3.10.2013

238. Sunday / kremowy pudding z kaszy kukurydzianej - wspólne gotowanie!

 pudding z polenty z ricottą, dżemem brzoskwiniowym i granolą orzechowo-kokosową
polenta pudding with ricotta, peach jam and peanut-coconut granola

Uff! Moja sobota wcale nie była tak leniwa, jak mogłabym się spodziewać. Popołudniem poszłam na korepetycje, z których jestem bardzo, bardzo zadowolona. Z uśmiechem na twarzy mogę powiedzieć, że trafiłam na przemiłą, bardzo komunikatywną nauczycielkę. Wiem, że aby zdać IELTS na zadowalającym mnie poziomie, jest przede mną trochę pracy, jednak jestem zmotywowana i chętna do działania, a o to chodzi, prawda?

Dziś jednak nigdzie nie idę. Zostaję w domu, pijąc kawę z nowego kubka i słuchając muzyki z przymkniętymi lekko oczyma. 

Śniadanie po raz kolejny wirtualnie jedzone wspólne z Ash. :)
Pudding, nieskromnie mówiąc, w smaku jest obłędny. Och, co tu dużo mówić - tego dania trzeba spróbować!

/1 porcja/
 Baza:
- 3 łyżki kaszy kukurydzianej
- 1 szklanka mleka
- 1 białko
- 1 łyżeczka miodu
Nadzienie:
- 2 łyżki ricotty
- 2 łyżki dżemu brzoskwiniowego

Kaszę gotujemy na mleku dosłodzonym miodem często mieszając do uzyskania odpowiedniej, raczej gęstej konsystencji. Następnie odstawiamy kaszę na chwilę do ostudzenia, a następnie delikatnie łączymy ją z ubitym na sztywną pianę białkiem. 
Do żaroodpornego naczyńka wykładamy część kaszy, następnie dodajemy ricottę, dżem i granolę, a następnie przykrywamy to resztą kaszki. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180*C i zapiekać ok. 30 minut. 

71 komentarzy:

  1. Zgrałyśmy się dzisiaj z tym puddingiem z kaszy kukurydzianej:D Ja co prawda jadłam go pierwszy raz, ale już wiem, że koniecznie muszę go powtórzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm mam ochotę przebić łyżeczką górę tego puddingu! pychotka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hej :) mam takie pytanie.. nie myślałaś aby się spotkać z Anpapi ? :) w końcu obydwie mieszkacie w Niemczech :) tak mi przyszło do głowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, gdzie dokładnie mieszka Anpapi, ale wydaje się taką sympatyczną osóbką, że jakby była okazja, na pewno z wielką chęcią bym się z nią spotkała :D

      Usuń
  4. Świetny, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się to nadzienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mogę wpaść na śniadanie;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj, chociaż teraz dla Ciebie zrobiłabym nowy suflet - po tym zostało wspomnienie ^^

      Usuń
  7. Ciekawy przepis:) Oddaj mi ten pudding! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobię na pewno:-)
    Tylko daj mi troche tej granoli;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smacznie, ciekawa jestem jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pewnie, jeśli jest motywacja, pójdzie gładko ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. pudding z kukurydzianki? ciekawy pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Łaał, to musiało być genialne! :D Ah te Twoje pomysły, coraz bardziej pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oho, i następna potrawa do zrobienia. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż można powiedzieć - śniadanie idealne! :) Tak rozpoczynać dzień to ja mogę codziennie.
    Jeden przepis, a i tak każda zrobiła po swojemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pyszne śniadanie, muszę kiedyś zaczerpnąć inspiracjęod Ciebie i przyrządzić takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba wybiorę się do sklepu by kupić te wszystkie składniki i zabieram się do roboty!:>

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Właściwie to nie korzystałam z żadnego konkretnego przepisu. Robiłam na oko. Pewnie, dlatego wyszło mi ich z 12 :)

      Usuń
  18. Przepis na sernik:
    250g sera białego mielonego (takiego jak na sernik 'z wiaderka')
    jajko
    opakowanie (125g) borówek
    dwie czubate łyżeczki ciemnego kakao
    łyżka budyniu czekoladowego (proszku)
    cukier / stevia - użyłam 8 tabl. stevi

    piekarnik rozgrzać do 180*C. twaróg utrzeć z żółtkiem, kakao, proszkiem budyniowym i cukrem / stevią. białko ubić na sztywną pianę i wmieszać w masę serową, na koniec dodać borówki i wymieszać. przełożyć wszystko do formy żaroodpornej wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika. piec ok. 20min, potem wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim sernik do ostudzenia. ja upiekłam go wieczorem i po wyłączeniu piekarnika zostawiłam w nim sernik na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam puddingi :) Ten musi bosko smakować

    OdpowiedzUsuń
  20. nabrałam ochoty na pudding:) wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda idealnie:)
    motywacja do pracy to jest to co lubię:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  22. cudne! a co do IELTS, powodzenia! dobrze jest postawić sobie taki cel, mówię to moim studentom, ale mi nie wierzą; to daje dobrą motywację!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak tak czytam, to mam ochotę wrócić na studia:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda niezwykle puszyście i smacznie :) przepis zapisany! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pycha ;)
    Hej, a ten certyfikat to jaki poziom? C2, C1? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten certyfikat ma skalę od 0 do 9. 9 to native speaker, 0 to osoba, któa nic nie potrafi. Na studia chcę mieć 8 :P

      Usuń
  26. Widzę, że lubisz puddingi, bo bardzo często goszczą u Ciebie o poranku:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten pudding jest naprawdę super ! same pyszności u ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. zapisuję przepis do wypróbowania, bo wydaje się mega smaczny :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana, cieszę się, że trafiłaś na odpowiednią korepetytorkę! To szalenie ważne, bo motywuje do dalszej pracy :) Śniadanie? Jak zwykle obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda pysznie, ale czy to nie porcyjka dla wróbelka..

    OdpowiedzUsuń
  31. a masz już FCE lub CAE? tak tylko pytam z ciekawości bo nie wiem jaki to jest poziom na tle tej dwójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.britishcouncil.org/pl/poland-ielts.htm
      Planuję dostać co najmniej 7. Potrzebne mi to na uniwersytet w Anglii, który sobie wybrałam.

      " Najwyższa liczba punktów to 9 i oznacza to, że dana osoba płynnie i ze zrozumieniem posługuje się językiem angielskim (tzw. Expert User). Najniższa ocena to 1 i oznacza, że dana osoba nie jest w stanie posługiwać się językiem obcym poza kilkoma pojedynczymi słowami (tzw. Non User)."

      Usuń
    2. jej, życzę żeby Ci się udało. bardzo kibicuję

      Usuń
  32. tak delikatnie się prezentuje, musi być naprawdę smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ale pyszności!!
    nigdy jeszcze nie robiłam puddingu (poza chlebowym) musiałaby w końcu spróbować

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz niekończące się pomysły na śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  35. rewelacja :)
    huh w skoncu uświadomiłaś mi, że polenta i kaszka kukurydziana to to samo xD

    OdpowiedzUsuń
  36. Mmm coś dla mnie! Uwielbiam kaszkę kukurydzianą!

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo, bardzo chcę to śniadanie! Ah, gdybym wiedziała, co szykujesz to grzecznie bym się wprosiła :)) Teraz pozostaje mi zapisać przepis do listy przepisów do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  38. można się wprosić na takie śniadanie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pudding kusi, oj kusi ;-) Tylko ta ricotta... kiedyś próbowałam i nie przypadło mi do gustu, ale może spróbuję się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  40. o kurcze, Kobieto! genialne Te twoje śniadania, tyyyle cudownych przepisów, jak ja się cieszę, że Ciebie odkryłam przypadkiem:)zaraz się zagłębie w archiwum, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Oczywiście, że do wypróbowania :) Wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. jejku, jejku.. Chcę takie, chcę! A jakbym tak ładnie poprosiła to zrobiłabyś mi?;D
    Żarty, żartami ale jak uda mi się zdobyć to kukurydziane cudo to robię ją w 1szej kolejności;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pudding i to jeszcze z ricottą... NIEBO! :) Mamy trochę podobne smaki :D Czy motywacja jest ważna? Najważniejsza... gdyby nie motywacja nie wiem co by było! Także gratuluję pozytywnego nastawienia i ambicji co do zdania testu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne są te Wasze puddingi! Marzy mi się taki :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mmm, ale narobiłaś mi smaku! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dobra motywacja to podstawa :) a śniadanie dodaje sił i ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziękuję za propozycję przepisu, poproszę o banerek akcji!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. a mi po wyjeciu z piekarnika prawie całkowicie opadł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę odczekać i potrzymac go w piekarniku, wtedy tak nie opada.

      Usuń
  49. pycha!! muszę spróbować koniecznie, bo uwielbiam takie połączenie smaków! mniam mniam ♥
    p.s woaaah ale masz tu dużo przepisów. Strasznie fajny blog!

    OdpowiedzUsuń
  50. What's up i am kavin, its my first time to commenting anywhere, when i
    read this article i thought i could also create comment
    due to this brilliant article.

    my blog post: world of tanks is equipment

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.