7.23.2013

374. Tuesday / zatopione. Zdrowa Coca Cola?

crumble z brzoskwiniami i jogurtem
peach crumble with yoghurt

To podanie crumble zobaczyłam po raz pierwszy u Czekoladowej i bardzo mi się spodobało. Wypróbowałam i jestem całkowicie usatysfakcjonowana. Chyba częściej będę je tak serwować. Gorące owoce pod słodką kruszonką i zimny jogurt naturalny, przełamujący całą tę słodycz? Jestem zdecydowanie na tak i myślę, że nie tylko mi mogłoby to zasmakować.


Jak już wczoraj wspominałam TUTAJ, wczoraj natknęłam się na artykuł na temat nowego rodzaju Coca Coli, jaki został wyprodukowany w Australii. Jaka jest różnica między nową wersją a klasykiem? Ano taka, że "Zielona Cola" zamiast cukru lub aspartamu zawiera popularną, zdrową stewię, co niewątpliwie czyni ją zdrowszą od oryginału. Ale czy zdrową?

Osobiście uważam, że cola ze stewią czy cukrem, i tak nigdy nie będzie zdrowa - co do tego nie ma złudzeń. Ja twardo nie piję jej od lutego tego roku (na ten temat więcej napisałam TUTAJ) i choć tej zapewne bym spróbowała, nie chciałabym pić jej regularnie pod pozorem jej nieszkodliwości. Myślę, że to dobra alternatywa dla osób, które piją ją często, a może i nałogowo. Nie można mieć jednak złudzeń - cola to cola, i czy będzie zawierać stewię, czy też nie, nadal kryje w sobie szereg dziwnych substancji, które na pewno nie przynoszą organizmowi żadnych korzyści.

A co Wy o tym myślicie? 


54 komentarze:

  1. haha, jak dla mnie to kolejny chwyt reklamowy, że zachęcić ludzi do jej picia, którzy przejmują się kaloriami, czy czymś takim. To trochę taki chwyt typu "zdrowa żywnośc" :D

    A crumble wygląda w opiece jogurtu baardzo kusząco, mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, ja myślę podobnie. Cola to cola, niezależnie od tego czy będzie słodzona cukrem czy stewią.
    Bo przecież są tam jeszcze inne szkodliwe substancje. Tak czy siak nie będę jej pić.

    A śniadanie jak zwykle smakowite ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie zasmakowałabym w takim crumble.

    opinię na temat coli mam podobną, słodzona stevią czy złem i tak jest toksyczna dla organizmu ._. ale trzeba im przyznać plusa za pomysł - to jakiś dobry krok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam mniam mniam! A cola? Nigdy nie będzie zdrowa. Czasami piję zero lub light, ale staram się nie robić tego zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  5. Że ma ładne opakowanie zielone:D

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę całkiem podobnie. Zdaje mi się że to taki chwyt reklamowy, bo teraz zdrowe odżywianie , robiło się 'popularne' ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowa na pewno nie jest, ja coca-coli nie piję w ogóle, bo mi nie smakuję i mam spokój; D
    A crumble pyszne: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że wszyscy polecieliby na taką colę, bo tak jak napisała jusiaa - zdrowe żywienie jest teraz na topie. pytanie tylko, czy naprawdę o takie zdrowe żywienie nam chodzi? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Crumble z jogurtem? Do wypróbowania! :)
    ja - może się to wydawać niektórym dziwne - nigdy nie lubiłam coli. Pozostawia dziwny posmak, zdecydownanie bardziej jestem uzależniona od wszelkich 'Pysiów' 'Kubusiów' itp. :X
    Chociaż to ciekawe rozwiązanie - dodać stewii. Możei fajny pomysł,ale cola to jednak cola, napój nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, nie mam zdania na ten temat, bo ja nigdy nie lubiłam jakichkolwiek napojów gazowanych. ;P Ale na pewno niektórzy wybiorą ją jako "zdrowszy" odpowiednik, dzięki czemu producent zarobi. :>

    A crumble wyszło Ci świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie ta cola to takie samo świństwo.
    Za to crumble z jogurtem to już kusząca propozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale mi narobiłaś smaka na takie śniadanko! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śniadanko bardzo apetyczne:)
    Ja coca-coli nie piję od 1,5 roku i żyję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moim zdaniem wszystko z umiarem jest zdrowe ;) a wszystko w nadmiarze nam zaszkodzi, tak samo jak cudowne leki i zioła, jak zjemy za dużo to zaszkodzi, to nie tylko cola, nie tylko slodzik, czy inne poruszane tematy, wszystko nam zaszkodzi, ale co nas nie zabije to nas wzmocnie, trzeba mieć zdrowe podejscie do siebie i do świata, bo inaczej to człowiek by siedział w domu zamkniety i najlepiej jadl wzsystko ze swojego ogrodka, i nie wychodzil za ogrodzenie bo jeszcze auto mnie przejedzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym też się zgadzam, wariować nie można - wszystko jest dla ludzi, byle zachować umiar. ;)

      Usuń
  15. Ja nigdy nie piłam gazowanych napojów. Jak tak pomyślę... to naprawdę nigdy.
    Uważam jednak, że jeśli miałabym się napić coli, to wybiorę te tradycyjną, normalną. Żadną zero, żadną słodzoną stevią czy innym dziadostwem, bo nie dam się zwariować, bo od jednej-dwu buteleczek coli rocznie nic mi się nie stanie;) Ale jeśli ktoś jest od niej mocniej... uzależniony? To lepiej niech takie cuda wybiera;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowszą - tak, ale zdrową raczej nie. Kto wie co za świństwa tam dodają..

    OdpowiedzUsuń
  17. ja myślę podobnie... coś niezdrowego po zamianie cukru na stewię nie może nagle stać się zdrowe :) lubię czasem wypić colę - zwłaszcza w upały i wtedy chętnie spróbowałabym tej zielonej wersji. choć jeszcze pewnie dużo czasu upłynie zanim zobaczymy ją w Polsce :)

    tak podane crumble musi smakować pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten jogurt kojarzy mi się z chmurką! :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja coli wogóle nie pije, bo ja bym zaczeła nie umiałabym skończyć na jednej puszce. A crumble wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeśli pojawiłaby się w polskich sklepach, na półce obok coli light i zero, zapewne sięgałabym po tę ze stewią - ale wiadomo - od czasu do czasu. Cola czy to zwykła czy w wersji 'uzdrowionej' nadal jest syfem i trza ją pić z umiarem. :D

    poza tym..tez lubię jeść 'ciepłe' śniadanka z zimnym jogurtem. To zastosowanie sprawdza się w owsiankach/budyniach itd. Nawet w naszym clafoutis przecież.. :D :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cola słodzona stewią jest już w Polsce. Niedawno przez przypadek kupił ją mój tata. Nie jest to oryginalna coca-cola tylko chyba "polo cola" i w smaku jest trochę inna niż oryginał, ale sama "polo" smakuje inaczej niż "coca-cola". W sumie ciekawa alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudne jest te crumble, wygląda jak pod chmurką :)

    ja piję colę, od 3 lat bez cukru, prawda i nie codziennie (choć w jedne wakacje tak miałam), więc tą wersję ze stewią spróbowałabym bardzo chętnie

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nie mam wątpliwości co do tego, że cola - jak by nie była przerobiona to i tak nic dobrego..
    nigdy nie dawałam jej moim córkom i póki co wolą inne napoje...szkoda tylko, że sklepik szkolny jest przeładowany tego typu wynalazkami i kusi dzieci ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem co myśleć o tej Coli, musiałabym ją najpierw posmakować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi się wydaje, że najlepszy jest po prostu umiar. Nie zaszkodzi wypić też czasem coca-coli, byle nie w ogromnych ilościach. Ja sięgam tylko po colę zero, szkoda mi "dziennego cukru" na zwykłą. Tej ze stewią spróbowałabym, żeby wiedzieć a cóż to - stewia na pewno zdrowsza niż aspartam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Coca Cola to Coca Cola, nigdy z tego nie będzie nic dobrego, jednak wszystko jest dla ludzi i z umiarem przecież można :)

    OdpowiedzUsuń
  27. te crumble wygląda bardzo apetycznie zatopione w kremowym jogurcie :)
    co do coli...nie uważam za coś złego picie jej od czasu do czasu, byle nie litrami. sama nie pijam od około roku takich napoi (zdarza mi się sporadycznie) ale pewnie bym jej spróbowała gdybym zobaczyła na sklepowej półce.

    OdpowiedzUsuń
  28. nigdy nie lubiłam Coli i tych wszystkich gazowanych słodkich napojów. ;) ciekawy pomysł na crumble :)

    OdpowiedzUsuń
  29. co się składało na tą piękną kruszonkę :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 brzoskwinia pod spodem, a kruszonka była taka, jak tu: http://relishmeals.blogspot.de/2013/06/338-tuesday-bananowe-crumble-gdzie-te.html

      :)

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  30. co o tym myślę? że to śmieciowy napój- bez znaczenia czym słodzony ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. ja nie piję coca coli, nie czuję takiej potrzeby i nie przepadam za nią. może ta zdrowsza wersja na prawdę jest lepsza.

    crumble zalane jogurtem? piszę się na takie pyszne śniadanie *-*

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgadzam się co do coli. Jedyną funkcję, jaką dla mnie ona może pełnić to bycie środkiem do czyszczenia łazienkowej porcelany :) Nie piję jej już kilka lat. Ostatnio wzięłam kilka łyków i uświadomiłam sobie, że wcale nie tęskniłam za jej smakiem. Cola ze stewią tego nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jej nie pije od 7 lat. jak raz wziełam łyczka to było mi strasznie niedobrze. Zbierało mi się na mdłości i bolał mnie żołądek. Nie tylko cole rzuciłam ale wszystkie gazowane napoje. Jestem z siebie zadowolona że ich nie pije. Tak jak infantylna twierdze że jako środki czystości się nadają.

    OdpowiedzUsuń
  34. Crumble z brzoskwiniami - pychota! ; )
    Coca-coli nie piję wcale już bardzo długo, jak i innych gazowanych napojów, po prostu ich nie lubię. : D

    OdpowiedzUsuń
  35. ja ograniczam colę, ale od czasu do czasu puszeczka nie zaszkodzi :)

    jeśli masz ochotę na tiramisu- zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe te przepisy na sniadania, jutro sprobuje ktoregos bo musza byc smaczne :) zapraszam o 20 dzisiaj do siebie na konkurs w ktorym do wygrania super nagroda

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem wielką fanką crumble i podane na śniadanie jest wspaniałym początkiem dnia :-)
    Już od jakiegoś czasu pijam mało napojów gazowanych. Jednak od czasu do czasu lubię sięgnąć po szklankę coli ;-) Ciekawa ta nowa wersja, z ciekawości bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dokładnie myślę to co napisałaś ;) Cola to cola, nieco uzdrowiona inną substancją słodzącą. Ale spróbowałabym, ciekawa jestem jak smakuje, choć zwykłej coli nie piję.
    A crumble w tamte wakacje mogłam jeść codziennie, za to w te muszę zdecydowanie nadrobić. Wygląda przepysznie, z dodatkiem jogurtu smakuje najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ostatnio crumble jadłam zimą... a na to Twoje mam niezłą ochotę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. whiness ja chcę do Ciebie na śniadanie! koniec i kropka <3

    OdpowiedzUsuń
  41. pyszne śniadanie:) też uważam , że akurat cukier to nie najgorsze świństwo w tym coca coli, jest tam dużo innych składników, które nam szkodzą

    OdpowiedzUsuń
  42. jakoś żyję bez coli i nie czuję by czegoś mi brakowało ;) w ogóle nie mogę za bardzo pić gazowanego...
    Ale pyszne crumble <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajne zielone opakowanie ta cola nowa ma :D ale poza tym, tak jak piszesz, do spróbowania raz na jakiś czas, bo i tak nie jest to zdrowy napój.
    A crumble z jogurtem naturalnym to moje ulubione! Lepszego dodatku do tego dania nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  44. zielona czy czerwona słodzona stewia czy cukrem czy czymkolwiek jeszcze innym co za różnica, jak ktoś pije od zawsze to wątpie, że nagle przerzuci sie na 'zdrowszą' wersję, a jak ktoś nie pije to nie sądze, że jak zobaczy coca colę zieloną, to nagle mu się zmieni i zacznie ją pić.
    od coli wolę zdecydowanie Twoją dzisiejszą propozycję sniadaniową! ładnie wygląda z tym jogurtem :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się, że taka Coca Cola może być nieco zdrowszą alternatywą dla osób, które piją ją często. Ja na szczęście pijam ją dosłownie kilka razy do roku- lubię to pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie robiłam crumble, ale myślę, że prędzej, czy później się skuszę;)
    A ja o coli life pierwszy raz słyszę. Wygląda zachęcająco, ale też uważam, że to dużo nie zmienia. Niemniej, design ma przyciągający ;) Taki eko.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja na szczęście Coli nie pijam. Nie przepadam i po prostu jej unikam. Nie jest to dla mnie żadna kara...jest pełno innych napojów, mniej szkodliwych do wyboru :)Ale fajna opcja z tą Colą Life :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.