4.05.2013

263. Friday / amrykańsko. Liebster.

 tradycyjne amerykańskie pancakes z jabłkiem i syropem klonowym
traditional American pancakes with apple and maple syrup


 Wierzcie lub nie, ale ten teoretycznie krótki okres szkoły, trzy poświąteczne dni, przyniosły mi więcej pracy niż niejeden wypełniony sprawdzianami tydzień. W środę budząc się obolała, bez życia, przeszłam z posępną miną w czwartek, by nieco podładować akumulatory na wolnej lekcji, a następnie wyobrazić sobie piętrzący się stos prac i książek, które dopiero czekają na napisanie lub przeczytanie.
Piątek nie jest dla mnie zakończeniem harówki, a nawet poniekąd jej początkiem. Mam przeczucie, że dopiero weekend majowy da mi chwilę oddechu. Nie narzekam, nie marudzę. Na to szkoda czasu. Lepiej po prostu starać się to wszystko uporządkować i kolokwialnie ogarnąć.

ask

Otagowana przez Agateq, odpowiadam na kolejne pytania z racji Liebster Blog Awards. :)

1. Co byś teraz zjadła, na co masz ochotę?
Hmm... Teraz napisałabym się tylko ewentualnie kawy ze Starbucksa. 
2. Jedna rzecz, która denerwuje Cię w Internecie?
Niektórzy ludzie myśląc, że chroni ich anonimowość, są wręcz obrzydliwie chamscy i podli. 
3. Twoja cecha charakteru, z której jesteś dumna to...
Bycie ambitnym, upartość.
4. Ruchliwe ulice wielkiego miasta czy spokojny rynek małego miasteczka?
Zależy, kiedy. Na co dzień bezpieczniej czułabym się w wielkim mieście.
5. Kawa i ciastko czy wykwintny obiad?
Och... Wszystko zależy od tego, co konkretnie byłoby podane.
6. Ulubiony miesiąc roku to...
Może sierpień? Chyba tak. Pogoda w sierpniu zwykle jest naprawdę przyjemna, dalej są wakacje, a poza tym, mam kilka miłych wspomnień związanych z tym miesiącem. 
7. Czego nie umiesz, a bardzo byś chciała?
Śpiewać. Ładnie.
8. Ile masz wzrostu? ;)
167cm, ale i nadzieję na urośnięcie chociaż kilku centymetrów.
9. Spodnie czy sukienka?
Na co dzień o wiele bardziej praktyczne są dla mnie spodnie. 
10. Kwaśne czy słone?
Słone. 
11. Co będziesz robić, jak skończysz odpowiadać na te pytania?
Niestety zaraz pójdę do szkoły.


63 komentarze:

  1. ehh mnie te 2 dni tak zmęczyły, że szok;/

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba jest jeszcze ciężej przez zimową aurę, ale już niedługo :)
    uwielbiam takie pancakes :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedługo latooo...(oby)! :)
    A placki wyglądają jak z jakiegoś serialu ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. jak by to było fajnie dostać takie placuszki na śniadanie:) bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. czy na górze nie powinno być 'Friday" ? :)
    placki jak najbardziej smaczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno. Widzisz, to już przemęczenie :D

      Usuń
  6. Tez tak mam-cały kwiecień same kolokwia, zaliczenia:(
    Łącze sie wie w bólu!
    Mniam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwykłe, tradycyjne rzeczy są najlepsze :)
    Jestem dopiero w gimnazjum, ale też miałam przez te 3 dni urwanie głowy. Już teraz się boję co będzie za kilka lat ;<

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też teraz ciężko :c kwiecień i maj to zawsze najgorsze szkolne miesiące.
    A pancakes zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też gubię rachubę czasu, pędzę, chociaż staram się nie. muszę się nauczyć nienarzekania, bo fakt- to tylko zjada czas i siły. ale do tego weekendu majowego też znajdź sobie chwilę na oddech, bo tego też potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pancakes'y klasyczne, czyli piękne, równe i z pewnością smaczne. Ech... trudna to dla mnie sztuka... :)

    Kolejna z nas, którą wkurza anonimowe chamstwo w sieci... Mnie też, najgorsze, że tak po prostu już jest i ludzi się nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego po prostu trzeba być silnym i się nie przejmować!

      Usuń
  11. porywam takiego placuszka:)pycha

    OdpowiedzUsuń
  12. nic dodać nic ująć :) rewelacyjne placuszki

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne śniadanie i odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak na zmiane już do wakacji, klasycznie i pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. syrop klonowy jest the best! dzięki, że mi przypomniałaś - muszę dokupić

    OdpowiedzUsuń
  16. śniadanie cudowne, placuszki wyglądają na delikatne :)
    tez jestem uparta...

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne placuszki! ;)
    weekend majowy przyjdzie w mgnieniu oka, w końcu ten czas tak leci!

    OdpowiedzUsuń
  18. Proste smaki a efekt doskonały. Wyglądają bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja się cieszę, że piątki na uczelni mam wolne. Te dwa dni jakoś przeżyłam, ale jakaś taka bez życia i energii jestem.

    OdpowiedzUsuń
  20. ale ten czas do majówki i tak szybko zleci, a potem to już z górki:)
    lubię takie zwykłe pancakes, czasami nie trzeba kombinowac, żeby miec pyszne śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieje, ze znajdziesz i czas na troche luzu i odpoczynku :)
    Swietne te placuszki, nigdy mi takie ladne nie wyszly :-(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie mów mi o nauce, a opuściłam w tym tygodniu wszystkie zajęcia, ale to co czeka mnie od następnego tygodnia już mnie przytłacza… A placuszki...sama wiesz, tradycyjne podejścia zawsze są niezawodne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale w końcu wreszcie weekend. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Amerykańskie<3 Uwielbiam Uwielbiam Uwielbiam Uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. High five! 7/11 odpowiedzi mam identycznie ;) I kawy ze Starbucksa też bym się napiła, w zamian za tę biurową którą właśnie spożywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie ma to jak jednomyślosc! :D A kawa... Czy biurowa, czy z kawiarni, każda jest dobra.

      Usuń
  26. Podoba mi sie ze nie marudzisz tylko probujesz cos zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te tradycyjne! Do tego borówki lub maliny i jestem w raju :D
    Apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to witaj w klubie, bo mi weekend też nie przynosi odpoczynku : D
    A placuszki cudowne! Już dawno nie jadłam takich T T

    OdpowiedzUsuń
  29. Nic się nie martw, nie tylko Ty uczysz się w piątek, ja zaraz po obiedzie też siadam do robienia notatek ;) dziś jedno kolokwium, na szczęscie już za mną, w poniedziałek kolejne... nie ma to jak edukacja! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mmm takie tradycyjne placuszki są na pewno przepyszne;) Muszę się w końcu zaopatrzyć w syrop klonowy!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dasz rady, poradzisz sobie ze wszystkim! :)A placki jak zwykle interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za słowa wsparcia :)

      Usuń
  32. ja też jestem dosyć zmęczona po tych trzech dniach...
    pyszne placuszki *-* ostatnio bardzo polubiłam syrop klonowy , no a jabłuszka to wiadomo -jadam codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam syrop klonowy i pancakes <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Też bym się napiła kawy! :D Pyszne placuchy! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. No to, po odliczaniu do świąt, czas zacząć odliczanie do majówki :). Damy rade!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziekuje Ci za to co u mnie napisalas. Postaram sie przyciagnac jak najwiecej czytelnikow, ale musze powiedziec ze jestem zachwycona Twoim blogiem. Jest swietny! Dolaczam do obserwujacych bede zaszczycona jesli dolaczysz do moich!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  37. witaj w klubie ludzi upartych ;D aczkolwiek ja ze swojej upartości dumna nie jestem, traktuje ją bardziej jako wadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie mogę! Te pancakes wyglądają perfekcyjnie :D Aż nie mogę za długo patrzeć, bo wpadnę już w totalny dylemat "Co jutro na śniadanie?" xD
    No i muszę Ci zaproponować udział w Liebster Blog jeśli wyrazisz ochotę :) Bo spodziewam się pysznych odpowiedzi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam dylemat! Rób placki i już ;)

      Usuń
  39. Szkoła ma to do siebie, że meczy :(
    Ale cóż, już weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ależ puszyste! chętnie bym zjadła takie na śniadanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoła ma jeszcze to do siebie, że kiedyś się ją całkiem kończy ;-) Dzięki Twoim plackom przetrwasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciesz się,że weekend majowy da Ci wytchnienie. U mnie będzie zakuwaniem na egzamin pisany w maju.
    Cieszę się,że ktoś docenia moją szwedzkojebność,szwedofilizm? Uwielbiam! A kiedy się uczę jakiegoś języka-muszę poznać kulturę,potrawy, zapachy tego kraju. Dlatego teraz szukam ICH smaków. Jak tylko zacznę mieć smak zrobie ich klopsiki ♥

    A co do niemieckich potraw to nie wiem czemu bardziej mi się kojarzy kuchnia górnośląska(czyli kluski, rolady,czerwona kapucha) bo tak gotowali niemcy znajomi niż wurst :D Muszę przewertować typowo niemiecką kuchnie. Taki plan :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Whin, w pierwszym pytaniu chyba miało być 'napiłabym się' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, pytanie jest zjadłabym, ale odpowiedziałam na drugą część - na co masz ochotę. Cięzko byłoby, żebym po śniadaniu coś zjadła.

      Usuń
  44. zjadłabym <3

    www.cookplease.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  45. mm, ale pysznie to wygląda! podziel się trochę ;DD

    OdpowiedzUsuń
  46. Wygladaja przepysznie :)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  47. Uporządkowanie i ogarnięcie zawsze daje wiele satysfakcji i spokój ducha :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.