12.20.2012

157. Thursday / waniliowa owsianka na mleku sojowym


owsianka na waniliowym mleku sojowym z duszonym jabłkiem i konfiturą z malin
oatmeal with vanilla soy milk, stewed apple and raspberry jam

To już ostatni dzień przed klasową wigilią - dla mnie jedyną wigilią w tym roku. Nie mogę się już doczekać przerwy. Mam ochotę zagłębić się w opowiadaniach, wypożyczonych książkach i muzyce, zrelaksować się i odetchnąć. Może i oglądnąć kilka filmów. Może nawet tych dawnych, widzianych przed wiekami.
Takich jak "Pożegnania".


47 komentarzy:

  1. rewelacyjna owsianka!;) jasne, odpocznij sobie, poczytaj, pooglądaj - dobrze Ci to zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. owsianka z malinami...mmmmm...można do Ciebie wpaść na śniadanko? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą.
    U mnie zabronili wigilii klasowej w szkole, a tylko pozolili podzielic się opłatkiem na godzinie wychowawczej. A wychowawczyni, sama sobie ułamała opłatek, i powiedziała,że nie bedzie się dzieliła bo mają brudne ręce !!?? Oo . (Mnie wtedy w szkole nie byłoxP)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku! nie ma to jak święta w szkole... moja wychowawczyni, choć nigdy nie powiedziała takich słów, też nie dzieli się z nami opłatkiem i w ogóle wychodzi w czasie wigilii i zostajemy sami. Niektórzy nie powinni być nauczycielami... :/

      a co do owsianki to niby taka prosta, ale jaka pyyyszna! :)

      Usuń
    2. Eh, ci nauczyciele... Moja rok temu zabroniła nam wystawiać na stół jednej blachy ciasta, bo powiedziała, "że to dla niej", choć oczywiście robił je ktoś z klasy, na wigilię.

      Usuń
  4. połączenie duszonych jabłek i konfitury z malin jest moim ulubionym, jednak mleko sojowe to nie moje smaki ;p

    ja niestety święta spędzę z książkami :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale smacznie u Ciebie, chętnie bym łyżką Ci troszkę podjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasza "klasowa wigilia" jest w piątek na pierwszej lekcji. -.- A potem plan już normalnie. Czyli święta, święta i fizyka...

    Cudna owsianka, uwielbiam waniliowe mleko sojowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam Wigilii klasowej bo mój wychowawca stwierdził, że nie będzie się w to wszystko bawił jak i tak z pewnością przyjdzie tylko 1/3 klasy więc to bezsensu. Zamiast tego mam normalne lekcje, na szczęście tylko 3 i do tego lekcje są skrócone do 30 minut więc na 1,5 godziny to mi się nie opłaca iść tak więc zostaję w domu :)
    Owsianka smaczna z pewnością. Jestem ciekawa jak smakuje z mlekiem sojowym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za człowiek :P
      Smakuje bardzo dobrze.

      Usuń
  8. Ja marzę o dobrej ksiąžce na ten wolny czas. A owsianka z waniliowym mlekiem to jedna z najlepszych ;€

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie jadłam dobrej owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym znaleźć chwilę w Święta, żeby móc coś przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że spędzisz święta sama, ale wierzę, że jakoś je umilisz, jak co to wpadaj, miejsce będzie wolne :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty masz zawsze takie pyszne, kremowe owsianki...
    A ja też nie mogę się doczekać tej przerwy, wreszcie czas na czytanie książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiejś konkretnej? Podzielisz się tytułem?

      Usuń
  13. Tak bardzo tęsknię za wigilią klasową! Studia to czasami naprawdę przykra sprawa... A i przerwy doczekać się nie mogę. Jutro wieczorem nareszcie do domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieje, ze chociaz ta klsaowa bedzie dla ciebie mila i ciepla ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię zimą zaczyna dzień od ciepłej michy. Udanej wigilii klasowej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Konfitura malinowa jest chyba najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, te klasowe wigilie, bardzo miło je wspominam ;))
    Kolejna kremowa owsianka, jak Ty to robisz, że one Ci takie wychodzą?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, może po kilku latach zaczęły mi naturalnie wychodzić lepsze? ;)

      Usuń
  18. Dlaczego jedynej wigilii?? Super miseczka, waniliowa mmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo niestety nie organizuję w tym roku domowej.

      Usuń
  19. nie lubię jakoś Wigilii klasowych, ale już to za mną;)
    Ale Tobie życzę udanej zabawy :)
    A tą owsiankę to zabieram do siebie-na jutro ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie sobie wyobraziłam taką ciepłą miseczkę przede mną :) Hmmm marzenie

    OdpowiedzUsuń
  21. to takie smutne nie mieć wigilii w domu ;/
    owsianka oczywiście pyszna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, dzięki, nie ma jak pocieszyć człowieka :P

      Usuń
  22. Te płątki to nagroda w konkursie, ktory jakiś czas temu wygrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj przerwy świąteczne w szkole są najlepsze i to są te chwile kiedy żałuję, że już nie chodzę do szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Prosto, a jak pysznie! :)
    Mam nadzieję, że chociaż tą wigilię spędzisz świątecznie i nacieszysz się tą atmosferą. Ja z kolei spędzam sama sylwestra, lubię czasami spędzić trochę czasu sama ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam takie owsianki!
    moglabym je jesc codziennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dzisiaj miałam wigilię klasową... chociaż 'wigilia' to złe słowo, bo przyszła grupka nauczycieli nas uciszać, choć było już po lekcjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam taką... kusząca miseczka pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mniam, wygląda na super gęstą - taką lubię najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ajć, mleko sojowe. Jakoś nie mogę się do niego przekonać. A próbowałaś sama je zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  30. Mmm, pyszności :)
    Ja też jutro mam wigilię klasową, tylko ogółem powinniśmy mieć normalnie lekcje, ale trochę kombinowania, zamieniania, błagania(bo takie coś też było) i w sumie wychodzi, że nie mamy normalnych lekcji przynajmniej część dziewczyn która to szykuje :P

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie wigilia klasowa była co rok ;) i pomimo,że klasę miałam raczej średnio zgraną, to wigilia zawsze się udawała i wychodziła w miłej atmosferze. Naszej wychowawczyni nigdy nie było, bo ost. tydz. przed swiętami jechała do siostry do Francji, ale jakoś nikt nie płakał. Organizowaliśmy się sami, nawet kupne uszka z barszczem podgrzewane na palniku z klasie chemicznej nam się udały ;D.

    OdpowiedzUsuń
  32. nie wiem jak przeżyłabym święta 'bez świąt' naprawdę!
    miłej wigilii jutrzejszej ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. narobiłaś mi teraz ochoty na takie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pychota! Nigdy nie robiłam na mleku smakowym ale chyba kiedyś spróbuję, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam nadzieję, że było fajnie...Waniliowy smak jest dla mnie kojący...Sciskam..

    OdpowiedzUsuń
  36. trochę jestem dziwna, ale odczuwając zmęczenie świąteczną atmosferą, presję że wszystko musi być wysprzątane/ugotowane/kupione, odrobinę zazdroszczę Ci tych "Świąt bez Świąt". na pewno wypoczniesz za wszystkie czasy :)
    ooo, oglądałam Okuribito w zeszłym roku, świetny film z genialną muzyką. a co będziesz czytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy, że to robię ;)
      Czytam "Duma Key" Kinga, a jednocześnie lekturę szkolną i kilka podręczników o IELTS.

      Usuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.