7.09.2013

Kluski lane na mleku


Po wyjeździe moje nogi wciąż dochodzą do siebie. Pozytywne zmęczenie jest czymś, czego na swój sposób nie da się nie lubić. Jedni biegają, drudzy pływają, trzeci wspinają się po górach, a wydaje mi się, że energia - paradoksalnie po wysiłku - jest u wszystkich tak samo pełna swego rodzaju szczęścia.

Swoją drogą, po fazie na kluski z owocami, dziś z rana uznałam, że największą ochotę mam na coś prostego. Coś, co powstaje zaledwie z kilku łyżek mąki, jaja, kilku łyżek mleka i stewii. Czegoś co po prostu gotuje się na mleku i nazywa smakiem dzieciństwa, choć w dzieciństwie wcale się tego nie lubiło.

A teraz? Korepetycje i pakowanie. W końcu czas znów spotkać się z kimś na dłużej. :)

kluski lane na mleku
wholewheat dumplings with milk

/1 porcja/
- 1/2 szklanki mąki
- 1 jajko
- 2-3 łyżki mleka
- 1/2 łyżeczki stewii
- 300ml mleka

Mąkę, jajo, stewię i odrobinę mleka wymieszać. Kłaść kluski na gotujące się mleko i gotować kilka minut od wypłynięcia. 

38 komentarzy:

  1. Nie jadłam już ich dobre kilka miesięcy. Ciągle mam na nie ochotę i zapominam zrobić.
    chyba muszę poprosić babcię ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. kluski lane... heh,nie jadłam ich od paru ładnych lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te kluseczki! Dawno ich nie jadłam.. Wyglądają bardzo apetycznie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Często se mówię, że je zrobię na śniadanie a potem nie robię :P Niewiem czemu w końcu są takie pyszne. Muszę nieco z nimi poeksperymentować, może po prostu zwykłe mi się znudziły.

    OdpowiedzUsuń
  5. prosto i pysznie :) lubię takie minimalistyczne śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najprostsze śniadania zawsze są najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prosto i pysznie!
    Na ból nóg najlepiej:)
    Życzę udanego wyjazdu w takim razie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzenie po górskich szlakach to dla mnie uczucie porównywalne z ekstazą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne widoki :)
    Śniadanko proste i pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. chodzenie po górach to dla mnie jedna z lepszych rzeczy :)
    uwielbiam takie kluski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz i ja mam ochotę na takie proste, zwyczajne kluski. Chyba pójdę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, rób :) Czasem to one smakują najlepiej.

      Usuń
  12. Smaki dzieciństwa które docenia się teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  13. moja mama coś takiego jadła (je) zawsze jeszcze z bułką z dżemem... dobrze się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kluski lane z mlekiem, taka podstawa dzieciństwa!
    A mogę wiedzieć, skąd są te zdjęcia? Bo pięknie tam jest...; )

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dawno nie jadłam klusków! a przecież takie dobre są :D

    OdpowiedzUsuń
  16. klaaasyk! Ja dopiero nie dawno zrobiłam swoje pierwsze nie-klasyczne, ale o tym na pewno nie zapomnę :D
    Ależ miałaś piękną pogodę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tymi smakami dzieciństwa tak jest...:)będąc dzieckiem się wielu rzeczy nie lubiło, a teraz się do tego wraca z apetytem mówiąc "smak dzieciństwa", też tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. szczęście - brzmi pięknie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ piękne widoki <3
    Kluseczki lane, proste, szybkie i bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. takimi kluseczkami zajadam się ostatnio na kolację:D

    OdpowiedzUsuń
  21. moglabys podac przepis? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ jesteś zabiegana w te wakacje! W sumie taki aktywny odpoczynek jest najlepszy, wtedy czuję że żyję ;) A chodzienie po górskich szlakach ma w sobie coś z magii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od małego lubiłam zupy na mleku ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja chyba nigdy nie jadłam tych klusek ;) bynajmniej sobie nie przypominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. haha dokładnie, jak byłam mała to nie można było we mnie tego wmusić a teraz to jeden z ulubionych smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie myślę o jutrzejszym śniadaniu i tak mi na myśl przyszły kluski lane :>
    Kocham góry i te widoki! Nic bardziej mnie nie uspokaja jak one :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja lubiłam w dzieciństwie takie właśnie proste kluchy - bo mama mi zawsze takie wielkie robiła i nadal czasami robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. tak, jako maluch nienawidziłam tych klusek... a teraz? mamo zrób miii! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ochotę na porządną górską wycieczkę! Jak ja uwielbiam góry <3
    Śniadanie takie proste a takie pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale ładne widoki! Też chcę w góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki przypływ energii po wysiłku potrafi uzależnić jak nic innego... :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.