ricotta hotcakes, które sprawiły, że udało mi się przekonać Kasię do tego serka, są naszymi kulinarnymi sukcesami. Może zabrzmi to nieco samozwańczo, jednak sądzę, że na pewno nie ostatnimi. I choć pogoda nie dopisała, a my spędzamy większość czasu na pogaduchach, nie chciałabym, żeby było inaczej. Nie mam niespełnionych ambicji, a nawet te grzmoty za oknem zdają się nam nie przeszkadzać. Może tylko ten czas leci jednak za szybko.

lasagne with spinach and cheese

5.02.2013

Pełnoziarniste scones i miętowy sernik Oreo

scones przepis
pszenno-żytnie scones z twarożkiem i dżemem brzoskwinia-marakuja
wholewheat scones with cottage cheese and peach-passsion fruit jam
scones

Czuję się po prostu dobrze. Może i pogoda nie jest wymarzona, ale o niej myślę najmniej.
Mam za sobą kolejny udany dzień, tym razem w pełni spędzony tutaj, z Kasztanową. Jestem tu i nagle okazuje się, że wystarczą mi z powodzeniem cztery godziny snu, a kuchenna improwizacja okazuje się sukcesem w pełnym tego słowa znaczeniu. Myślę, że ta majówka mogłaby trwać w nieskończoność. Ze wszystkiego cieszę się jak małe dziecko, a kiedy wiem, że nie jestem jedyna, czuję się najlepiej. I chyba nawet zdjęcia robię lepsze.

/2 porcje/
- 125g mąki (pół na pół żytnia i pszenna)
- 1 małe jajko
- 50ml mleka
- 25g masła
- 25g cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę przesiać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, a następnie rozetrzeć z masłem. Jajko ubić i dodać tyle mleka, aby otrzymać 70ml mieszanki. Dodać 2/3 składników mieszanki do suchych składników. Szybko zagnieść, w razie potrzeby dodać odrobinę mąki lub masy jajecznej. Rozwałkować ciasto na grubość ok. 1,5cm, wycinać szklanką okrągłe bułeczki, a ich wierzchu rozsmarować masę jajeczną. Włożyć scones do nagrzanego do 220*C i piec 10-12 minut.

dietetyczne spaghetti carbonara


Na obiad zaproponowałam Kasi danie, którego może nie robię zbyt często, którego jednak jestem wielbicielką. Aby zaprezentować odmianę od szybkiego, sprawdzonego sosu pomidorowego, zaproponowałam śmietankę, żółty ser i szynkę - może nie parmeńską, a drobiową, niemniej jednak zdecydowanie odpowiednią. W końcu to nie musi być klasyka. To jest tylko nasza wizja. 

pełnoziarniste spaghetti carbonara 
wholewheat spaghetti carbonara









sernik miętowy na spodzie oreo

Musicie też wiedzieć, że sernik wczoraj pojawił się na naszych stołach nie tylko na śniadanie. Status fanek serników zobowiązuje! Kiedy Kasia pokazała mi swój wypiek, od razu wiedziałam - to będzie dobre. I było. Bardzo. Każdy miał swoje ulubione słodycze z dzieciństwa - w przypadku moim i Kasi były to pastylki miętowe. Sentyment zobowiązuje, dlatego pokazuję dziś coś, z czego jestem po prostu dumna, a na co przepis z równie wielką dumą prezentuje Kasia na swoim blogu. :) 




miętowy sernik na spodzie z Oreo z gorzką czekoladą
mint cheesecake with Oreo and dark chocolate 
sernik miętowy na spodzie oreo
<a href="http://www.bloglovin.com/blog/4398349/?claim=ag6jj6sxxec">Follow my blog with Bloglovin</a>

5.01.2013

Serniczek bananowy z karmelizowanymi bananami

sernik bananowy
bananowy serniczek z karmelizowanym w miodzie bananem i domowym sosem porzeczkowym
banana cheesecake with banana carmelised ih honey and homemade blackcurrant jam
dietetyczny sernik bananowy

Najlepsze od dawna śniadanie. Może najlepszy serniczek? Nie mam wątpliwości.

Przejechałam jedną granicę i jedną trzecią Polski, żeby koniec końców znaleźć się tutaj, na łonie natury. Polsk, Śląsk, Pszczyna. Pola, kwitnące kwiaty, cisza i spokój? Nie jestem pewna co do dwóch ostatnich. Rozmowy do rana, śmiech i gotowanie, a to wszystko stało się owocem ostatnich dwóch tygodni. To naprawdę niezwykłe. I kiedy czasem ktoś kiedyś wątpi w sens prowadzenia bloga, wystarczy pomyśleć o wspaniałych ludziach, jaki można dzięki nim poznać. 

Przez najbliższe dni dnie spędzać będę w towarzystwie Kasztanowej, czyli mistrzyni produkcji domowych, obłędnych likierów, najlepszego nadzienia do naleśników i zapewne jeszcze wielu potraw, których dopiero będę miała okazję spróbować. Przede wszystkim jest to jednak osoba, która jak chyba nikt czyta mi w myślach, co zaskoczyć może tylko i wyłącznie pozytywnym ciepłem gdzieś w okolicach serducha. Napisałabym, że przeczuwam udaną majówkę, ale ja już nic nie muszę przeczuwać - wiem, że będzie dobra.

W ciągu kilku następnych dni w kuchni będzie wrzeć, a ja podzielę się z Wami nie tyle pełną relacją z każdego zjedzonego placka, co daniami, z których będzie trzeba być po prostu dumnym. Mam nadzieję, że mój aparat podoła zadaniu, bo trzeba też dodać, że jedzenie jedzeniem, ale będzie co uwieczniać...

naleśniki z twarożkiem pomarańczowym
Najlepszy obiad po podróży? Naleśniki z pomarańczowym twarożkiem, lemon curd, płatkami migdałów i syropem karmelowym.
cafe latte

/2 porcje/
Sernik:
- 260g twarożku serkowego
- 2 jajka
- 1 banan
- 1 łyżka miodu
- 2 łyżki budyniu waniliowego
Karmelizowany banan:
- 1/3 banana
- 1 pełną łyżkę miodu

Banana rozgnieść widelcem. Jajka najpierw delikatnie ubić, a następnie zmiksować na gładką masę z twarożkiem, miodem i budyniem waniliowym. Przełożyć do kokilek i włożyć do piekarnika nagrzanego do 190*C. Zapiekać 25-30 minut.
Na rozgrzaną patelnię wylać miód. Odczekać, jak trochę się nagrzeje, a następnie ułożyć na nim płaską stroną przekrojonego wzdłuż banana. Smażyć kilka minut z każdej strony, a następnie ułożyć na lekko przestudzonym serniczku. 

4.17.2013

Kluski jabłkowe na mleku

lane kluski jabłkowe
 lane kluski jabłkowe na mleku
apple-banana wholewheat dumplings with milk

No cóż. W końcu je zrobiłam, chyba jako jedna z ostatnich osób prowadzących blogi śniadaniowe. O ile dobrze pamiętam, lane kluski jadłam chyba jesienią, a owocowych nie próbowałam nigdy. To był pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni - są niezwykle sycące i smaczne, na pewno warto je powtórzyć. Korzystałam z przepisu Sylwii, który nieco tylko zmodyfikowałam. Kluski te idealnie rozgrzewają w zimie, nie tracą jednak nic ze swojego smaku także w środku lata. Comfort food? Tak sądzę!

kluski na mleku/1 porcja/
- 50g mąki żytniej
- 1 jajko
- 300ml mleka + 1 łyżka
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 1 jabłko

Jabłko obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazda nasiennego i ścieramy na tarce. Owoc mieszamy razem z jajkiem, łyżką mleka i mąką. W garnku podgrzewamy mleko. Kiedy zacznie się gotować, wrzucamy na mleko kluseczki nabierane łyżką i gotujemy ok. 3-4 minuty.


3.05.2013

Budyniowe zacierki

 makaron zacierki na budyniu waniliowym z jabłkiem i powidłami śliwkowymi
pasta with vanilla pudding, apple and homemade plum jam

Słońce za oknem to dzisiejszy uśmiech na mojej twarzy. Zapowiada się spokojny dzień w szkole, choć pierwotnie szykowałam się na prawdziwy pogrom mojej osoby pod postacią wielkiego testu. Lubię te zbiegi okoliczności.

Kiedyś eksperymentowałam już z zacierkami na budyniu, jednak dopiero teraz jestem w pełni usatysfakcjonowania. Z czystym sercem polecam to danie wszystkim miłośnikom budyniu, klusek na mleku, albo po prostu... słodkości!

/1 porcja/
- 40g makaronu zacierki
-1 szklanka mleka
- 2 łyżki proszku budyniowego
- 1 płaska łyżka cukru trzcinowego

Makaron gotujemy 5-6 minut w garnuszku z wodą. W osobnym garnku robimy budyń: proszek budyniowy i cukier rozdrobniony w części mleka dodajemy do reszty mleka, mieszając. Zdejmujemy budyń z gazu, przelewamy go do miseczki, uprzednio mieszając z makaronem.

Już myślę o wersji z domowym budyniem czekoladowym...


ask.fm

1.23.2013

192. Wednesday / manna&makaron, a co to jest zdrowe odżywianie?

 kasza manna z makaronem zacierki, z duszonym jabłkiem, cukrem trzcinowym i masłem
semolina with pasta, grated apple, cane sugar and butter

Zainspirowało mnie jedno ze śniadań Sylwii. Widząc je, wiedziałam, że musi smakować wspaniale i... nie pomyliłam się! Kluski z mlekiem zagęszczonym kaszą to naprawdę idealne, sycące śniadanie na zimowy poranek. Czuję, że to danie jeszcze nie raz zagości w mojej kuchni. :)

Mam też wrażenie, że to cieplutkie, aksamitne comfort food jest dokładnie tym, czego mi potrzeba. Dzisiejsze przedpołudnie zamierzam przesiedzieć w domu, grzejąc się pod kocem. Na chwile obecną abstrakcją wydaje mi się wyściubianie nosa za próg ciepłego mieszkania, ale... chemia nie odpuści. Pocieszam się myślą, że za kilka dni ferie.

. Poza tym, przyznam też szczerze, że odkąd zdrowo się odżywiam, choroba to u mnie prawdziwa rzadkość, a jeśli już dopadnie mnie jakiś wirus, pozbywam się go szybko (bo co to jest kilka dni, skoro w szkole podstawowej chorowałam miesiącami?). Ot, taki ukłon w stronę wszystkich tych zdrowych tłuszczów, warzyw, owoców, kasz, produktów pełnoziarnistych i mniejszych dawek cukru, czyli czegoś, co kiedyś wydawało mi się co najmniej niemożliwym do nazwania codziennym, przyjemnym życiem. Parskałam śmiechem na wzmianki o jakiejś regularności odżywiania czy zrezygnowania ze słodyczy. Kiedy kilka lat temu zaczynałam zdrowo się odżywiać, chodziło mi przede wszystkim o zgubienie kilogramów. Nie myślałam o przyszłości, o tym, że zdrowe odżywianie to nie tylko dieta, nie tylko sposób na odchudzanie. Dopiero z czasem zrozumiałam, że to droga życia, która niesie za sobą szereg korzyści. Wyrzeczeń? Zależy, jak kto na to spojrzy. Ja nie czuję się ograniczana. Czuję, że na przestrzeni lat zmienił się mój gust, psychika, podejście do samego jedzenia. Pogłębienie wiedzy? I owszem, znaczne. Odkrycie nowych smaków? Zdecydowanie. Problemy, konflikty? Nie powiedziałabym. Zdrowie to brak wyrzeczeń, zdrowie to jedzenie tego, na co ma się ochotę. Zdrowie to zjedzenie nawet nieszczęsnej zupki z proszku i wyjście ze znajomymi do Mcdonalda, jeśli na co dzień pamięta się o zasadach funkcjonalnego odżywiania. Kiedyś nie sądziłabym, że ktoś będzie radził mnie się w sprawach odżywiania, teraz - często spotykam się z pytaniami tej dziedziny nawet ze strony znajomych. Nie jestem i nigdy nie zamierzałam być dietetykiem, niemniej tym, do czego doszłam sama, lubię się dzielić. Czuję się lepiej, wiedząc, że mogę komuś pomóc, a może także przestrzec przed głupimi głodówkami czy błędnymi założeniami.

Tak, whinn, tak, trochę przez lata się to życie zmieniło. 

 Biorąc pod uwagę ostatnie dni, dziś trochę się rozpisałam. Wierzę, że nikogo tym nie zanudziłam. Cóż... Lubię to, lubię ten fakt, że koniec końców, to przedproże prywatności, taki luźny pamiętnik.

11.06.2012

114. Tuesday / makaron z bananem i orzechami wloskimi

 makaron z bananem i orzechami włoskimi, kawa
pasta with banana and walnuts, coffee

Bo kiedy wstaje się o piątej, automatycznie otwiera się książki, w pewnym momencie opjawia się dzika myśl, by zrobić makaron. Są dla mnie dania dobre do jedzenia o każdej porze.

Wpadłam w szkolny pęd i myślę o szkle tak bardzo, że zamiast się uczyć, dowiedziałam się, że odejmując wszelkie dni wolne (w tym weekendy), do przerwy świątecznej zostało 36 dni. I to nie brzmi już tak źle, prawda?
Zwłaszcza, jeśli w międzyczasie czeka się, WYCZEKUJE czegoś innego. I ma się dobry humor z powodu tego, a także wygranej w konkursie, i nie, już nie myśli się o dwóch testach, które dziś się napisze. 

Wczoraj zastał mnie deszcz... A kiedy wrócę do tego widoku z okna?

10.11.2012

90. Thursday / dyniowe zacierki

zacierka na mleku z puree z dyni, rodzynkami, suszoną figą, otrębami żurawinowymi i kardamonem, kawa z mlekiem i przyprawą do szarlotki
noddles with milk, pumpkin mousse, raisins, dried fig, cranberry brans and cardamone, coffee with milk and applepie spice

Zaktualizowałam wczorajszy jadłospis z okazji What I Ate on Wednesday. 

W piątek i sobotę czekają mnie całodzienne spotkania. Na sobotnie kino i galerię już się cieszę (w końcu znalazłyśmy z przyjaciółką wolny weekend!), na jutrzejsze spotkanie z rodzicielem jak zawsze pójdę niepewna. 
Chrząkam, prycham, a idę, przecież "muszę napisać ten test". Taka już ta moja natura. Dziękuję za rady w poprzednich komentarzach. Staram się robić jak najlepsze zdjęcia, eksperymentuję, a mam nadzieję, że kiedyś będę z nich zadowolona. 

Tymczasem...
"jagoda goji czyli nie bojom się zimy"
"zdechły koń praga"
...czyli jak trafić na mojego bloga. 
W bardzo kreatywny sposób.

 

/1 porcja/
- 40g makaronu zacierki
- 1 szklanka mleka
1/3 szklanki dyniowego puree
- 1 łyżeczka miodu
- kardamon

Zacierki gotować na mleku, a następnie wymieszać z puree, kardamonem i potrzymać jeszcze chwilę na słabym ogniu, następnie przekładamy do miseczki.