8.25.2013

407. Sunday / ŚWIĘTO CERAMIKI - relacja

Święto Ceramiki 2013 w Bolesławcu.
Ceramiki, ale to chyba za tę glinę lubię ten festyn najbardziej.


Za samą ceramikę nieco mniej, bo po kilku(nastu) godzinach można się nią zmęczyć. Niemniej, nie zaprzeczę - jest piękna. W większości.

Siebie zestawiam ze swoim obiektem zainteresowania wczorajszego dnia. Co poradzę na to, że od dziecka ogień ma na mnie hipnotyczny wpływ. Kiedy się zapatrzę, godziny mijają. Wyjątkowo z piwem, którego na co dzień nie lubię. Chwilowo smaki się zmieniają.

Zignorowałam, że mój własny ojciec mnie wystawił (nie po raz pierwszy zresztą). Na szczęście nie przyjechałam do miasta sama, wiec postanowiłam dobrze się bawić zapominając o nim. Udało się.


Rok temu było TAK (klik). Też macie wrażenie, że jest coraz lepiej? Przynajmniej w kwestii robienia relacji. Mam nadzieję, że to wystarczy, bo za rok prawdopodobnie nie będę miała już możliwości być w tym czasie w Polsce.

A dzisiaj...

kasza manna na mleku z mascarpone, dżemem brzoskwiniowym i jabłkiem
semolina with milk, mascarpone, peach jam and apple

35 komentarzy:

  1. nie wiedziałam, że jest coś takiego jak święto ceramiki, następnym razem się wybiorę! a śniadanko pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. co roku sobie obiecuję, że pojadę do Bolesławca... A potem to czytam tylko i oglądam śliczne zdjęcia z relacji, fajnie ze Ty byłaś, szkoda że ja nie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zjadłabym takiego czegoś ; p
    A święto ceramiki wydaje się być bardzo ciekawe : ) Lubię takie imprezy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ze tam nie byłam. Bardzo lubię takie święta ;)
    Masz śliczną miseczkę, a śniadanie też wygląda smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczne naczynka:)
    A pierwsze zdjęcie robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziś tam będę :) Własnie się zbieram :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście piękne te naczynia i wspaniałe proste śniadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ceramikę z Bolesławca, jest taka piękna...
    O tak, czarna sukienka...:>
    A manna? Wracanie do klasyki jest najlepsze!<3

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie niesamowite wzornictwo... rany jestem zachwycona!

    śliczna sukienka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna ta relacja! bardzo cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rok to bardzo dużo czasu, wszystko może się jeszcze zmienić, ale o ile chcesz być za rok o tej porze gdzie indziej, to oczywiście bardzo Ci tego życzę:)
    Ogień? Niesamowity żywioł, faktycznie na niektórych ma hipnotyczny wpływ, na mnie większe wrażenie robi woda jako żywioł, chociaż ciepło ognia kojarzy mi się niesamowicie przyjemnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę być gdzie indziej! Więc dziękuję za mentalne wsparcie. :)

      Usuń
  12. jakie piękne te naczynia! z jednej strony żałuję, że nie mogę się tam zjawić, z drugiej jednak dobrze, bo mój portfel by bardzo ucierpiał na takim evencie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze zdjęcie - cudo! <3 Ogólnie świetne naczynka tam mają...Raj dla mnie, haha! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałabym którą miseczkę wybrać *-* lubię takie ciekawe wydarzenia, gdzie mnóstwo kolorów i pięknych wyrobów :) niestety u mnie rzadko się zdarzają, ale warto też gdzieś pojechać i zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie chciałam kupować miseczek, wiec nie miałam takiego dylematu ;)

      Pojedź gdzieś! Nie zawsze takie akcje organizowane są na miejscu.

      Usuń
  15. kasza manna z mascarpone jest świetna :) jakie piękne naczynia tam mają!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe zdjęcia, szkoda że mnie tam nie było :)
    Śniadanko wyborne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne to pierwsze zdjęcie, myślałam, że to posągi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tylko powiem, że mam jakąś miseczkową manię i na takim festynie czułabym się jak w raju ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajnie wygląda! Nawet nie miałam pojęcia o takim święcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm... dżem brzoskwiniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia! Miseczki są wprost prześliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. na pierwszym zdjeciu to prawdziwi ludzię są (?) ;) zawsze mi się podobali tacy... wysmarowani, wyglądają genilanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę sukienki! <3 Lubię takie "mroczne" ciuchy :)
    Relacja ciekawa, chętnie bym pooglądała taką ceramikę na żywo :)
    Manna z macarpone? Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  24. Beautiful pictures and you, espesially!!))) Like your breakfast very-very much! Yum)))

    OdpowiedzUsuń
  25. pierwsze zdjęcia naprawdę robią wrażenie, chciałabym zobaczyć to "na żywo" :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ceramikę z Bolesławca! Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się pojawić na święcie ceramiki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam tę ceramikę:) ciągle planuję wizytę na tym festynie i nigdy mi się do tej pory nie udało;/
    fajnie wyglądasz, sukienka (ta o której pisałaś wcześniej?) jest świetna:)
    rok to dużo i mało jednocześnie:) ja co roku przed urodzinami (a te już wkrótce) mam różne przemyślenia i co roku dochodzę do wniosku, że jest inaczej... lepiej, a ja jestem inną osobą.
    z całego serca - oby twoje plany i marzenia stały się rzeczywistością:)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.