12.22.2012

159. Saturday / frittata z bananem



frittata z bananem i cynamonem

Wolne, nareszcie! Przetrwałam klasową wigilię, która, jak się spodziewałam, nie była niczym przyjemnym. Gdyby nie kilka moich znajomych, byłoby naprawdę kiepsko, choć i tak w towarzystwie jednej z nich zwolniłam się po pół godzinie. Przyznam, że jedyna wigilia klasowa w tym roku była fatalna i szczerze wątpię, bym za rok na taką przyszła.
Plusem niech będzie porządne zaopatrzenie w podgrzewacze i zapachowe świeczki, jakie zostało mi podarowane w ramach tego spotkania.

Teraz? Odpoczynek, na który zasłużył chyba każdy z nas. Tego roku jestem wolna od świątecznych przygotowań i porządków, tym samym z książkami, setkami piosenek i kotką zamierzam zimować.

Ten koniec świata... Nudny taki był, czy tylko mi się wydaje? Dosyć niepozorny, jak zawsze.

 Moja pierwsza słodka frittata... Przepyszna.

/1 porcja/
- 2 jajka
- 100g twarożku
- 1 banan
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego

Banan pokroić w plasterki. Do miseczki wbić jajka, wymieszać z cynamonem i cukrem. Dodać twarożek, dokładnie zmiksować. Wrzucić do miseczki plasterka banana, zamieszać i przełożyć do żaroodpornego naczynia. Zapiekać 20 minut w 200 stopniach. 

67 komentarzy:

  1. masz rację, świat się nie skończył, tak jak zwykle nadszedł nowy dzień, jakoś tak nic specjalnego ;))
    Ja swoich klasowych Wigilii nigdy nie lubiłam, może dlatego, że miałam beznadziejnych ludzi i w większości starałam się z nimi nie zadawać, bo było mi szkoda czasu :)Odpoczywaj :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Zapisuję sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z koleżankami ' o.9 koneic świata / 12. no czego jeszcze żyjemy? / 12:12 gdzie ten koniec świata? ' xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Z fritattą na słodko jeszcze się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fritatta na słodko <3 pycha!

    ale zawsze jakiś plus tej wigilii jest! ;))
    otagowałam Cię

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm frittata na słodko , muszę zrobić ,wygląda pysznie !
    a koniec świata rzeczywiście był nudny ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapisałam przepis;) może wytrzymam do jutra:)
    Pozdr:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, przyznam, że ten koniec świata był dość nudny i wyglądał tak, jak każdy poprzedni dzień. Niektórzy ludzie popełnili samobójstwo czy powyjeżdżali do innego kraju aby ustrzec się przed nagłą śmiercią, a tak naprawdę to ten dzień wyglądał jak każdy inny. Brednie, brednie i jeszcze raz brednie.

    Frittata..nie słyszałam nigdy wcześniej o czymś takim ale wygląda to nieziemsko więc przepis zostaje spisany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musiało być pyszne. Dla mnie klasowe wigilie to zawsze udręka była, bo ludzie z mojej klasy zupełnie mi nie odpowiadali...

    OdpowiedzUsuń
  10. Banan i cynamon, uwielbiam to połączenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wytrawna frittata jakoś mnie nie rusza, ale Twoja, z bananem i CYNAMONEM(♥)...Koniecznie muszę kiedyś jej spróbować.

    A mnie czekają porządki, mam zamiar pomóc mamie jak najbardziej dam radę. No i nauki też niestety nauczyciele nam nie oszczędzili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli chodzi o naukę, nauczyciele są aż nazbyt hojni... ;)

      Usuń
    2. ja właśnie mam na odwrót! bardziej kusi mnie przyrządzenie tej na wytrawnie :)

      Usuń
    3. Ja mogę powiedzieć, że obie są dobre :) Na wytrawnie bardzo polecam z cukinią, cebulą, papryką i serem żółtym.

      Usuń
  12. Wigilie klasowe też zawsze spisywałam na straty, tylko w klasie maturalnej, kiedy mieliśmy świadomośc, że to nasza ostatnia po 6 latach, jakoś tak wszystkich chwyciło za serce i chyba z godzinę trwało samo dzielenie się opłatkiem:p
    frittata na słodko? ciekawa jestem bardzo, jak to smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) Nie miej skojarzeń smakowych z jajkiem sadzonym, dodatek sera sprawił, że czuć bardziej sernikiem.

      Usuń
    2. W takim razie zachęcająca propozycja ;)

      Usuń
  13. ciekawe śniadanko , wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale mi narobiłaś ochoty na takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No nieeee, czemu Ty robisz takie pyszności? Zapisuję każdy Twój przepis jaki tylko wstawiasz - wszystkie są meega apetyczne i oryginalne. :) Powinnaś chyba jakąś nagrodę dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Frittaty robiłam tylko na wytrawnie, ale ta wygląda obłędnie.
    Hm, na mojej wigilii klasowej rzucali ziemniakami... Tak, jeden chłopak dostał 10 kg ziemniaków. xD

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nigdy nie jadłam fritatty, ale bardzo mi się podoba Twój pomysł na takie jej przygotowanie :)
    u mnie klasowa wigilia też nie była czymś przyjemnym, ale najważniejsze, że mamy tak długowyczekiwane wooolne :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny pomysł, zapisuję sobie przepis :)
    Masz rację, ten koniec świata, jak na koniec był raczej taki spokojny :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ze swojej strony mogę polecic frittatę z twarogiem, szpinakiem, papryką, mrożonym groszkiem i czosnkiem. Na słodko jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję! :) Ja z kolei nie próbowałam fittaty w takiej oryginalnej kompozycji. Na pewno zrobię, może nawet niedługo.

      Usuń
  20. Frittaty na słodko jeszcze nie jadłam ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Na słodko jeszcze nigdy nie próbowałam, ale wierzę na słowo, że było to przepyszne! Bardzo ciekawie wygląda wierzch tej frittaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam połączenie banana z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale pyszne musiało być ;)

    Zapraszam na konkurs z PRYMAT : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-firma-prymat-edycja-swiateczna.html Wystarczy podać przepis na danie świąteczne, obojętnie jakie z użyciem przypraw PRYMAT ;)

    Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię frittatę na słodko! Twoja wersja bardzo smaczna! :3

    OdpowiedzUsuń
  25. whiness! i kto to mówi?
    oszalałam jak zobaczyłam tą frittatę, naprawdę!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda pysznie, wierzę, że warto ją zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. frittata na słodko? no proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nominowała Cię na swoim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. czytasz mi w myślach, ostatnio się zastanawiałam nad frittatą z owocami :) początkowo myślałam, że połączyłaś banana z żółtym serem ^^"

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety nie mam dokładnego przepisu na owsiankę, więc podam Ci orientacyjnie, a sama już go skonfigurujesz według potrzeb :)
    6 łyżek płatków owsianych
    2 czubate łyżki białego, mielonego sera (ok. 70g)
    łyżeczka otrębów
    dwie połówki brzoskwini z puszki
    mleko
    po pół łyżeki proszku i sody
    ew. coś do posłodzenia (użyłam 2 tabl. stewii)
    w jednej miseczce wymieszać suche składniki, a w drugiej twaróg z mlekiem (ok.1/3 - 1/2 szkl.) Dodać do tego suche składniki i wrzucić jeszcze pokrojoną połówkę brzoskwini (drugą zostawić na wierzch). Wstawić do piekarnika nagrzanego do ok.190-200 stopni i piec ok.20-30min.

    OdpowiedzUsuń
  31. Frittata na słodko, no tego jeszcze nie było! Pysznie wygląda, muszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  32. mniam! ale przepis - zdrowy i pożywny, w sam raz dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. ale żółto. zdrowo i pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja w ogóle nie miałam Wigilii klasowej. I w sumie z tych poprzednich, w gimnazjum raczej nie mam dobrych wspomnień.
    zakochałam się w tym śniadaniu! tylko jest problem... obawiam się, ze mama mnie wyrzuci z domu, kiedy zobaczy, ze nagrzewam piekarnik tylko na frittatę. Muszę upiec coś takiego przy okazji jakiegoś ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. genialna jest mmmmniam. Takiego pomysłu to jeszcze nie miałam serio : p

    OdpowiedzUsuń
  36. frittata na słodko? świetny pomysł na urozmaicenie śniadania. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z jakiej firmy stewii używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nevella, ale mieszkam w Niemczech i nie wiem, czy w Polsce też jest ta firma. ;)

      Usuń
  38. nie znałam jeszcze tego, ale wygląda pysznie :) Trochę jak omlet bez mąki. Spróbowałabym sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie, ciągle miałam się Ciebie zapytać o stewię i ciągle zapominałam. Co to właściwie jest? Tzn wiem, że chyba zastępuje cukier, tak? A jest zdrowsze czy jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to naturalna roślinna substancja słodząca ;)

      Usuń
    2. O, a gdzie ją kupujesz? Szczerze powiedziawszy nigdy się na nią nie natknęłam.

      Usuń
    3. Moja stewia ma w składzie maltodekstrynę i jest napisane, że zawiera cukry i substancje słodzące, więc nie wiem czy w ogóle jest sens zastępować nią cukier...
      Ile Twoja ma kcal?

      Usuń
    4. Wygląda na to, że masz trefną stewię, moja jest naturalna. Jakieś 380 kcal, nie pamiętam dokładnie.
      Kupuję w Niemczech, bo tu mieszkam, ale w PL też jest. Większe markety/sklepy eko.

      Usuń
  40. Frittata na słodko, tego jeszcze nie jadłam, zapisałam do spróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Zawsze jak do Ciebie wejdę, to mam ochotę lecieć do kuchni!

    OdpowiedzUsuń
  42. Wygląda jak zapiekanka z serem i bananem :) Ale apetycznie, jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  43. ja się migam od obowiązków, bom chora... ale jutro nie minie mnie kilka rzeczy. No i nauki też mam niemało... aleee dopiero pierwszy dzień wolności kto tam myśli o podręcznikach ;)

    PS. Nie wiem jak będzie u mnie z czasem w najbliższe dni, tak więc już dzisiaj życzę Ci Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia ;) ...i oby bliscy wyczyścili do zera talerzyki ze smakołykami, jakie im przygotujesz ;)

    Pozdrawiam!
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  44. Super pomysł na śniadanie.... banany...

    OdpowiedzUsuń
  45. Aż się prosi o wypróbowanie :) Dotychczas próbowałam tylko takiej jajecznej z mozarellą, pomidorami i bazylią, ale zimą mam smaka na słodkie

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie zwykle wytrawne ale z bananami moze być ciekawa. Zazdroszę Ci tych regularnych śniadań. U mnie kawa z kardamonem, cynamonem i goździkami....
    Świątecznie pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  47. wyglada jak budyniowa hehe, super pomysl, pewnie skorzystam :))

    a ciasto marchewkowe nie jest wgl suche, wlasnie przyjemnie wilgotne

    OdpowiedzUsuń
  48. Zachciało mi się jeść:-)

    OdpowiedzUsuń
  49. I've been trawling through your old posts and this one caught my eye. Thanks for commenting on my blog - otherwise I never would have found yours. This looks so amazing! :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.