1.01.2013

Zapiekanka ryżowa z awokado

zapiekanka ryżowa z czekoladą
 zapiekanka ryżowa z kremem z awokado

Nowy rok, nowe smaki. Nie wiem, na ilu blogach ile milionów razy pisałam, że chciałabym spróbować awokado. I oto, wczoraj - zupełnie przypadkiem - spojrzałam na dział warzyw i owoców w Lidlu. Zielone, małe,  ot, niepozorne, jak zwykle. AWOKADO?
Wiedziałam, że przypomniałam sobie o nim w dobrym momencie.
Kupiłam.
Zachwyciłam się. 

zapiekanka ryżowa z awokado
/1 porcja/ 

- 1/2 szklanki płatków ryżowych
- 1/2 szklanki mleka
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 białko
 
Mleko podgrzewamy wraz ze stewią. Do gotującego się mleka wsypujemy płatki ryżowe, gotujemy je rpzez około 3 minuty, co jakiś czas mieszając. Białko mieszamy z jogurtem, a następnie dodajemy do płatków ryżowych i mieszamy. Przekładamy masę do natłuszczonej kokilki i zapiekamy w rozgrzanym do 180*C piekarniku przez 20-30 minut.

+ mus z awokado: awokado, kakao, stewia - zmiksowane na gładką masę.




44 komentarze:

  1. Uwielbiam ten mus z awokado! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awokado jest smaczne : Od jutra ma być chyba w Lidlu po 1,99 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na razie robiłam tylko kilka past kanapkowych z awokado. Muszę spróbować taki mus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze nigdy nie jadlam awokado- chyba jego sprobowanie dolacze do noworocznych postanowien ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa, ja bez awokado nie wyobrażam sobie życia! zawsze musi być u mnie choć jedno w lodówce. ZAWSZE. (;

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie to było dobre! :)
    wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne! Mam ochotę na ryżowe...:D

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna zapiekanka! ja awokado próbowałam, czas na stewię! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecudna zapiekanka, jak zresztą każda w twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe śniadanie, ciebie tez się spytam - płatki ryżowe mają jakiś specyficzny smak?
    A awokado nienawidzę, ale dawno nie próbowałam - może będzie tak jak z brukselką, teraz ją kocham całym sercem, a jeszcze niedawno uparcie twierdziłam, że śmierdzi jak nie wiadomo co i jest obrzydliwa :> Kto wie, kto wie - spróbuje ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki ryżowe są bardzo delikatne w smaku, przyjemne. Trochę jak ryż, ale to jednak zupełnie inna bajka, przynajmniej według mnie ;)

      Usuń
  11. Dzisiaj jadłam płatki ryżowe i nie wpadłam na to, aby to upiec. :) hm, następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też akurat kupiłam awokado na przedsylwestrowych zakupach ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ahh, mój ulubiony krem! Gdybyś dodała płynne słodzidło wyszłaby bardziej kremowa konsystencja ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem tak zrobię :) Ale i tak był pyszny.

      Usuń
  14. Będę musiała spróbować tej zapiekanki, bo wygląda zachęcająco.
    Ja z awokado jakoś się nie lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Awokado jest super! Twoja zapiekanka też! Serdeczności noworoczne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten krem, a zapiekanka jest świetna :) Na pewno do zrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacja. Płatki ryżowe jadłam tylko w formie tradycyjnej, zaś awokado jeszcze nie próbowałam w wersji na słodko. Czas pójść w Twoje ślady!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę Ci wyspania się do 10...ja ze względu na kuzynkę, spałam 4 godziny, żyć nie umierać :D
    Śniadanko jak zwykle pyszne. Jak tylko odważę się kupić awokado to na pewno spróbuję takiego śniadanka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ty i Magda jesteście niesamowite;) chyba nic więcej nie muszę dodawać;p a nie... oczywiście szczęśliwego Nowego Roku;*

    OdpowiedzUsuń
  20. mniam jaka genialna zapiekanka , takie coś to lubię ,pycha !

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama chciałabym w końcu spróbować to awokado.

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam płatki ryżowe, a w wersji zapiekanej jeszcze nigdy ich nie próbowałam! a na ten krem z awokado tak się czaję i czaję, bo jakoś awokado samo w sobie mnie nie przekonuje:p
    cieszę się, że dobrze spędziłaś tą sylwestrową noc i mogłaś porządnie pospać! aż zrobiło mi się tak nieswojo z rana, bo przyzwyczaiłam się, że zwykle Twój post już jest, słowo od Ciebie też zawsze jako od pierwszej:D (nie piszę tego broń Boże w jakimś negatywnym ujęciu, zastrzegam w razie gdyby mogło zabrzmieć to dziwnie:p)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeja, jaka pyszna zapiekanka. :3
    Zrobię na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam ten krem :)
    szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też tak miałam z awokado, zwlekałam i zwlekałam, a teraz je uwielbiam ;) Pysznie wygląda ta zapiekanka.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, whinn! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jeszcze nie jadłam takiego musu , ale chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawy pomysł na zapiekankę, lubię ten mus, choć go nie dosładzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. No dziewczyny kusicie tym cudem, kusicie. ;)
    Koniecznie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  29. Na takie śniadanko to bym się skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Raz próbowałam awokado i nie przypadło mi do gustu, ale sądzę, że Waszej wersji na pewno by mi smakowało ;-)
    Pięknego i magicznego Nowego Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Awokado lubię, ale z ryżem jeszcze nie jadłam.
    Niech szczęście i radość w Nowym Roku dopisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale kusi :) Szkoda, że już jutro znów zaczyna się życie w pośpiechu, a okazji by zrobić takie piękne śniadanie coraz mniej...
    Awokado jest super!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooo chyba sobie taką jutro zafunduję! Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że posmakowało Ci awokado, jest naprawdę pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Sobie i Tobie życzę, żeby wpisy były coraz ciekawsze, przepisy smaczne!
    Pozdrawiam serdecznie
    Dota

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja jeszcze nigdy awokado nie jadłam, wszystko przede mną :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Dobre na dzisiaj;P Nie trzeba dużo gryźć xD

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawe i odważne wykorzystanie awokado jak na pierwszy raz! Na słodko "jadłam" je tylko raz, kolega zrobił koktajl mleczny z awokado. Miał dość zaskakujący smak ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.