4.09.2013

267. Tuesday / pianka, budyń, manna... i tag.

piankowa budyniowa kasza manna z suszoną marakują, kandyzowanym aloesem i płatkami śniadaniowymi
egg white vanilla pudding semolina with dried passion fruit, candied aloe and bkfst flakes

*manna robiona jak TA owsianka, z tym, że zamiast jajka było białko. Część mleka odlałam, wymieszałam z łyżeczką proszku budyniowego i wlałam do podgotowanej kaszy, mieszając - ubite białko poszło na koniec.

Kolejny dzień, który spędzę w domu. Czuję, że wychodzi mi to na dobre. Powoli dochodzę do siebie, leżąc w łóżku przykryta kocem, dniami śniąc na jawie w odpowiedzi na brak snu nocą. Kawą i mlekiem z miodem zap(b)ijam ból gardła, zapełniając niemal myślami już niemal odruchowo kolejne strony Worda.


Odpowiadam na pytania od Aliny Waliczek - dziękuję za nominację. 



1.Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Zadecydowała chęć wrócenia do wielu zdrowych nawyków, eksperymentowania ze smakami, pokonania nudy i, ogólnikowo - popracowania nad swoim odżywianiem - (jej, czwarty raz udzielam tej samej odpowiedzi w tagu).
  2.Wolisz piec czy gotować?
Ciężko powiedzieć. Z jednej strony lubię czasem po prostu coś zrobić, wstawić do piekarnika i czekać, aż będzie gotowe. Z drugiej strony gotowanie także ma swoje przyjemne aspekty, więc ciężko wybrać. Wiele zależy też od potrawy, bo nie cierpię piec sufletów (ta presja, że opadną...) ani gotować klusek (TA PRESJA, że się rozpadną).
3.Czy lubisz kuchnię śródziemnomorską?
Tak, bardzo. Owoce morza, warzywa, feta, ciekawe pomysły na makarony, pieczone warzywa... Bardzo mi odpowiada.
4.Wolisz ziemniaki,kaszę czy ryż?
Szczerze mówiąc, według mnie wszystko zależy od sposobu, w jaki dany produkt jest podany. Każda z tych rzeczy może smakować wspaniale, a może smakować też okropnie.
5.Kawa sypana czy z ekspresu?
Z ekspresu.
6.Jakie masz marzenie kulinarne?
Chciałabym robić kawę identytczną jak w Starbucksie.
7.Największe osiągnięcie kulinarne?
Zawsze czuję się szczęśliwa, kiedy moja mama mówi, że to, co przygotowałam, smakuje lepiej niż jej wersja tego samego dania.
8.Gadżet lub sprzęt w kuchni bez którego nie możesz się obejść?
Patelnia, garnek, czajnik. Niby banał, ale bez nich - ani rusz.
9.Czy codziennie gotujesz dwa dania na obiad?
Nie, zawsze jedno.
10.Popisowe danie na imprezach rodzinnych?
Ciężko powiedzieć, imprezy rodzinne to nie moje klimaty.
11.Warzywa czy mięso?
Warzywa. 

58 komentarzy:

  1. Hah,u mnie presja z nalesnikami-czy przerwoce w całości czy nie..;D
    Co do klusek, to jesli moge doradzić, pierwsza partie robię mala, jesli zaczynaja sie rozpadać dodaje do ciasta jajko i troche maki, potem juz jest git:)
    Manna-tak bardzo lubie:) ale pieknie podana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, chociaż kłopoty z naleśnikami to dawne czasy, teraz staram się je robić już na francuski sposób (przewracać rękoma :D)
      O, dziękuję :)

      Usuń
  2. piankowe poranki - po nich można się poczuć lekki jak chmurka hehe ;D fajna manna ! smaczne dodatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszne śniadanko. Mam nadzieję, że wkrótce poczujesz się lepiej. Pozdrawiam z szarej Nawojowej. Oby zaświeciło dzisiaj słońce..

    OdpowiedzUsuń
  4. Piankowe to moje ulubiona wersja ;) też kocham kuchnię śródziemnomorską ;) te pieczone warzywa, feta.. Bagietka z oliwą*_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam ;) Bagietki są świetne.

      Usuń
  5. Mega manna! :)
    Zdrowiej! Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po takiej piance z pewnością pozostaje uczucie lekkości :) Muszę spróbować..

    OdpowiedzUsuń
  7. takiej piankowej manny jeszcze nigdy nie próbowałam, a Twoja wygląda obłędnie i zdecydowanie zachęca do takiej próby:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Caprese! Niezawodne i idealne połączenie smaków, ah! Aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. też bym chciała zostać w domku, a tu niestety trzeba isc na uczelnie;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piankowa brzmi bardzo dobrze, ale jakoś obawiam sie surowych jajek, zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka kawa jak w Starbucksie... Też bym chciała... :(
    Marakuja! Zapomniałam, że ona istnieje:p

    Od wczoraj i ja zapełniam słowa w wordzie, wróciłam do tego po dwu latach i płyną mi same, jak szalone... :))

    OdpowiedzUsuń
  13. tez robiltam taka puszysta,ale nie wyszła mi tak ładnie pysztka:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda jak śnieg!:-)
    Pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. jeju jaka ona puszysta:)delikatny puch! cudowna jest!:)
    porywam tą miseczkę i nikomu nie oddam!;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie pyszności, serwujesz;p ja na razie kaszkę manną musze odpuscić;)

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda bardzo delikatnie i smakowicie, na pewno jest świetna w smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze mnie zastanawia, co się dzieje, z tymi niewykorzystanymi żółtkami ;D Suflety to chyba zmora wszystkich! :P Jedzenie, tym bardziej te domowe, powinno cieszyć, stres i presja to nie najlepsza przyprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację co do stresu :)
      A jeśli chodzi o żółtka, czasem daję je mojej kotce, albo robię na obiad naleśniki z serem i używam go do farszu/carbonarę, gdzie też ma zastosowanie... Zawsze coś się wymyśli.

      Usuń
    2. Zawsze mam problem z tymi żółtkami, bo większość rzeczy, które przychodzą mi do głowy są (zbyt)kaloryczne, albo to kwestia jedynie kreatywności lub znalezienie towarzysza jedzeniowego, niestety Kotki nie mam ;)

      Usuń
    3. Ale! Zostaje domowy budyń :) On nie jest taki kaloryczny.
      A może kogel mogel?

      Usuń
  19. dzisiejsza miseczka - mistrz! wygląda tak delikatnie i kremowo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. feta makarony,pieczone warzywa..lubie to!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Delikatna i lekka:)
    Gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdrowiej kochana, zdrowiej :*
    Budyniową i piankową mannę uwielbiam.. pyszne miałaś śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrowia! :)
    Ja teraz marzę o takim dniu na odpoczynek...
    Ciekawie podane śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej, przepraszam, ale nie mogę dodać Twojego wpisu do mojej akcji, ponieważ obejmuje on jedynie wypieki z budyniem, a kaszka nie jest pieczona :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, nic nie szkodzi, to ja się zagapiłam :)

      Usuń
  25. Bardzo słodziutka miseczka :) Kuruj się tam porządnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. na bardzo dużo pytań odpowiedziałabym tak samo :)
    ach, jak ja tęsknie za środziemnomorskimi smakami W śródziemnomorskich krajach...

    OdpowiedzUsuń
  27. smakowita miseczka :) z kuchni śródziemnomorskiej najbardziej lubię fetę :p

    OdpowiedzUsuń
  28. nigdy nie jadłam marakui, a tym bardziej suszonej. Po Twoim śniadaniu chyba jej spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  29. podoba mi się cała ta mieszanka :))) bardzo fajny deserek wyszedł, który jak dla mnie może być daniem głownym :))
    pozdrawiam,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  30. O matko niebieska, ależ Ty kusisz! Przeapetycznie to wygląda: POŻARŁABYM ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo piankowa, super!

    A mleko z miodem najlepsze na przeziębienie! Jeszcze dodaj czosnek i jutro bd jak nowonarodzona : D

    OdpowiedzUsuń
  32. dla mnie nie ma dużej różnicy, może jet ciut gęstszy, a może trafiłam na takie opakowanie ;)
    białko, budyń i manna, ale musiało być kremowe!

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny pomysł, koniecznie muszę sobie taką przyjemność sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  34. piankowa, budyniowa - czary mary:) fajne pomysły tu zawsze znajdę

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie jadłam jeszcze nic piankowego, ale wygląda to jak pyszna chmurka... Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zróóóób mi jutro takie śniadanie! Proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy ja się doczekam kiedyś takiego śniadania,,,chyba tak ale jak sama sobie zrobię.Dużo się o Tobie dowiedziałam z odpowiedzi.Z sufletami masz rację,zawsze stres.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. ostatnio do mnie dotarło, że wersje z białkiem i budyniem, razem bądź osobno, to te moje naj :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeju jaka piankowa *.* I do tego budyniowa ♥ Mniaam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Już zdążyłam zobaczyć ze sto pięćdziesiąt zup mlecznych z ubitym białkiem i nie zawaham się zrobić takiej w sobotkę, bo wygląda chmurkowo ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak super wygląda, taka chmurka;p

    OdpowiedzUsuń
  42. podpisuje się pod presją z kluskami, bo moje podejście do nich zawsze konczy się tak, że wszystkie się rozleciały i wylądowały w koszu... a nie cierpię marnować jedzenia.
    cudownie zaczęłas dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ale puszek! :)
    PS korci mnie, żeby spróbować kandyzowanego aloesu, ale nigdzie go jeszcze nie widziałam.. :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajny pomysł z białkiem. Śniadanko jak zawsze piękne i zdrowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. My brother suggested I would possibly like this website.
    He was once totally right. This put up truly made my day.
    You can not consider simply how so much time I had spent for this
    information! Thanks!

    My homepage :: kawa do ekspresu *http://ekspresysaeco.wordpress.com*

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.