11.17.2013

491. Sunday / Katowice!


waniliowy kokosowy serniczek z czekośliwką, kawa "karmelowy muffin"
vanilla cocnut cheesecake with chocoplum, caramel muffin coffee


/2 porcje/
- 400g serka trzykrotnie mielonego
- 1 jajko
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 20g budyniu waniliowego
- 1 łyżka wiórków kokosa
- 1 łyżki czekośliwki
- szczypta soli
+
- kandyzowany kokos
- 1 łyżeczka czekośliwki

Serek, jajko, cukier, budyń i sól zmiksować na gładką masę. Dodać wiórki kokosa i ponownie wymieszać. Do kokilek nałożyć do połowy wielkości masę, dodać po łyżce czekośliwki i kilka kostek kokosa na kokilkę i przykryć resztą masy sernikowej. Na wierzchu zrobić wzorki z czekośliwki. Włożyć kokilki do nagrzanego piekarnika i piec 25 minut w 180*C.







Pierwsze śniadanie w Katowicach, z Angie. Popijane przepyszną kawą, którą dostałam w prezencie. Po miesiącach wiadomości, wspólnego gotowania i dzielenia się wrażeniami przez internet, nareszcie spotykamy się na żywo.

Wczorajszy dzień mogę zaliczyć do jednej, długiej podróży zdecydowanie odbiegającej od rutyny - kiedy tylko przyjechałam do Katowic, zapomniałam o sześciu godzinach podróży. Rozmowy, wizyta w od dawna rekomendowanej mi wegetariańskiej restauracji Złoty Osioł, wspólne buszowanie po sklepach i odległych, niezwykle fotogenicznych zakamarkach miasta, uwieńczone Cinnabon. 


Dużo uśmiechu, piękny prezent i obiecująca wizja kolejnych dni malują na mojej twarzy uśmiech. Co mogę powiedzieć? W takich chwilach zdaję sobie sprawę z tego, co tak naprawdę daje blog, jak wspaniałych ludzi można dzięki niemu poznać.

Dziękuję też wszystkim za nominacje do Liebster Blog Award - kiedy tylko będę miała chwilkę,  odpowiem na pytania. :)

Dzisiaj szykuje się spotkanie w... jeszcze liczniejszym gronie! Już nie mogę się doczekać. 


38 komentarzy:

  1. Wspaniale, że poznałaś taką osobę, możecie dzielić się razem wspólną pasją.
    Śniadanie przepyszne, ale twoje serniczki przeszły już do historii, więc to chyba oczywiste.
    Miłego wypoczynku !

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny początek dnia. będzie udany, na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie spotkania rzeczywiście są wspaniałe. Rozmowy uwieńczone deserem i kawą...rozmarzyłam się :)

    Serniczek, jak każdy inny Twojej roboty, wygląda bardzo apetycznie. I ta kawa! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, już uzależniłam się od tej kawy, jest wspaniała :)

      Usuń
  4. wspaniały serniczek z pysznymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śniadaniowe serniczki w towarzystwie, a do tego pyszna kawa :) to musiało być pyszne! reszta dnia z całą pewnością będzie równie smaczna i przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak, blog to dużo możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia :) i na pewno przepyszne serniczki :)
    udanego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, ale ty wszystko pysznie wygląda! Szczególnie kuszą te twoej serniczki, jak dla mnie wygrywają z cinnabon! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie Was Dziewczyny pozdrawiam z zachmurzonego Lublina i życzę przemiłej niedzieli:)

    PS. Śniłaś mi się dzisiaj^ a nominowałam Cię do Liebster i ja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że wyjazd udany :) też bardzo lubię przenosić znajomość w blogów do realnego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę, w takim razie, jeszcze wielu równie przyjemnych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że moglaś poznać tyle wspaniałych miejsc i osób, życzę miłej zabawy! :) a te zdjęcia... ahh wszystko tak smakowicie wygląda :)

    zapraszamy do nas na konkurs! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super :D

    A na talerzykach same pysznosci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo taakk! :)
    to jest to, czekośliwka <3
    bardzo słodko wygląda taki malutki serniczek :p do schrupania ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. ale przepyszny ten serniczek! przepiękne zdjęcia, i jego, i reszta - przez Twój dzisiejszy post ogólnie przenika tak ogromny optymizm, że aż miło się czyta :) miłego spotkania Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  16. drugie i ostatnie zdjęcie dzisiejszego śniadania...wow, jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem co mam napisać wszystko wygląda tak wspaniale ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. prześliczne zdjęcia, nie mogę się napatrzeć!
    Chciałabym być tam z Wami jutro!<3

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne są takie spotkania ;)
    a Twoje śniadanie jak zwykle zaskakuje - pierwszy raz słyszę o kandyzowanym kokosie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nikisz, Złoty Osioł - moje miejsca...:)
    Ciekawa jestem dalszych Twoich wrażeń:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach te Katowice : ) Mnie się kojarzą tylko z moimi studiami : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyjątkowe spotkania przy wyjątkowych serniczkach:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. To kolejna zaleta prowadzenia bloga - można spotkać naprawdę ciekawych ludzi :) Zazdroszczę, że Wam się udało!

    OdpowiedzUsuń
  24. Serniczek na śniadanie, zawsze chętnie. W Katowicach tak na prawdę nie byłam, raz przejeżdżałam, także zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też jestem po raz pierwszy na dłużej :)

      Usuń
  25. a gdzież ta kawa? :D
    Mmm.. ja też muszę skonsumować kiedyś ten twój słynny serniczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, gdzieee? ;D
      Ale spotkanie było ♥

      Usuń
  26. Mieszkam niedaleko Katowic - w Piekarach Śląskich i byłam w Złotym Ośle. Można tam za niewielkie pieniądze zjeść pyszne dania wegetariańskie. A gdzie buszowałaś po sklepach ?
    A co do serniczka- obłędny uwielbiam takie ciepłe i słodkie śniadania. Muszę go kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, po centrum handlowym, Silesia i galerii katowickiej przede wszystkim :)
      Koniecznie spróbuj, jest naprawdę bardzo dobry!

      Usuń
  27. Zazdroszczę spotkań i pyszności :) Serniczki wyglądają obłędnie a dzisiejsze zdjęcia mistrzowskie :) Liczę na więcej zdjęć, z Wami w roli głównej :>

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.