6.08.2013

328. Saturday / kremowy kokos i najdelikatniejsze placki.

kokosowe pancakes z czereśniami
coconut pancakes with cherries

30 czerwca nastąpi likwidacja Google Reader. Zapraszam do obserwowania mojego bloga poprzez Bloglovin'! Rejestracja zajmuje chwilę, a to naprawdę świetne zastępstwo czytnika Google i najlepszy sposób na dalszą obserwację mojego bloga. 

Follow on Bloglovin

Sobota. Odpoczynku, ratunku. Sobota i budzę się z nadzieją na spokojny, leniwy dzień. Takiego mi właśnie potrzeba. Nieważne, że wieczorem oczywiście wychodzę.

Delikatne kokosowe placuszki i jedne z ulubionych owoców - czereśnie. Wydaje mi się, że na dzisiaj nie mogłabym znaleźć lepszego połączenia. Za oknem znowu świeci słońce.


/1 porcja/
- 1/3 szklanki mleczka kokosowego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka stewii
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta sody oczyszczonej

Mieszkamy składniki suche, a następnie dodajemy jajko i mleczko kokosowe (w postaci płynnej: jeśli jest w postaci stałej, należy je lekko podgrzać, by się rozpuściło). Wszystko dokładnie zmiksować. Łyżką nakładać placki na rozgrzaną patelnię o nieprzywieralnym dnie.

57 komentarzy:

  1. Ano, za oknem w końcu słońce i od razu lepiej wstaje się z łóżka.
    Placki wyglądają świetnie, takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają tak delikatnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. przez tą pogodę zapomniałam, że już zaczynają się czereśnie :)
    idealnie rozpoczynający się leniwy poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają delikatnie i przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znów coś obłędnie kokosowego. Inspirujesz! :)
    A te czereśnie to oddawaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszności! czereśni dawno nie jadłam, ale narobiłaś mi smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądają idealnie i te czereśnie .. :)
    Ps. Nominowałam Cię do Liebster Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają jak takie słodkie obłoczki. Prześliczne :)
    Z nutką kokosa, na pewno przyjęłyby się w moim domu :)
    dariawkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają cudownie :) aż chciałoby się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba dzisiaj przejadę się do babci po kolejne wiadro czereśni, przypomnialaś mi o tym swoim śniadaniem :) a kokosowe pancakes to pyszna wersja tych maleństw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz swoje czereśnie, korzystaj! :)

      Usuń
  11. o,u ciebie dzisiaj też czereśnie :) pyysznie

    OdpowiedzUsuń
  12. czyżby zaczął się sezon na czereśnie? :D
    genialne placki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo matko to jest idealne śniadanie dla mnie uwielbiam wszystko co masz na tym talerzu <3 nie wiem dlaczego, ale zawsze najbardziej podobają mi się takie jasne placuszki i naleśniki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najbardziej lubię jasne :D Nie mogą być przecież zbyt mocno przysmażone.

      Usuń
  14. Pierwsze śniadanie w tym roku, w którym widzę czereśnie. *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :D A to ciekawe, nie zauważyłam.

      Usuń
  15. Kokosowe, mniam! i jeszcze te czereśnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czereśnie<3 U mnie jeszcze nie można ich dostać.. Mam na nie wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oh robię jutro placki ! Nie ma bata :D Wyglądają pysznie, szkoda tylko, że czereśni nie mam :<

    OdpowiedzUsuń
  18. Wykorzystuj każdą chwilę tej soboty, wyciśnij ją jak cytrynkę:) U Ciebie wszystko jest zawsze takie delikatne, i naleśniki, i placuszki^

    OdpowiedzUsuń
  19. whin! wyślij mi kilka czereśni:*

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie też dziś placki, placki. Piątka! :)
    Dziś czas musi zwolnić. Jest słońce, jest ciepło, jest sobota! Odpoczynek - start :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają delikatnie i lekko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne placuszki, widziałam ostatnio czereśnie u mnie ale strasznie drogie :c

    OdpowiedzUsuń
  23. więc mówisz, że kokos i czereśnie to świetne połączenie? :) jak tylko dorwę gdzieś te owoce to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie dzisiaj również placki z sezonowymi dodatkami ;)))
    Twoje Kochana prezentują się wspaniale!
    nie jadłam już tak dawno czereśni!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Taaak, słońce i od razu chce się żyć! :D
    Mega delikatnie wyglądają :>

    OdpowiedzUsuń
  26. o tak. mleczko kokosowe dodaje tej delikatności :) a czereśnie wołają do mnie z półek sklepowych - trzeba będzie się w nie zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niecierpliwie czekam jak u cioci w sadzie dojrzeją. Jeszcze kilka dni!
    To połączenie wydaje się być idealne!

    OdpowiedzUsuń
  28. wyglądają niesamowicie delikatnie ;) i rany, już wydrylowane czereśnie masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, sama sobie dryluję. Po co miałabym kupować wydrylowane?

      Usuń
  29. Rzeczywiście wyglądają bardzo delikatnie, uwielbiam smak kokosa!

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam gdy placuszki są takie delikatne, i ta kokosowa słodycz *-* pysznie się prezentują!
    odpoczywaj ;*

    OdpowiedzUsuń
  31. chyba jakoś dawno placków tu nie było. a czereśni zazdroszczę jak... jak cholera, no

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie lubię Cię za te kokosowe pyszności i za te czereśnie też :<
    Huehuehue :* No cudowne śniadanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. są już czereśnie? ależ ja jestem niedoinformowana. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. nareszcie upragnione słońce ;) ja od razu umiliłam sobie poranek kawą z lodami :D...czekam na czereśnie od siebie z ogrodu, na pewno placki wypróbuję. Kocham kokos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejtuję Twoje czereśnie z ogrodu </3

      Usuń
  35. Nie jadłam jeszcze czereśni, dopiero co spróbowałam truskawek;p
    Ślicznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie mogę się nadziwić jakie Twoje placuszki są delikatne. Czereśni jeszcze nie widziałam w atrakcyjnej cenie, a uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. To już czereśnie? Lato? Wakacje? A u mnie dalej sesja :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Placuszki wyglądają niezwykle delikatnie i apetycznie. Ale głownie pytanie, skąd masz czereśnie?? Nie wiedziałam, że już są... Podzieliłabyś się. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  39. No u mnie ani widu ani słychu o czereśniach, a apetytu mi narobiłaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jakie cieniutkie maleństwa! Idealne :> U mnie dzisiaj w nieco większej wersji ;>

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba swoje pierwsze mleczko kokosowe wykorzystam do placuszków ;) Jak zawsze delikatne :) Czereśnie! Muszę kupić, bo ostatnio kusicie nimi!

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam kokos, więc jestem pewna żeby mi posmakowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. ale musiały być pyszne! widziałam już u mnie na bazarku czereśnie, ale są kosmicznie drogie więc poczekam jeszcze trochę :)
    bardzo lubię polenić się cały dzień w domu w dresie a wieczorem porobić coś ciekawego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, mnie też cena czereśni aktualnie przeraża, ale jeszcze troszkę i miejmy nadzieję potanieją, a wtedy będzie pysznie :)
      placuszki wyglądają bardzo delikatnie, jak obłoczki ;p

      Usuń
    2. No, jako że to jedne z moich ulubionych owoców, pieniędzy na nie nie chciałam żałować. Zwłaszcza, że nie mam jak kupić teraz polskich truskawek ;)

      Usuń
  44. ale cudownie czerwone czereśnie:)
    u mnie na drzewie też już są, ale na samym czubku i nie ma jak się do nich dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam ochotę zjeść monitor, wygląda to przefantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. kochana- podkradłam Ci przepis, ciut zmieniłam i pojawi się zaraz u mnie na blogu :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  47. aaa pomyłka! nie ten przepis ukradłam ^^

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.