Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty

9.28.2015

Wegańskie naleśniki z migdałową czekośliwką

wegańskie naleśniki z nadzieniem migdałowo-śliwkowym
wegańskie owsiane naleśniki z migdałową czekośliwką
vegan oat crepes with almond chocoplum

Dzisiejszy wpis jest efektem pełni. Wyjątkowo pięknej pełni księżyca, która jednak przyczyniła się do tego, że dzisiejszej nocy nie zmrużyłam oka chociażby na sekundę. Skutki niewyspania zacznę zapewne odczuwać już niebawem, niemniej - uzbrojona w kawę, pożywne jedzenie, ipod oraz gruby sweter narzucony na sukienkę - zamierzam sobie z tym poradzić. Z bezsennością żyję w końcu od trzynastego roku życia. Lepiej lub gorzej, dogadujemy się. Powoli. Umawiamy się na miesiące mocnego, regularnego snu, jednak po upływie określonego czasu Bezsenność lubi o sobie przypominać serwując mi kilka nieprzespanych nocy - niemal jak stary przyjaciel klepiący cię po ramieniu. W tym wszystkim jest zapewne równowaga. Gdzieś pomiędzy. Każdy ma swoje historie. 

wegańskie naleśniki z nadzieniem migdałowo-śliwkowym

Te naleśniki zaś są moim naleśnikowym odkryciem tej jesieni. Pokusiłam się o wegański eksperyment z ciastem, natomiast nadzienie to moja bardzo luźna wariacja na temat ulubionych smaków jesieni - a choć trudno byłoby mi wybrać tylko jeden, śliwki, cynamon i prażone migdały stanowią jeden z moich faworytów. Zwłaszcza, jeśli mogą wypełnić naleśniki, które same w sobie smakują już nieco migdałowo dzięki mleku, które użyłam. Wystarczy kilka minut, by cała kuchnia wypełniła się zapachem prażonych migdałów, wanilii, cynamonu, a trzeba być na naprawdę zaawansowanym etapie kultywowania kultury slow food, żeby całe danie nie zniknęło w ciągu kilku następnych chwil. ;) Gorąco zachęcam Was do wypróbowania tego dania. Zachwyci Was niezależnie od pory dnia. 

Naleśniki: 
- 30g mąki żytniej
- 20g mąki owsianej
- 1 łyżka lnu mielonego (zmielone siemię lniane)
- 150ml mleka migdałowego
- 1 łyżeczka oleju kokosowego
- szczypta soli
wegańskie naleśniki z nadzieniem migdałowo-śliwkowym
Wszystkie składniki miksujemy na gładką, zwartą masę, a następnie odstawiamy na około 20 minut. Po upływie danego czasu smażymy naleśniki na rozgrzanej patelni o nieprzywieralnej powłoce (można lekko ją natłuścić) z obydwu stron do zarumienienia. 

Nadzienie:
- 150g śliwek
- 2 łyżki migdałów
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżeczka kakao
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 1/4 laski wanilii
- 30ml wody
- szczypta imbiru
- olej kokosowy*

Na patelni lekko natłuszczonej olejem kokosowym podprażamy migdały. Kiedy się podrumienią, dodajemy do nich pozbawione pestek oraz szypułek, pokrojone śliwki, wodę, miód oraz ziarenka z laski wanilii. Smażymy śliwki na niewielkim ogniu do zmięknięcia owoców, a następnie dodajemy kakao, cynamon oraz imbir. Mieszamy dokładnie masę śliwkową, smażąc ją przez jeszcze kilka minut. Gotowe nadzienie zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. 
wegańskie naleśniki z nadzieniem migdałowo-śliwkowym

7.22.2014

Jaglane naleśniki ze szpinakiem / Millet crepes with spinach

jaglane naleśniki
naleśniki ze szpinakiem

Lubicie kaszę jaglaną? Ja zdecydowanie za nią przepadam. Niezależnie, czy podawana na słodko czy wytrawnie, zawsze smakuje wspaniale. Przygotowałam z jej pomocą niejedną słodkość - chociażby babeczkę z czekoladowym nadzieniem, brownie, budyń, koksowy mus, szarlotkową zapiekankęjaglankę jogurtową czy placuszki, a nieraz serwowałam ją na obiad wraz z pieczonymi w ziołach warzywami, mięsem czy też tofu. Tym razem, za sprawą Smakoterapia, postanowiłam zrobić z niej naleśniki. Na początku, tak jak przy naleśnikach z kaszy manny, obawiałam się o to, czy uda się uzyskać z jaglanki odpowiednią na naleśniki strukturę. Niemniej - udało się, a co więcej: udało bez żadnego problemu. Naleśniki są delikatne, naturalnie o posmaku kaszy jaglanej. Bez wątpienia zdrowe, a do tego bardzo sycące. Wspaniale nadadzą się, kiedy zostało nam trochę kaszy z poprzedniego dnia, a także, gdy po prostu mamy ochotę na jakieś nowości w swojej kuchni. Co ważne, po te naleśniki spokojnie mogą sięgnąć osoby będące na diecie bezglutenowej. A szpinak? Szpinak to jedno z moich ulubionych warzyw. Łączenie go z pomidorami, czosnkiem i fetą być może nie należy do kulinarnych rewolucji, jednak jest moim sprawdzonym sposobem na pyszne danie, i tego się trzymam. Naleśniki z takim farszem to niebo w gębie - i mówię to nie tylko ja!

Naleśniki jaglane
/10 naleśników/
jaglane naleśniki- 300g ugotowanej kaszy jaglanej
- 8 łyżek skrobi kukurydzianej*
- 1 szklanka mleka
- 2 łyżki oleju
- 1 jajko
- szczypta soli

Ostudzoną kaszę miksujemy z resztą składników na gładką masę. Masa powinna być nieco gęstsza od tradycyjnego ciasta naleśnikowego, lecz jednocześnie wciąż płynna. Odstawiamy ją na kilka minut. W tym czasie nagrzewamy lekko natłuszczoną olejem patelnię (polacam użycie oleju w sprayu). Na nagrzanej patelni smażymy naleśniki z obydwu stron do zarumienienia. Uwaga: naleśniki jaglane nie są tak cienkie jak tradycyjne naleśniki, co trzeba mieć na uwadze, wymierzając porcję ciasta na poszczególne naleśniki. Naleśniki delikatnie przewracamy na drugą stronę dopiero wtedy, kiedy nabiorą stałej konsystencji
*można zastąpić skrobią ziemniaczaną

jaglane naleśnikiNadzienie szpinakowe
/5 porcji/
- 450g mrożonego szpinaku
- 5 suszonych pomidorów
- 5 małych pieczarek
- 1 pomidor
- 150g sera feta
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka sosu sojowego
- pieprz, sól

Szpinak rozmrażamy na nagrzanej patelni. Kiedy będzie miękki, dodajemy pokrojone drobno czosnek oraz suszone pomidory, mieszamy. Następnie dodajemy pokrojone pieczarki i pomidora, ponownie mieszamy. Czekamy, aż warzywa będą miękkie. Wtedy dodajemy sos sojowy, pieprz i odrobinę soli (opcjonalnie). Zdejmujemy patelnię z gazu, dodajemy pokrojoną w kostkę fetę. Mieszamy. Tak przygotowanym szpinakiem nadziewamy naleśniki.

5.23.2014

Pełnoziarniste racuchy i mus rabarbarowo-truskawkowy

dietetyczne racuchy
dietetyczne racuchy drożdżowe

Ostatni wpis z Niemczech. Następny ukaże się już po przeprowadzce do Anglii. Przyjemne uczucie. Bardzo. Zwłaszcza, kiedy miałam okazję przeczytać tyle ciepłych słów na fanpage Relish Meals, kiedy podekscytowana wspomniałam o dwóch ustnych maturach zdanych na 100%. Dziękuję każdemu z osobna. Zapraszam też do odwiedzania strony internetowej mojego bloga na facebooku - w najbliższym czasie to on może stanowić źródło mojej blogowej komunikacji. 

Przechodząc do tematu głównego, ostatnio naszła mnie ochota na racuchy. Łącząc to z sezonem na rabarbar i obecnością pierwszych prawdziwie naturalnych truskawek, stworzyłam takie oto danie. To całkiem zdrowa i smaczna propozycja na wyjątkowo leniwe śniadanie lub słodki obiad. 
Sam rabarbar przekonał mnie do siebie dopiero dwa lata temu, kiedy to po raz pierwszy zrobiłam dżem truskawkowo-rabarbarowy. To połączenie do dziś jest jednym z moich ulubionych. Niekoniecznie tylko w formie dżemu, ale także słodkiego musu, który nada się zarówno do placków, jak i owsianki, kaszy oraz słodkich puddingów czy też jogurtowych deserów - na przykład tego. Z lekką nutą wanilii, cytryną, osłodzony  Zapraszam na przepisy.

11.19.2013

A DONG - blogerki recenzują!


Dzisiaj niestety wyjeżdżam. Niestety, chociaż tak naprawdę przeważa u mnie zadowolenie. Spędziłam w Katowicach kilka naprawdę wspaniałych dni. Od kiedy poznałam Angie w internecie, nie mogłam się doczekać, kiedy przeniesiemy naszą znajomość do realnego świata. Nie obawiałam się, nie denerwowałam. Wiedziałam, że się dogadamy.

Wczoraj, ostatniego dnia, wybrałyśmy się razem w ramach akcji organizowanej przez portal Uroda i Zdrowie - miałyśmy za zadanie zrecenzować azjatycką restaurację A Dong w Katowicach. Po otrzymaniu obszernej karty dań długo zastanawiałyśmy się, co zamówić. Oczywiście żadna z nas nie zamówiła tego samego dania - chciałyśmy spróbować jak najwięcej różnych potraw. Kelnerka jakby czytała nam w myślach, gdyż wszystko dostałyśmy w formie jednego wielkiego talerza, z którego nabierałyśmy wedle uznania porcje. Nie byłyśmy w stanie zjeść całkiem dużej części posiłku, więc to chyba najlepszy dowód na to, że serwowane tam porcje są naprawdę duże.
Co dokładnie zamówiłyśmy?



Zupę krewetkową po tajsku, pierożki hacao na parze, kurczaka w 5 smakach, kiełki sojowe oraz - uwaga - ośmiornicę po wietnamsku.

Zgodnie stwierdziłyśmy, że zarówno zupa, jak i pierożki były bardzo dobre. Kiełkom sojowym także nie miałyśmy nic do zarzucenia, ale nasze serca podbił kurczak - delikatny i aromatyczny, w pysznym sosie. To naprawdę jedno z lepszych dań tej restauracji. Ośmiornica wzbudziła w nas mieszane uczucia - była lekko gumowata, a jeśli miała ona mieć intensywny smak, skutecznie został on zabity przez zdecydowanie zbyt grubą panierkę. Mimo to danie nie było niesmaczne - można byłoby jednak nad nim popracować, podobnie jak nad ryżem, który niestety był trochę rozgotowany.
Podsumowując powyższe uwagi, A Dong to miejsce, do którego na pewno bym wróciła. W ich menu jest wiele ciekawych propozycji, które z chęcią zobaczyłabym na talerzu. Lokal ma kilka wad, jednak utrzymuje się na dobrym poziomie. Na pewno nie jest to przeciętna azjatycka knajpka, w której można liczyć co najwyżej na rozgotowany chiński makaron z przesmażonymi warzywami.




A swoją drogą, nawiązując do pierwszego zdjęcia... Orange Mocha w Starbucksie jest naprawdę godna polecenia! Kto nie pił, niech zapozna się z tym świątecznym smakiem pomarańczy i gorzkiej czekolady ukrytej w naprawdę pysznej kawie. :)


Dużo interesujących filmów, spacery, ROZMOWY. Wspólne gotowanie, aromatyczne kawy i nowe ciekawe smaki. Tak oceniam to spotkanie i chyba nic dziwnego, że... nie mogę doczekać się kolejnego!
A teraz? Wracamy do codziennych obowiązków. Lekcje czekają. Książka do pociągu już w torbie, czas iść na przystanek. Poranek uwieńczony czekoladowym ciastem z fasoli i kawą "kokosowe malibu" dał potrzebną energię na wyjście. Uśmiech na twarzy poniesie dalej.

11.14.2013

Mus dyniowo-jabłkowy

 kasza bulgur na mleku z musem dyniowo-jabłkowym i syropem z róży
bulgur with milk and pumpkin-apple mousse and rose syrup

Nominowana przez Sanmę do Liebster Blog, mogę tylko podziękować. :)


1. Czy według Ciebie dla miłości można poświęcić wszystko?

Nie, bo miłość nie powinna wymagać poświęcenia wszystkiego. 
2. Z jakiego prezentu najbardziej byś się ucieszyła?

To zbyt prywatne na blog.
3. Otwórz dowolną książkę, na dowolnej stronie. Jak brzmi pierwsze zdanie (pełne)?
Uniósł jej głowę, chwytając za pozlepiane włosy i zauważył, że smuga krwi na policzku tworzy jakby cień.
4. Jesteś szczęśliwa? Uzasadnij.
Wydaje mi się, że jestem szczęśliwa, bo mimo wielu trudności i załamań nadal żyję, dążę do spełnienia swoich planów i sukcesywnie idę do przodu. 
5. Jak myślisz, o czym ludzie najczęściej zapominają?
O tym, że często ich ogromne problemy są tylko chwilami w życiu, kilkoma godzinami z całych lat. 
6. Z jakim uczuciem kojarzy Ci się lustro? Dlaczego?‎
Nie kojarzę tego chyba z niczym szczególnym. Może oczekiwaniem? Nie wiem.
7. Co sądzisz o tym, kim jesteś w danej chwili?
Sobą. 
8. Czy magia w dzisiejszych czasach istnieje?
Nie. Istnieją wspaniali ludzi i wspaniałe gesty, wspaniałe zachowania, wspaniałe chwile. To nie magia, to coś, co chyba powinno kwalifikować się jako należną rzeczywistość. 
9. Czy jest coś czego nie tolerujesz na tym świecie? Co takiego?
Fałsz i nietolerancja. 
10. Jakie jest najpiękniejsze słowo na świecie?
Radość. 
11. Gdybyś mogła zrobić wszystko - co byś zrobiła?
Nie chcę o tym pisać. 

/5 słoiczków/
- 1kg dyni
- 0,5kg jabłek
- 150g cukru brązowego
- 1/2 galaretki cytrynowej
- sok z 1/2 cytryny

Dynię obieramy, wydrążamy miąższ. Kroimy w kostkę i dusimy na średnim ogniu z dodatkiem niewielkiej ilości wody, co jakiś czas mieszając. Zdejmujemy z gazu, kiedy dynia będzie miękka. Jabłka obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Gotujemy z niewielką ilością wody w osobnym garnku do rozpadnięcia się owoców. Jabłka przelewamy do garnka z dynią, dodajemy cukier, galaretkę i sok z cytryny. Mieszamy.  Gotujemy całość około 30 minut. Przelewamy mus do słoików i pasteryzujemy ok. 15-20 minut od zagotowania wody. 

8.01.2013

Krem kokosowy i kakaowe pancakes


Krem kokosowy i kakaowe pancakes
kakaowe pancakes z kremem kokosowym
cocoa pancakes with coconut cream
Krem kokosowy i kakaowe pancakes

*PRZEPIS NA PLACKI TUTAJ

Ze spotkania na spotkanie. Czas w końcu dogadać się w sprawie książek na nadchodzący rok, już ostatnich w ramach polskiej edukacji. Nie ukrywam, jak bardzo mi się to podoba.
Za oknem deszcz, nie narzekam. Oddycham głęboko, upały dały mi się we znaki. Może nawet dopadło mnie słońce, może nawet trochę się opaliłam. Oby to tylko złudzenie, opalenizna to nie moje klimaty.

Tydzień do naszego spotkania. Hej, już nie mogę się tu Ciebie doczekać. 

Co do śniadania, mam tylko jeden, konkretny i wymowny przekaz: nie próbowaliście tego kremu? To szybko musicie to nadrobić! Zwłaszcza, jeśli jesteście fanami Rafaello, a już na pewno smaku mleczka kokosowego. Delikatny, rozpływający się w ustach i mocno kokosowy, zasmakuje każdemu, a zrobienie go to zaledwie chwila. Trzeba tylko sięgnąć po blender.
Przy okazji, dziś zaktualizuję listę ulubionych śniadań. Było kilka takich specjalnych... :)

Krem kokosowy i kakaowe pancakes


/1 pełny słoiczek/
- 100g wiórków kokosowych
- 5 łyżek ricotty
- 1 łyżeczka miodu

W blenderze najpierw zmiksować wiórki, a następnie dodać ricottę oraz miód i powtórzyć czynność. Masa ma być kremowa. Przechowywać w lodówce.





Krem kokosowy i kakaowe pancakes

7.16.2013

366. Tuesday / jadłospis na życzenie.

 owsianka z brzoskwinią i koktajlem jagodowym
oatmeal with peach and blueberry coctail

Dziękuję za wczorajsze słowa. :)

Z okazji ostatnich próśb kierowanych na maila publikuję jadłospis. Udało mi się sfotografować (prawie) wszystkie posiłki z wczorajszego dnia, tak więc publikuję. Dawno już nie brałam udziału w tego typu akcjach, ale w wakacje łatwiej o wygospodarowanie chwili na cyknięcie zdjęcia. Mam nadzieję, że osoby, które prosiły o fotomenu, teraz już są usatysfakcjonowane. 


buteleczka soku pomidorowego, 2x kawa z mlekiem
a bottle of tomato juice, 2x white coffee

spaghetti z kurczakiem po hawajsku 
spaghetti with Hawaii chicken



mrożona bananowa kawa z lodami karmelowymi
iced banana coffee with caramel ice cream

/1 porcja/
- 1 czubata łyżeczka kawy
- 70ml wody
- 2/3 szklanki mleka
- 1/2 banana
- 2 gałki lodów karmelowych
- kilka kostek lodu

Kawę zaparzamy i studzimy, następnie miksujemy wszystkie składniki w blenderze.
cukiniowe placuszki z truskawkami i eko dżemem wiśniowym
zucchini cinnamon pancakes with strawberries and eco cherry jam

5.08.2013

297. Wednesday / mój pierwszy lemon curd.

Robię wdech i wydech. Od korepetycji do znajomej, od znajomej do kawiarni, myślę o górach, piszę o nocach.

Jeśli zaś chodzi o dzisiejszy przepis, wszystko zaczęło się od pewnej rozmowy, w której ktoś napomknął o lemon curd. Z czasem wszystko potoczyło się tak, że znalazłam się w Pszczynie, próbując po raz pierwszy w życiu czegoś, co z góry uznałam jako rzecz, którą lubię. Nie pomyliłam się. Pomyślałam, że mogłabym jeść ten krem codziennie.
Kiedy wróciłam do domu, bez zbędnych dylematów zaopatrzyłam się w cytryny. Tylko to, bo przecież przepis jest banalny i jedyne, co mnie dziwi, to to, że dopiero teraz sama go robię. Z drugiej strony, często szuka się skomplikowanych przepisów, z niewiadomych przyczyn unikając najprostszych kombinacji. Czasem i od
tego trzeba odwyknąć.

  /1,5 szklanki - 2 małe słoiczki/
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 80g fruktozy (zamiennie:140g drobnego cukru)
- 80g masła
- skórka otarta i sok wyciśnięty z dwóch cytryn

W garnuszku roztrzepujemy jajka, żółtka i fruktozę do połączenia się składników. Następnie podgrzewamy garnuszek na małym ogniu, mieszając. Dodajemy masło, skórkę i sok z cytryny. Mieszamy do zagotowania i uzyskania gładkiej, kremowej konsystencji. Przelewamy do wyparzonych słoiczków, przelewamy. W lodówce przechowujemy do dwóch tygodni.

Zamiast cukru użyłam fruktozy, której resztkę miałam jeszcze w szafce. Sugerowałam się przelicznikiem na opakowaniu i użyłam jej około 40% mniej niż cukru. Dodatkowo zmniejszyłam jej ilość, a i tak krem wyszedł bardzo słodki, więc spokojnie polecam poprzestanie na tej ilości.

Inspiracja





owsianka z dodatkiem granoli i suszonych bananów
oatmeal with chocolate granola and banana chips


5.01.2013

Serniczek bananowy z karmelizowanymi bananami

sernik bananowy
bananowy serniczek z karmelizowanym w miodzie bananem i domowym sosem porzeczkowym
banana cheesecake with banana carmelised ih honey and homemade blackcurrant jam
dietetyczny sernik bananowy

Najlepsze od dawna śniadanie. Może najlepszy serniczek? Nie mam wątpliwości.

Przejechałam jedną granicę i jedną trzecią Polski, żeby koniec końców znaleźć się tutaj, na łonie natury. Polsk, Śląsk, Pszczyna. Pola, kwitnące kwiaty, cisza i spokój? Nie jestem pewna co do dwóch ostatnich. Rozmowy do rana, śmiech i gotowanie, a to wszystko stało się owocem ostatnich dwóch tygodni. To naprawdę niezwykłe. I kiedy czasem ktoś kiedyś wątpi w sens prowadzenia bloga, wystarczy pomyśleć o wspaniałych ludziach, jaki można dzięki nim poznać. 

Przez najbliższe dni dnie spędzać będę w towarzystwie Kasztanowej, czyli mistrzyni produkcji domowych, obłędnych likierów, najlepszego nadzienia do naleśników i zapewne jeszcze wielu potraw, których dopiero będę miała okazję spróbować. Przede wszystkim jest to jednak osoba, która jak chyba nikt czyta mi w myślach, co zaskoczyć może tylko i wyłącznie pozytywnym ciepłem gdzieś w okolicach serducha. Napisałabym, że przeczuwam udaną majówkę, ale ja już nic nie muszę przeczuwać - wiem, że będzie dobra.

W ciągu kilku następnych dni w kuchni będzie wrzeć, a ja podzielę się z Wami nie tyle pełną relacją z każdego zjedzonego placka, co daniami, z których będzie trzeba być po prostu dumnym. Mam nadzieję, że mój aparat podoła zadaniu, bo trzeba też dodać, że jedzenie jedzeniem, ale będzie co uwieczniać...

naleśniki z twarożkiem pomarańczowym
Najlepszy obiad po podróży? Naleśniki z pomarańczowym twarożkiem, lemon curd, płatkami migdałów i syropem karmelowym.
cafe latte

/2 porcje/
Sernik:
- 260g twarożku serkowego
- 2 jajka
- 1 banan
- 1 łyżka miodu
- 2 łyżki budyniu waniliowego
Karmelizowany banan:
- 1/3 banana
- 1 pełną łyżkę miodu

Banana rozgnieść widelcem. Jajka najpierw delikatnie ubić, a następnie zmiksować na gładką masę z twarożkiem, miodem i budyniem waniliowym. Przełożyć do kokilek i włożyć do piekarnika nagrzanego do 190*C. Zapiekać 25-30 minut.
Na rozgrzaną patelnię wylać miód. Odczekać, jak trochę się nagrzeje, a następnie ułożyć na nim płaską stroną przekrojonego wzdłuż banana. Smażyć kilka minut z każdej strony, a następnie ułożyć na lekko przestudzonym serniczku. 

10.17.2012

96. Wednesday / waniliowy KREM TOFU

owsianka z kremem tofu, masłem orzechowym, Cheeriosami i jagodami goji, kawa
oatmeal with tofu cream and peanut butter, Cheerios and goji berries, coffee

*płatki owsiane i ryżowe

 

Wczoraj po raz pierwszy w życiu jadłam tofu. W obiedzie zastąpiłam nim część żółtego sera do naleśników. Efekt? O nie, nie smakuje mi. Mimo to postanowiłam się nie poddawać. Moja prośba na oficjalnym facebooku odniosła skutek i dzięki jednej z czytelniczek odkryłam wspaniały smak tofu w wersji słodkiej. Podaję banalny przepis. 

 

 


/Przepis/
- 100g naturalnego tofu
- ziarenka z laski wanilii
- 1 łyżka miodu 

Wszystko razem miksujemy, możemy przechowywać w lodówce w słoiczku. Składniki oczywiście można zmieniać. Następnym razem planuję zrobić ten krem z kakao, masłem orzechowym albo przyprawą do piernika lub szarlotki.