4.27.2013

Clafoutis z mango.

 clafoutis z mango i cynamonem
clafoutis with mango and cinnamon

 Sobota, piękna sobota. Ostatnio mam wrażenie, że sobota jest dla mnie każdego dnia, tyle tylko, że muszę wstać, iść do szkoły i udawać, że mogę się na czymś skoncentrować. Wpatruję się w telefon, czekam na wiadomości, myślami będąc zupełnie gdzie indziej. Szczerze? Mogłoby już tak zostać.

 Z tym deserem po raz pierwszy zetknęłam się już niemal rok temu, bo w ubiegłe wakacje. Pamiętam, że bardzo chciałam go zrobić, jednak dziwnym trafem zgubiłam przepis nań pośród dziesiątek innych, jakie na bieżąco zajmowały moją głowę. Traf chciał, że w końcu przypomniałam sobie o tym francuskim deserze, czego bynajmniej nie żałuję. Początkowo bałam się, czy nie będzie surowy w środku, tak jednak nie było - w kuszący sposób rozpływały się za to owoce.


/1 porcja/
- 1/2 szklanki mąki żytniej
- 1/2 szklanki mleka
- 1 jajko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- kilka połówek mango w syropie 
- szczypta cynamonu
- masło do wysmarowania formy

Mąkę przesiać z cukrem, cynamonem i proszkiem do pieczenia, następnie dodać jajko, mleko i wszystko razem zmiksować na gładką masę. Żaroodporne naczynie lekko wysmarować tłuszczem. Połówki mango pokroić na kawałki. Część z nich ułożyć na dnie naczynia, następnie zalać je ciastem. Na wierzchu ułożyć pozostałe owoce. Piec w piekarniku nagrzanym do 180*C przez 25-30 minut.

65 komentarzy:

  1. Ale pysznie wygląda! Nigdy nie robiłam clafouits, ale chyba będę musiała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie!
    Muszę coś takiego zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ostatnio ciąglę żyję w 'nieokreślonym dniu tygodnia" ;) i też zerkam co chwila na telefon, ale to akurat przyjemny element oczekiwania ;)

    pyszne to Twoje śniadanie <3 myślę, że musi się znaleźć w moim spisie 'do wypróbowania' i najlepiej ulokować go dość wysoko w hierarchii ;D

    a mój flan - flan najprostszy z prostych - banan+mleko+cynamon+substancja 'flanująca' - w przepisie agar-agar, u mnie wersja "biedna" z żelatyną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odpowiedź :)
      Mam nadzieję, że clafoutis zasmakuje Ci tak, jak mi.

      Usuń
  4. clafoutis nie miałam nawet okazji spróbować, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jego przygotowanie jest tak proste :) w takim razie będę musiała zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym, ale wyglada tak rewelacyjnie, ze na pewno zapamiętam! Mniaaam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapisuje przepis, bo apetycznie wyglada;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Deser na śniadanie - już wiadomo, że to będzie pyszny dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  8. to śniadanko wygląda bardzo apetycznie i myślę, że posmakowałoby moim córkom:) piękny złoty kolor!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w sumie już zgromadziłam pokaźną sumę przepisów na to cudo...Muszę je w końcu wykorzystać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam kilka przepisów na to, w końcu muszę je zrobić!

      Usuń
  10. wygląda cudownie, zapiszę ten przepis ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniałaś mi że miałam zrobić, obym tym razem już nie zapomniała! ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mogę się za niego zabrać, a wygląda tak pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepis zapisuję od razu i koniecznie muszę go wypróbować, choćby ze względu na to przepyszne mango, które ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie próbowałam clafouits, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. :P Ale wygląda smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozpływające się owoce? Brzmi świetnie. Zapisuję przepis i mam nadzieję, że nie zgubię go podobnie jak Ty wśród setek innych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy tego nie jadłam i patrząc na Twoje zdjęcia, czuję, że muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę, pierwszy raz widzę, ale już wiem, że na pewno bym mi to posmakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam kiedy o tym. Szkodaa, że mi nie działa piekarnik, bo bym zrobiła jutro na śniadanie :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale cudowny wypiek, pychota :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio mam fazę na mango, więc taki wypiek byłby dla mnie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tak więc ja też muszę je zrobić : ) najchętniej z sezonowymi owocami... a świeże mango się nada?

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie do wypróbowania, wygląda mega smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy się jeszcze z nim nie spotkałam, ale wygląda naprawdę kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chętnie bym zasmakowała w czymś takim!

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda ciekawie :)

    zapraszam do mnie na łososia!

    OdpowiedzUsuń
  26. Easy and so delicious! I love baking with mango.

    OdpowiedzUsuń
  27. O, muszę pomyśleć o takiej wegańskiej wersji. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak to wykombinujesz :)

      Usuń
  28. Pewnie gwarantuje rozkosz na podniebieniu :) zatrudnie Cie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. lubię takie zapiekane cuda.. ja od czasów liceum mam to uczucie non-stop ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. jak z piekarnika to biorę w ciemno:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo dawno nie jadłam mango...za to dziś zapraszam do siebie na truskawki :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepis zapisałam, bo prezentuje się cudnie :) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  33. pycha !!! wiesz, że akurat zjadłam tylko z jabłuszkami - jest boskie ;) dzięki za inspirację !! ;*

    OdpowiedzUsuń
  34. Mango i clafoutis w jednym, Boże jestem w niebie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Genialne. Nic dodać, nic ująć. Muszę to zrobić! Muszę!

    OdpowiedzUsuń
  36. clafoutis to chyba jedno z moich ulubionych śniadań-deserów. spróbuj zrobić kiedyś na śmietanie, zamiast na mleku - wtedy już całkiem się rozpłyniesz! (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie wpadłabym na śmietanę, ale następnym razem będę pamiętać o Twojej radzie.

      Usuń
  37. Uwielbiam clafoutis!!! A Twoje dodatki.. Bajka;))

    OdpowiedzUsuń
  38. O kurcze, nie dalej niż wczoraj zastanawiałam się co zrobić z mango leżącym na moim talerzu z owocami. Teraz już wiem ! Myślisz, że jeśli wykorzystam je zamiast kawałków z syropu, będzie dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jasne! Do clafoutis można dodać każde owoce :)

      Usuń
  39. Nie wiem, czy kiedykolwiek osiągnłam stan, w którym 'mogłabym już pozostać', mam nadzieję, że w tym roku uda mi się go osiągnąć, ale generalnie chłonę każdą chwilę, jak gąbka - co nie do końca jest zdrowe:)

    Mango... Myli mi się z melonem:p

    OdpowiedzUsuń
  40. ja też straciłam orientację w kalendarzu... czyżby wiosenne przesilenie?:)
    a clafoutis wygląda nieziemsko.

    OdpowiedzUsuń
  41. A to ciekawe - koniecznie do spróbowania! Użyłaś mąki żytniej razowej czy "jasnej"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasnej. :) Mąka żytnia typ 720. Na razowej takie rzeczy raczej nie wychodzą.

      Usuń
  42. spróbuje clafoutis we Francji *.*

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie widziałam tego wcześniej, wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam mango jako dodatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. O kurde ! Też chcę :D Nigdy nie jadłam, ale już widzę, że by mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba pierwszy raz się z Tobą nie zgodzę. To nie była piękna sobota. Ale cieszę się, że przynajmniej Tobie się podobała!

    Lubię piekarnikowe śniadania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w takim razie niedziela będzie piękna. :)

      Usuń
  47. Wygląda Świetnie!
    Ah szkoda, że mam maturę i totalny brak czasu na gotowanie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Oczywiście ,że sobie zapisze twój przepis<3

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.