9.05.2013

Brzoskwiniowa tapioka

tapioka brzoskwiniowa
brzoskwiniowo-śliwkowa tapioka z wanilią i kokosowym musli
peach-mirabelle plu tapioka with vanilla and coconut muesli

Lawiruję pośród wszystkich tych rzeczy, które chciałam zapiec lub upiec i stawiam na śniadanie z lodówki. To pierwsze lodówkowe śniadanie od bardzo, bardzo dawna... Na pewno do niego powrócę, gdyż delikatnie słodki smak brzoskwini i wanilii połączony z kremową śmietanką i powidłami stanowi połączenie, któremu nie sposób nie polubić. Zdrowy, smakowity deser lub śniadanie, które nada się znakomicie także dla tych, którzy unikają glutenu. Czy może być coś lepszego? 

tapioka brzoskwiniowa
/1 porcja/
- 60g tapioki
- 300ml wody
- 1 mała brzoskwinia
- 2 łyżki śmietanki 

Tapiokę zalewamy 200ml gorącej wody i odstawiamy do napęcznienia. Następnie dolewamy resztę wody, dodajemy ziarenka z 1/4 laski wanilii i gotujemy na małym ogniu około 20 minut, co jakiś czas mieszając. Pod koniec gotowania dodajemy zmiksowaną brzoskwinię, śmietankę i konfiturę. Trzymamy tapiokę na małym ogniu jeszcze około 5 minut, uważając, by wszystkie składniki dobrze się połączyły. Jemy od razu lub odstawiamy na noc do lodówki.

45 komentarzy:

  1. Jaki ma wspaniały kolor! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda tak dobrze, ale jestem zrozpaczona bo nie mam pojęcia jak smakuję tapioka, muszę ją w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie smak ma neutralny, o wszystkim decydują składniki, z którymi ją skomponujesz :)

      Usuń
  3. no właśnie, czemu tak szaro jest :)?
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie nigdzie nie ma tapioki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz w jakimś centrum, poszukaj w Almie albo Smakach Świata

      Usuń
  5. Tapioki nigdy nie jadłam, ale jakoś mnie nie przekonuje. Dobre to jest? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słońce niech Ci zaświeci w głowie i to wystarczy:)
    Lodówkowe śniadanie we wrześniu?! No dobra, ja rzadko kiedy jadłam zimne śniadania nawet w 30stopniowych upałach:p

    OdpowiedzUsuń
  7. fenomenalny deser:) mam na niego wielka ochotę

    OdpowiedzUsuń
  8. Obiektywem o jakim zakresie ogniskowej ostatnio fotografujesz. Ta nieostrość jest taka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50-1.8 :) mój najnowszy nabytek, że tak powiem :D

      Usuń
    2. Och, to cudny nabytek! Obiektywy to nie tania rzecz, ale ten efekt jest wart tych pieniędzy! Twoje zdjęcia są teraz takie piękne!

      Usuń
  9. Czyli taka kisielowa tapioka? Biorę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor i pewnie w smaku też pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A tapioki "nie na mleku" to jeszcze nie robiłam :O !
    Do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, nie jadłam do tej pory nic z tapioką i w tym stylu. Zadziwiasz mnie, pozytywnie oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  13. na to zapisuję przepis! Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale kolor! Taka tapioka musi być przepyszna :) Koniecznie muszę spróbować.
    O konkurs, no tak, zawsze zapominam, a potem żałuję, że nie wzięłam udziału :) Trzeba się streszczać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda przepysznie, tak kolorowo :)
    Nigdy takiego czegoś nie jadłam i czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne połączenie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę wreszcie spróbować tapioki i chyba w Twoim wydaniu będzie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niech słońce wyjdzie i nie zachodzi ! :))
    Śniadanie jak deser, pięknie podane i na pewno pyszne, czyli idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tapioka, tapioka, dużo o niej słyszałam, ale jeszcze (jeszcze! a to kwestia czasu! :D) nie próbowałam :)Twoja mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nie miałam okazji jeść tapioki, tylko dlatego że jej nie umiem znaleźć. na pewno jak gdzieś zdobędę to wypróbuję twój przepis, pysznie się zapowiada, i zresztą też smakowicie wygląda :)

    tak jeszcze co do tego egzaminu IELTS, to masz zajęcia indywidualne tak? ile razy w tygodniu? chcę się trochę zorientować, bo będę chodzić i wydaję mi się, że może i 1 godz. wystarczy, a resztę zostawię w swoich rękach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo za odpowiedz ;* to fakt, każdy tak na prawdę jest na innym poziomie, a nauczyciel się powinien dostosować. Także porozmawiam, jeszcze przejrzę i przemyślę, potem się okaże co dalej :)

      Usuń
    2. a jeszcze jeśli chodzi o cenę, to wiem, nie jest tanio. w sumie mogę powiedzieć, że sama złapałam się już niestety na FCE, które tak na prawdę nie daje mi zbyt wiele- co mogę teraz stwierdzić, jednak tym egzaminem IELTS interesuję się już od dłuższego czasu i chciałam się właśnie zacząć jakoś intensywniej przygotowywać już od tego roku, by jeszcze przed maturą zdać :) liczę, że pomoże mi nieco w spełnianiu marzeń o studiach za granicą ;)

      przepraszam, że tak na ten temat na blogu, w komentarzach. następnym razem jak coś to napisze ci mailem ;) sorry.

      Usuń
  21. Co jak co, ale kolor to ma nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jak smakuje tapioka... Na pewno wkrótcę ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow! It looks so great!!! Like the colour and the garnish of this dish^^

    OdpowiedzUsuń
  24. kolorem przypomina mi taki mus karmelowy *.* też wliczam się do osób, które jeszcze nie próbowały tapioki, kiedyś będzie trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam tapiokę a tu u Ciebie brzoskwiniowo-śliwkowa! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie, ja też nigdzie nie mogę u siebie znaleźć tapioki, a po Twoich szaleństwach na pewno bym się na nią skusiła! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi sie ta propozycja:) Nie jadłam tapioki, a widzę, że wiele straciłam. Trzeba nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.