12.14.2012

151. Friday / błyskawiczny pudding z kaszy gryczanej


 kasza gryczana z duszonym jabłkiem, mandarynką i rodzynkami

Weekend. Dwudniowa chwila wytchnienia.
Dziś w planach lodowisko i prezenty. Po powrocie do domu? Szukanie sposobu na relaks. Czuję swoje napięte mięśnie i wiem, że potrzeba mi relaksu z dobrą gazetą na miękkim łóżku.

/1 porcja/
- 1/2 woreczka kaszy gryczanej
- 1 szklanka wody
- 1/2 szklanki mleka
- 1 łyżeczka miodu
- 3 łyżki rodzynek
- szczypta cynamonu

Kaszę gryczaną gotujemy na wodzie na małym ogniu około 15 minut, następnie dolewamy mleko, dodajemy miód, cynamon i część rodzynek. Gotujemy do momentu, w którym kasza wchłonie większość mleka. Przekładamy kaszę do miseczki, podajemy z dowolnymi dodatkami: u mnie były to duszone jabłka i mandarynki.

Uwaga: jeśli nie ma się czasu z rana, kaszę można ugotować na wodzie wieczorem. Rano wystarczy dodać mleko, resztę dodatków i podgotować, to zajmuje tylko chwilkę.

51 komentarzy:

  1. Do tej pory kaszę gryczaną jadłam tylko na słono, ale w tej wersji wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie próbowałam takie wersji kaszy,warto wybróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. intryguje mnie ta kasza gryczana na słodko;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jak poprzedniczki mówię: nigdy nie jadłam kaszy gryczanej na słodko, spróbuję na pewno !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gryczana na słodko to dobry pomysł, lecz i tak w wersji wytrawnej moim zdaniem pobija wszystko :)
    Odpocznijmy dziś w końcu!

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak, kasza gryczana na słodko, uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja wciąż nie jadłam puddingu z gryczanej, potrzebuję jakiejś odmiany od jogurtów chyba

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie mogę sobie wyobrazić smaku gryczanej na słodko,trzeba kiedyś się przełamać i spróbować :D
    miłego dnia!odpocznij :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lodowisko, to świetny pomysł, zupełnie zapomniałam, że mam je pod nosem ;-) a po lodowisku taki pudding uzupełni wszelkie braki energetyczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że mi o kaszy gryczanej przypomniałaś! A ja od siebie polecam połączenie jej z malinami- też dobrze smakuje, nawet z tymi mrożonymi http://justtryeat.blogspot.com/2012/08/messi-dietetyczny-labrador-poleca-na_24.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, niech tylko zdobędę maliny... :)

      Usuń
  11. gryczana na słodko? ciekawie! muszę też wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim wydaniu jeszcze kaszy gryczanej nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja codziennie wrzucam sobie troszke kaszy gryczanej niepalonej do owsianki :D pycha!
    a Ty uzylas palonej? jesli tak, to cudownie ona smakuje z miodem gryczanym i duszonym jablkiem. sprobuj, polecam!!!
    przepysznie wyglada Twoja wersja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki wielkie! Tak, użyłam palonej. Akurat mam miód gryczany, więc następnym razem pokuszę się o wypróbowanie Twojej wersji :D

      Usuń
  14. to zrelaksuj się :)
    gryczanej nie lubię na słono, to może na słodko mi podejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musiał być przepyszny :)

    Zapraszam na Candy u mnie : http://recenzje-kiti.blogspot.com/2012/12/rozdanie-na-dobry-poczatek.html

    OdpowiedzUsuń
  16. do kaszy gryczanej podchodzę z rezerwą, ale najwyraźniej niepotrzebnie:) bo zapowiada się pysznie:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmm.. cóż za pyszności <3 Konkretna rozgrzewka zimnym porankiem ^^

    Kochana. mam pytanko, wiesz może jak usunąć ramki które są wokół zdjęć w postach ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Kaszę gryczaną jadłam dotychczas tylko na słono, ale trzeba bedzie spróbować Twojej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mm, jakie pyszności :)
    Ta kasza kojarzy mi się tylko na wytrawnie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. No nie, gryczanka na sniadanie? ciekawe:) na pewno odważne! Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasza gryczana czeka u mnie w szafce, więc do dzieła, na śniadanie, czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda fajnie, muszę się chyba przekonać do tej kaszy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrowo z owocami, witaminki by mi się przydały!

    OdpowiedzUsuń
  24. kasza gryczana? znałam tylko jako dodatek do obiad-czas zmienić jej image ;)
    A ja dalej nie ma pomysłu na prezenty;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też kaszy gryczanej nigdy nie jadłam na słodko, zawsze tylko w wersji obiadowej np. z gulaszem, z resztą nawet na obiad jej wieki nie jadłam.
    Muszę ją chyba wygrzebać z dna szafki i coś zaszaleć ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy pomysł! Zapisuje przepis

    OdpowiedzUsuń
  27. Kasza gryczana na słodko, nie próbowałam, ale wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się przyjemny dzień u Ciebie :)
    A ta kasza wygląda świetnie! Szukam właśnie ostatnio jakiegoś fajnego pomysłu na gryczaną, i chyba podkradnę ten Twój ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo dawno nie jadłam kaszy gryczanej!
    chyba czas do niej wrócić, bo Twój pudding wygląda pysznie!;)

    OdpowiedzUsuń
  30. o gryczanka:D
    na pewno spróbuję, bo kusi niemiłosiernie;)
    milego dnia:*

    OdpowiedzUsuń
  31. nigdy nie byłam na lodowisku, więc zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Kupie kaszę i koniecznie wypróbuję ten przepis. ;3

    OdpowiedzUsuń
  33. błyskawicznie i mega smacznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie jadłam kaszy gryczanej w takiej wersji, trzeba będzie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. gryczaną na słodko jadłam tylko raz i była pyszna! moja mama nie mogła się nadziwic, że można to zjeśc na słodko i że może to w ogóle smakowac:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę sobie zafundować takie śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  37. aż żałuję, że spod tej góry dodatków nie widać samej kaszy. ;<

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie próbowałam nigdy kaszy gryczanej na słodko, a wygląda to bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi też się by przydał taki relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  40. "Dziś w planach lodowisko i prezenty" to miałaś cudowny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Gryczany pudding.. brzmi cudownie! :) Pychotka!
    Też muszę wybrać się na lodowisko!

    OdpowiedzUsuń
  42. Kasza gryczana na mleku? Nie wpadłabym na to. Ciekawa jestem jak to smakuje :> pewnie dobre, bo niby co ma być złego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ciekawie :) zapowiada się rewelacyjne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czytałam, że kasza gryczana ma najwięcej wartości gotowana luźno, nie w woreczku. Cenne wartości przechodzą do wody, której się w takim wypadku się nie wylewa, bo wchłania się ona w kaszę. A połączenie z mlekiem bardzo mnie zaciekawiło i na pewno wkrótce wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.