9.07.2013

Naleśniki Gordona Ramsaya

naleśniki Gordona Ramsaya
naleśniki z twarożkiem cynamonowym, suszoną żurawiną i jagodami goji
crepes with cinnamon quark, dried cranberry and jogi berries
naleśniki Gordona Ramsaya

Na blogi powróciła naleśnikowa sobota, jedna z moich ulubionych akcji. To chyba dzięki niej w krew weszło mi regularne jedzenie placków i naleśników. Tym razem wykonałam naleśniki według przepisu Gordona Ramseya. Na raz.

Powiedziałabym, że odpoczywam, ale w ten weekend zalewa mnie praca. Z wyczekiwaniem spoglądam na kalendarz. Jedenasty, jedenasty. Chcę go w pierwszej kolejności. Najlepiej przygotowywać się do zdania jednego z najważniejszych egzaminów życia znając termin obu jego części, nie tylko jednej, prawda? Zwłaszcza, jeśli trzeba jechać. Trzeba jechać do Warszawy nie tylko w ramach  czystej przyjemności.


naleśniki Gordona Ramsaya
/1 porcja/
- 45g mąki
- 100ml mleka
- 1 małe jajko
- 10g masła
- szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy, a następnie smażymy na rozgrzanej patelni ceramicznej. Ja smażyłam na dużej patelni do naleśników, z której wyszły dwa bardzo duże naleśniki.

38 komentarzy:

  1. ale się zgrałyśmy! u mnie może nie naleśniki, ale cynamonowy twarożek oczywiście! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i lepiej by było znać drugi termin, ale może poznasz go tego 11? Póki co dobrze przygotuj się do tego etapu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno go poznam. :) Póki co przygotowuję się w ramach zabezpieczenia biorąc pod uwagę, że test będzie wcześniej.

      Usuń
  3. naleśniki ramsaya są przesmaczne!;) musze koniecznie je powtórzyć;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naleśniki wyglądają super, a z cynamonowym twarożkiem jeszcze nie jadłam :)
    Nie martw się, mnie też powoli zalewa praca, chociaż ja na szczęście nie mam jeszcze takiego egzaminu przed sobą. W każdym razie powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w końcu sobie pooglądam ładne naleśniki. Twoje mi się podobają, takie bladziutkie fajnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam naleśniki Gordona :)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają pięknie. Cieniutkie, lekkie, jasne... mniam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze naleśników Gordona nie jadłam . Czas spróbować póki trwa akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. naleśniki gordona lubię najbardziej. niestety mi nigdy nie wychodzą takie cieniutkie >_>

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmm takie śniadanko to ja rozumie! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie strachaj się tylko tym życiowym egzaminem, jestem pewna, że zdasz go jeśli nie celująco, to z pewnością bardzo dobrze:)
    Twoje delikatne naleśniki. Ech... Klasyka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cynamon w twarożku i jabłka w tle...Czuję jesień!

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno zdasz ten egzamin ! będę trzymać kciuki za ciebie ;****

    OdpowiedzUsuń
  14. ależ bym zjadła teraz takiego naleśniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna ta naleśnikowa sobota u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiedziałam o tej naleśnikowej sobocie, za tydzień się poprawię :d
    Gordonowe są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  17. może też za tydzień skuszę się na naleśnikową sobotę, tym razem nie wiedziałam ;)
    A te Twoje wyglądają mega pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja będę za Ciebie mocno trzymać kciuki, na pewno bardzo dobrze go zdasz ;*
    świetne zdjęcia, podobają mi się tak z tymi jabłuszkami w tle, takie jesienne klimaty i naleśniki pysznie nadziane :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kurczę, muszę wypróbować te jagody goji ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglądają tak lekko i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ach, cudownie podane :)
    W takim razie - udanej pracy (:

    OdpowiedzUsuń
  22. Naleśników wg Ramsay'a jeszcze nie miałam okazji robić, ale koniecznie muszę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. czyżby FCE lub IELTS? :)
    powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. jak zawsze wyszły Ci takie delikatne! Nie wiem jak Ty to robisz, mi by się pewnie porwały i rozwaliły;)
    Powodzenia na egzaminie! :*

    OdpowiedzUsuń
  25. prezentują się idealnie lekko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Będzie dobrze, wiesz o tym!
    ; *
    naleśniki super cieniutkie<3

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie dzisiaj też naleśniki, ale te Twoje powalają ;) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  28. właśnie smażę naleśniory :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajna akcja. U mnie w domu jakoś się przyjęło, że to niedziela jest naleśnikowa ;-)
    A Twoje naleśniki bardzo delikatne, muszą wspaniale smakować.
    Powodzenia na egzaminie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć egzamin jeszcze poczeka co najmniej tydzień :)
      W sumie to każdy dzień jest doby na naleśniki!

      Usuń
  30. Trzymam kciuki za egzamin już od dziś ;) NAleśniki wyglądają niezwykle delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Urocze. A jak pięknie podane! : )
    Ja egzamin mam 9, dzisiaj jest 7 a moja nauka hm... leży i kwiczy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytając przepis dowiedziałam się , że od dziecka jem naleśniki Ramsay'a. :)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.