7.29.2013

380. Monday / Biała czekolada?

płatki ryżowe gotowane na pitnej białej czekoladzie z porzeczkami, wiśniami i konfiturą z malin
rice flakes boiled with whice chocolate drink with red currant, cherries and raspberry confiture

Kiedy swego czasu niejaka Fabiola podrzuciła mi pomysł ugotowania owsianki na znanej wszystkim czekoladzie w proszku, sądziłam, że nie będę czekać z tym długo. Potem przyszły wyjazdy, a także dziesiątki przepisów, które chciałam wypróbować. Gotowanie płatków zeszło na dalszy plan - a wielka szkoda, stwierdzam, po przypomnieniu sobie o owym pomyśle dzisiaj. Do śniadania użyłam białej czekolady w proszku Bewley's, na którą wykosztowałam się jeszcze będąc u Roksany. 
Wrażenia? O tak. Tak, zdecydowanie. To trzeba powtórzyć.

Po tradycyjnie leniwej niedzieli wracam do żywych. Czekam na telefon, a w następnych dniach planuję kolejne spotkania. Kawa, kawa, kawa i klimatyczne miejsce, w którym można zamówić nie tylko ją w najlepszym nie-sieciówkowym wydaniu, ale i całkiem dobre jedzenie. Szykują się długie godziny rozmowy.

Telefony nieodebrane, limity połączeń przekroczone, czyli mój mały standard. Czasem dobrze byłoby się roztroić nie tyle z kaprysu, co zwykłego zaspokojenia potrzeby robienia tych wszystkich rzeczy na raz.

Pobudka o czwartej, w końcu nadeszła burza.

45 komentarzy:

  1. Co? Gdzie? Jak? Ja chcę taką owsiankę!♥

    OdpowiedzUsuń
  2. U nie też dzisiaj ryżowe ;) na pitnej jeszcze nic nie robiłam, a jeśli mówisz, że warto to chyba zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na białej czekoladzie? AAA!!! Niebo w gębie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować na tej proszkowanej czekoladzie ;)

    Udanych spotkań !

    OdpowiedzUsuń
  5. na proszku? Aaahhh, musiało być niebiańsko <3

    OdpowiedzUsuń
  6. połączenie białej czekolady i wiśni, malin, mmmmm... GENIALNE! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pitna biała czekolada ? *-* Skąd Ty to wzięłaś ?
    A w owsiance to już musiało być niebo !

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam żadnych pytań. Biała czekolada w proszku? W proszku czy nie w proszku, domyślam się, jak cudnie musiało smakować... Fabiola dobrze Ci poradziła!

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze, kusisz niesamowicie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszniutki : )
    Skąd czerpiesz inspiracje? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zewsząd... ;) Czasem z blogów wszelkiej maści, czasem z książek, a czasem po prostu z rana otwieram szafkę i kombinuję na wyczucie.

      Usuń
  11. Pitna biała czeko? Czemu ja jej nigdy nie widziałam? :O Też chcę! To musialo by obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, aż żałuję, że nie lubię czekolady w proszku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. biała czekolada w proszku? poproszę <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też niedawno posmakowałam białej czekolady do picia, jest pyszna! to co dopiero taka owsianka... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Płatki na białej czekoladzie, o matko! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Płatki na białej czekoladzie, o matko! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Że ja na to nigdy nie wpadłam, musiało genialnie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę burzy.
    Piłam kiedyś białą czekoladę w pijalni czekolad - CUDOWNY SMAK. Jednak nigdzie nie mogłam w sklepach znaleźć takiej do przygotowania w domu. W jakim sklepie zakupiłaś swoją? W śniadaniu taka czekolada to istna rozpusta! :) Ja bym zrobiła owsiankę na czymś takim, ooo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam swoją w Almie :) Aaale będę musiała przejść się do pijalni czekolad i spróbować takiej oryginalnej. :)

      Usuń
  19. Pitna biała czekolada, jak tylko to przeczytałam zdecydowałam, że muszę to mieć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Burza, oddawaj! Nie no, zaraz chyba i do mnie zawita :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Biała czekolada? Wchodzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie też mogłaby nadejść taka burza. Pysznie wygląda Twój deser :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie przepadam za białą, ale na gorzkiej czemu nie? też pewnie smacznie wyjdzie :)
    ja pragnę choć kropli deszczu i burzy, a nie takie upały jak mam teraz. nie wiem co ze sobą zrobić...
    miłego dnia ;* !

    OdpowiedzUsuń
  24. biała czekolada w miseczce, nie sposób się w tym nie zakochać <3

    OdpowiedzUsuń
  25. burza i deszcz zniszczyły moje plażowe plany...

    OdpowiedzUsuń
  26. Super pomysł, ciekawi mnie smak :) Dzisiaj lecę do Almy ! ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Płatki ryżowe są pyszne, a tą czekoladą mnie zaintrygowałaś: )
    Kawa i klimatyczne miejsca- najlepiej na świecie: )

    OdpowiedzUsuń
  28. A wiesz co między innymi znalazłyśmy z babcią wczoraj, wśród jej imieninowych prezentów ? Białą czekoladę do picia ! ;) chyba ją wypróbuję zaraz, muszę tylko ładnie uśmiechnąć się do babci :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow! nie wiedziałam, że jest coś takiego jak pitna biała czekolada

    OdpowiedzUsuń
  30. jaki fantastyczny pomysł! mogę tylko rozmyślać jak to mogło smakować a pewnie nie będę nawet blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja tu dziś u Ciebie patriotycznie ;p fajne czerwone dodatki i ta czekolada genialna ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. biała czeko w proszku... o rajuśku - kosztowała pewnie majątek cooo? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20 złotych, nie tak źle :P Opakowanie jest całkiem duże.

      Usuń
  33. nie uwierzysz, ale ostatnio też myślałam o owsiance na czekoladzie, bo mi się pałętają dwie po szufladzie :) ale z białą się nie spotkałam jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no proszę! :) Rób, nie pożałujesz :))

      Usuń
  34. ta owsianka strasznie kusi :D
    O takiej jeszcze nie słyszałam , a jestem ogromną fanką białej czekolady !

    OdpowiedzUsuń
  35. Oooh! Berries-berries, like your breakfasts!

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo mi się podoba to, w jaki sposób ostatnio przyozdabiasz swoje dania. Przypomina mi to porozrzucane szklane koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Burza, zazdroszczę, u nas tylko pada (powrót z pracy BEZ parasola owocuje byciem mokrym. Bardziej mokrym już być się nie da).
    W angli podobno jest do kupienia nesquik truskawkowy. Czemu funty są takie drogie ;_;

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.