8.30.2013

Placuszki z kaszy jaglanej

Placuszki z kaszy jaglanej
jaglane placuszki z brzoskwinią i miodem
millet pancakes with peach and honey
Placuszki z kaszy jaglanej

Wcześnie zaczął się ten dzień.

Jutro zamierzam zrobić chest piercing. Jeszcze wczoraj myślałam o zrobieniu tego po Warszawie, ale czuję, że zmieniłam zdanie. Nie mogę się doczekać. Po Warszawie... Może septum? 

Ostatnimi czasy dodaję tu więcej przepisów, niż zwykle. To chyba pewien realizm. Wiem, że już niedługo wrócę do śniadań w miseczce i z lodówki, wypieków już nie tak ciepłych i pachnących, jak w te leniwe, słoneczne poranki. Czy czegoś będzie mi szkoda? Nie, nie sądzę. Powiedziałabym raczej, że staram się do granic możliwości wykorzystać to, co mam teraz. Nauczyłam się tego z czasem, i wcale nie tyczy się to tylko porannych śniadań. Na tym polega życie, prawda? Od początku do końca.

Placuszki z kaszy jaglanej
/1 porcja/
- 1/4 szklanki mąki żytniej
- 1/4 szklanki mąki jaglanej*
- 100ml mleka
- 3 łyżki twarożku
- 1 łyżeczka masła
- 1 jajko
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli

Przygotowujemy mąkę jaglaną: kaszę jaglaną prażymy na patelni, a następnie mielimy na pył w blenderze lub młynku do kawy.
Tak przygotowaną mąkę łączymy z mąką żytnią, cukrem, proszkiem do pieczenia i sodą. Dodajemy jajko, twarożek, stopione masło i żółtko jajka, miksujemy. W osobnym naczyniu ubijamy białko ze szczyptą soli, a następnie delikatnie łączymy z ciastem. Na rozgrzanej patelni teflonowej lub ceramicznej smażymy na średnim ogniu placuszki do zarumienienia z obydwu stron.

48 komentarzy:

  1. jaglana-moja miłość, robiłam już z niej puddingi, zwykłe śniadania czy zapiekanki.. Ale placuszków jeszcze nie, czas to zmienić!
    Mimo kończącego się lata w Polsce (podobno) Twoje śniadanie promieniuje pięknym żółtym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinnaś dodawać do przepisów czas przygotowania ; p
    Aż się głodna zrobiłam :D
    Miłego weekendu kochana : *

    OdpowiedzUsuń
  3. te gwiazdeczki są urocze :) widzę, że chyba będę musiała się skusić na te placuszki... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Salvador Dali - na talerzyku jest promieniście i pozytywnie, pomimo, że lato się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te gwiazdki są takie urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam wolę wstać pół godziny wcześniej i zrobić sobie coś ekstra z rana ;D no chyba że mam na 7 ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie często cenniejszy jest mimo wszystko sen ;)

      Usuń
  7. Wyglądają bardzo delikatnie ;) A te gwiazdeczki są super ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Apetyczne placuszki. Mam nadzieję, że zarówno twoje, jak i moje śniadania, nie ucierpią za bardzo po rozpoczęciu roku szkolnego ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje dzisiejsze zdjęcia przyprawiły mnie o burczenie w brzuchu, mimo że jestem już po zjedzeniu konkretnej porcji owsianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaglanych placuszków jeszcze nie jadłam, ale te wyglądają bardzo smacznie :)
    Trzeba wykorzystywać wszystko co się ma w 100%, bo nie wiadomo, co będzie potem. Dlatego najlepszą zasadą jest 'Carpe diem' ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. urocze te gwiazdeczki! :)
    hmm, chest piercing... no, ciekawe!
    zapraszamy: http://to-wlasnie-one.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. urocze te gwiazdeczki! placuszki tez :)
    chest piercing, my byśmy się chyba nie odważyły!
    zapraszamy: http://to-wlasnie-one.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. septum, moje marzenie :D ale za bardzo się boję, haha, i chyba nie pasowałoby do mojego monroe xd
    Twoje stosiki są zawsze takie urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że nie do końca znasz sytuację. Nikogo nie obwiniam, a podejmowanych decyzji tam nie było tak naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealne te pancakes... Chyba w te ostatnie dni faktycznie muszę się wziąć za coś innego, coś ciepłego, z piekarnika, z patelni, bo za dwa dni ta możliwość będzie dostępna tylko w weekendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Potem nie będzie już czasu na ekstrawagancję ;)

      Usuń
  16. Tego jeszcze nie było! Musiały być super delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż wygooglowałam chest piercing bo nie byłam pewna, czy aby na pewno dobrze rozumiem:p ale rozumiem:)

    A co do wykorzystywania życia czy też okresu do granic możliwości to zgadzam się, chociaż wolę nie dzielić życia na lato, wakacje, wolne, praca, weekend... Lubię na nie patrzeć jednym bezterminowym i bezgranicznym ciągiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      Wtedy życie zdaje się być poniekąd bardziej... Okazałe, co nie? Płynne. Podzielone na okresy może wydawać się nieco wyrwane z kontekstu, bardziej poplątane. Niemniej ciężko jest mi pojmować życie z perspektywy czasu od narodzin do teraz, nie dzieląc go. To może przyjść z czasem, choć nie wiem, czy też tego chcę.

      Usuń
  18. Wyglądają na takie delikatne. Po spojrzeniu na miniaturkę myślałam, że to hotcakesy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak zawsze idealne placuszki:)
    tak, trzeba brać życie garściami i wykorzystywać każdą chwilę, zgadzam się:)
    a Ty jesteś odważna, więc działaj:)!

    OdpowiedzUsuń
  20. No kurcze...Ale pochwal się potem :)
    Te gwiazdki z brzoskwini mnie urzekły! Placki zresztą też :>

    OdpowiedzUsuń
  21. też ostatnio myślę o septumie, wiesz, że go prosto zrobić samemu? i prosto schować, albo wyjąć jak się znudzi, to też ważne. ale najpierw tatuaż, już wczoraj spytałam o termin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, przydatne, nie ukrywam.
      Jaki tatuaż? :)

      Usuń
  22. połączenie brzoskwinia-miód <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie delikatne te placuszki :) Pięknie wyglądają a mąki jaglanej jeszcze nie próbowałam, ale mam nadzieję, że to szybko się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powinniśmy doceniać to, co mamy, jednak nie zawsze to wychodzi. Ale trzeba próbować, bez tego ani rusz!

    Pomysł na placuszki bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Placuchy z miodkiem *_*
    A wewewee, szkoła;<

    OdpowiedzUsuń
  26. jaglanych jeszcze nie jadłam, dodaję do listy :) na początku myślałam, że to lukier a nie miód na placuszkach, ale miód to jeszcze lepiej! rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie... genialne! Zauroczyły mnie te gwiazdki. Całość po prostu zachwycająca :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przepis zapisuję i na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ślicznie te gwiazdeczki wyglądają na tych pysznych placuszkach :) ja myślałam raczej o takich z niezmielonej kaszy, ale te też są fajne i pomysłowe, także już mam dwa przepisy do wykorzystania na jaglane placuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Omg! You make me crazy:D I waaant this pancakes^^ They are perfect!!

    OdpowiedzUsuń
  31. jaglane....musze kiedys w koncu sporbowac

    try-and-know.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. fantastyczne! a te gwiazdeczki - słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo lubię jaglankę , więc zapewne takie placuszki by mi zasmakowały. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Można masło zastąpić np. olejem kokosowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście, można użyć dowolnego tłuszczu :) Olej kokosowy jest bardzo zdrowy, wiec tym bardziej - bez wątpienia.

      Usuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.