3.02.2013

230. Saturday / lekki serniczek ryżowy

 serniczek ryżowy z jabłkiem i rodzynkami
rice cheesecake with apple and raisins

Wczoraj dotarła do mnie paczka od firmy Sante. Widzieliście jej zawartość na tylu blogach, że chyba nie muszę robić szczegółowego opisu przesyłki - są tam musli, granole, otręby, płatki, kasze, czyli niemal wszystko, co może przydać się w kuchni o poranku.

Robiąc go, nie byłam pewna, czy nazwać go sernikiem, czy ryżową zapiekanką. Dlaczego? Gdyby nie ten ser, dzisiejszy kokilkowy wypiek do złudzenia przypominałby ryżową zapiekankę z jabłkami, którą najpierw robiła mi w dzieciństwie babcia, a potem mama. Obiad, deser? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Tak samo jak na to, czym w końcu jest dzisiejszy twór. Ze względu na twaróg zostańmy przy serniczku.


/1 porcja/
- 50g suchego ryżu 
- 100g twarożku sernikowego
- 1 białko
- 1,5 łyżki syropu waniliowego(zamiennie: cukru, miodu)
- 1/2 jabłka
- 2 łyżki rodzynek
- szczypta cynamonu

Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu i studzimy. Twarożek miksujemy z białkiem i syropem z agawy, a następnie mieszamy z ryżem i rodzynkami. W naczyniu do zapiekania układamy warstwami masę serowo-ryżową i pokrojone jabłka oprószone cynamonem. Zapiekamy serniczek ok 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200*C. 


Kogo nie hipnotyzuje ta piosenka? ;)

A w razie pytań - ask.

68 komentarzy:

  1. Ciekawy ten Twój serniczek:) chętnie bym go spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja kreatywność nie zna granic ! W tygodniu nie udzielam się szczególnie na blogach, ale chciałam, zebyś wiedziała, że trzymam kciuki, żeby Twoje problemy zniknęły :* wysyłam moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  3. koniecznie muszę sobie taki zrobić! :) gdyby tak zwiększyć proporcje to może być świetnym pomysłem na piątkowy obiad (choć nie tylko) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieważna jest nazwa, już wiem że zasmakowałoby mi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nieważne jak to nazwać, ważne że smakuje rewelacyjnie i kusi Twoich czytelników:>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, ta piosenka strasznie dobrze mi się kojarzy, przywołuje wspomnienia... :)

    Kurcze, gdzie kupowałaś swoje kokilki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak czy siak wygląda bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rozmarzyła się w wersji kokosowo - migdałowo - żurawinowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachwycający ten Twój serniczek, jak każdy inny :)
    Paczka od Sante z pewnością była świetną niespodzianką.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny pomysł jak zawsze;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nazwa, przecież nie jest najważniejsza:D
    Kradnę Ci ten przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki wielkie za przepis! :)
    Piosenka genialna, na początku jak usłyszałam ją w PLL to się przestraszyłam, bo jest taka tajemnicza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny zapisze przepis skoro tylko 20min w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje serniczki to mistrzostwo :)
    Lubię jak wrzucasz linki z muzyką, bo widzę, że jest tu ktoś o podobnym guście muzycznym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, cieszę się! Zawsze jak słyszę, że ktoś lubi podobne piosenki, moja reakcja to - wawgh, my soulmate!

      Usuń
  15. Musiał być smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale pyszności z samego rana! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bez względu na nazwę jest smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie Twoje śniadaniowe cudeńka są wspaniałe! Czerpię z nich jak z otwartej księgi kucharskiej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nawet nie wiesz, jak miło to słyszeć :)

      Usuń
  19. uwielbiam Twoje serniczki, wyglądają smakowicie :)
    też lubię pll ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ekstra wygląda:) przesyłam Ci milion uśmiechów:)!!

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba muszę sobie przyrządzić taki smaczny wypiek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ee, tam nie ważne jak się nazywa, bo pysznie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny wypiek :) Dziękuję za udział w akcji, jeszcze tylko wklej banerek akcji i mogę akceptować :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. nie słyszałam nigdy tej piosenki, ale jest bardzo fajna;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam ,świetny pomysł z tym serniczkiem *-*

    OdpowiedzUsuń
  26. chciałam sobie zrobić serniczek w ten week, ale nie wypali :c zrobię za dwa tygodnie hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  27. zapisuję przepis, bo wygląda fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  28. przyznaję, utwór przyjemny :)
    a serniczek apetyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ;)
      - 2 jajka
      - 2 łyżki mąki
      - łyżka mleka
      - 2 łyżki wiórków kokosowych
      - 1 banan rozgnieciony na miazgę
      Ubijamy białka. Dodajemy do nich miazgę z banana i mieszamy. Łączymy z masą żółtka i mleko. Na sam koniec wsypujemy mąkę i wiórki i mieszamy delikatnie. Smażymy na rozgrzanej patelni, ja często przy przewracaniu pomagam sobie talerzem, żeby omlet się nie połamał :)

      Usuń
  29. uwieelbiam!! :)
    i znowu zazdroszczę współpracy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdrość to takie niemiłe słowo :P

      Usuń
  30. połączenie smaków, które zawsze się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny pomysł na serniczek ryżowy:) brzmi pysznie i na pewno tak smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  32. pyszne! na pewno to kiedyś wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdecydowanie do wypróbowania w dzień kiedy uczelnia wzywa dopiero na 14 ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam takie serniczki ♥ Pyszna wersja, przepis zapisany :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mniam! musiał być pyszny! :)
    a piosenkę uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. jak zwał tak zwał, ale i tak musiał smakować wyśmienicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. zadziwiasz mnie pomysłowością:) co jedno śniadanko, to lepsze! obłędny przepis na inna wersję serniczka!

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniała sernikozapiekanka :D A jej wierzch wygląda jakby był posypany puchem śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, bardzo obrazowe skojarzenie :)

      Usuń
  39. sernik ryżowy? o! niebanalny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  40. o jejku, ale Wam wspaniale z takimi paczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak zawsze kuszące posiłki u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. serniczek ryzowy prezentuje się znakomicie :) Ty to masz pomysły ;)
    a piosenka rzeczywiscie przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. fajnie to sobie wymyśliłaś :)))
    pozdrawiam i dziękuje za dodanie się do mojej jabłuszkowej akcji,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak dobrze że tutaj trafiłam, świetne przepisy, i na dietę męża w sam raz, dziękuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  45. Mniam! :) I to jeszcze przepis bez glutenu ^_^ <3 !!

    OdpowiedzUsuń
  46. cudo *-* a gdyby zastąpić twaróg sernikowy zwykłym, 3-krotnie zmielonym? półtłustym, czy chudym? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sernikowy, którego ja zwykle używam, jest praktycznie taki sam jak trzykrotnie mielony, bo nie jest zbyt tłusty I nie ma żadnych dodatków typu cukier itp :) Także spokojnie możesz użyć takiego, jak piszesz - Emilki albo dr.Oetkera. Nada się zarówno chudy jak i połtłusty, wybór należy do Ciebie :)

      Usuń
    2. *np. Emilki albo dr.Oetkera, wymieniłam je, bo akurat jako pierwsze przyszły mi do głowy

      Usuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.