8.29.2012

47. Wednesday / żytnie muffiny malinowe


jogurt z lnem i borówkami, malinowe muffiny, kawa z mlekiem
 yoghurtwith blueberries, raspberry cupcakes, coffee with milk

Pieczenie muffin o poranku to całkiem relaksujące zajęcie. Pomiędzy zamawianiem nowych glanów na platformie a parzeniem kawy miło jest poczuć zapach słodkich, owocowych babeczek. Subtelne kreślenie pogodnego dnia niewinną przyjemnością potrafi uspokoić bardziej niż melisa, bardziej niż wszystkie tabletki uspokajające tego świata. Z odtwarzacza płynie muzyka, kot kręci się na oknie. Perfekcyjny poranek? Nie, perfekcja bywa nudna. Dziś po prostu jest dobrze, dziś niczego więcej nie potrzeba.

 
Przepis /6 muffin/
- 1 szklanka mąki żytniej
- 1/2 szklanki mleka
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1,5 łyżki masła
- 1 jajko
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka malin

Piekarnik nagrzewamy do 200*C. Składniki suche mieszamy w osobnej miseczce, mokre w osobnej (masło ma być rozpuszczone). Następnie łączymy wszystko tak, aby w cieście nie było grudek. Przelewamy masę do papilotek (ja użyłam silikonowych foremek na muffiny), wkładamy do piekarnika i pieczemy 30 minut, a następnie studzimy. 


Miłej środy! Pamiętajcie, że to ostatnia tych wakacji - jak zamierzacie ją wykorzystać?

84 komentarze:

  1. perfekcyjność jest nudna , monotonność jest nudna ;d tylko spontaniczność !!

    świetne muffinki :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami szczęście tworzy się z czynników tak prostych, że jest to nieco dziwne i zaskakujące. Ten kot kręcący się pod nogami jak najbardziej się do nich zalicza, prawda? ;)
    Poproszę jedną muffinkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie piekłam niczego rano, ale muszę przyznać, że to ciekawy pomysł na zrelaksowanie się od samego rana ;-)
    Dokładnie perfekcyjność jest nudna. Gdy wszystko dzieje się według wyznaczonego planu jest po prostu nudno i monotonnie, lepiej więc żyć spontanicznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny poranek z pysznym śniadaniem i... no właśnie, niczego więcej nie potrzeba ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe babeczkowe śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, także zapraszam do mnie na bloga po więcej informacji:) http://kuchnia-elexis.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy przepis i znakomite śniadanko :)
    Jak zamierzam wykorzystać? Prawdopodobnie wybieram się dziś z mamą na zakupy(przybory do szkoły itp.).
    A ty? Jak zamierzasz wykorzystać te ostatnie dni?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba wykorzystam ten przepis :D tylko czemu dwa razy jest napisane "1/2 szkl. mleka"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyłka, dzięki za uwagę. ;p Już poprawiona.

      Usuń
  9. pyszne i zdrowe muffinki porywam ze sobą ,mniam ! świetny początek dnia ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. perfekcja jest przereklamowana, wystarczy jak jest po prostu dobrze i tym się trzeba cieszyc:)
    zjadłabym teraz taką muffinkę, nie chcesz się podzielic?:>
    dla mnie środa jak środa, wakacji mam jeszcze 1,5 miesiąca:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielę się, jasne, a Ty nie chcesz podzielić się wakacjami? :) Chociaż jeszcze jednym tygodniem...

      Usuń
  11. Ja też mam jeszcze miesiąc wakacji ;D Ten jogurt wygląda jak manna, taki gęsty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ja dawno nie piekłam rano ;) chętnie zjadłabym takie śniadanie :)
    czasem zastanawiam się czy perfekcja w ogóle istnieje... przecież zawsze coś mogłoby być lepiej, moglibyśmy się bardziej postarać, etc. Psychika ludzka jest bardzo trudna do zrozumienia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się bardzo Twój przepis. Szybko, zdrowo, a muffinki wyglądają świetnie! :) Następnym razem jak będę je piekła, chętnie skorzystam.

    Jogurt wygląda trochę jak budyń. Pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W pierwszej chwili pomyślałam, że to budyń w pucharku, ale jogurt też jest pyszny :) A ja chyba w końcu muszę zrobić ten pierwszy raz muffiny w życiu ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne te muffinki na śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba się skuszę dziś na podwieczorek z nich. Oczywiście troszkę zmodyfikuję - mąkę z otrębami pomięszam! o! To jest myśl. Dam wieczorem znać jak wyszły! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech chyba jednak nie zrobię :/ 1,5 łyżki margaryny - nie mam alternatywy żadnej dla tłuszczu. Nie będzie Maffinek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale 1,5 łyżki to i tak naprawdę mało jak na muffiny. ;)

      Usuń
    2. Zaraz wezmę kartkę, długopis i policzę. W sumie nie muszę jeść 6. Wystarczy jedna, no może 2.

      JEśli będzie przyzwoita ilość kcal - to zrobię! :)

      Usuń
    3. Ja policzyłam przed chwilą, że ze stevią jedna ma jakieś 80, chyba nie za dużo ;p

      Usuń
    4. Nie, to nie dużo. Ja wezmę mąkę zmieszam z otrębami, będzie mniej. Natomiast jestem zdana na zwykły cukier. Chyba, że coś wymyślę.

      Usuń
    5. Możesz rozpuścić tabletki słodzika w gorącej wodzie i dodać, a wtedy uważać na to, żeby nie zaburzyć konsystencji, tzn. możesz dodać mniej mleka. To taki pomysł na szybko. :)

      Usuń
    6. A słodzik nie będzie gorzki po upieczeniu? :)

      Usuń
    7. Widziałam takie przepisy na niektórych blogach, więc sądzę, że nie. Chociaż głowy nie dam, bo ja tak nie robiłam ;)

      Usuń
  18. Świetne muffinki! U mnie dzień zaczął sie brzydko, chmury zimno i chyba zacznie padać :<
    Kocham tą piosenkę! Ehhh nie moge sie pogodzić że już do szkoły, ale zamierzam wybrać się do książnicy, wyporzyczyć kilka książek i zaszyć się gdieś z nimi i ciepłym kakao :) Poza tym w piątek impreza :D

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglądają przepysznie ;) razem z bratem nigdy nie lubiliśmy kawałków owoców w ciastach/ciasteczkach,ale to się chyba zmieniło,przynajmniej w moim przypadku :D
    chyba coś upiekę! dzięki za inspirację ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że miałam identycznie? Kiedyś jadłam osobno owoce i ciasto. :P I w ogóle, owoce jeszcze słodziłam. No, ale smak się z czasem zmienił.

      Usuń
  20. Upiekę niedługo, teraz mam w planach coś innego;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nawet nie wiesz, jak bliskie mi są Twoje głośne przemyślenia. napisałaś o zamawianiu glanów na platformie..uwielbiam to, potem to czekanie, potem ten dreszczyk kiedy przesyłka już jest. Tak, dzisiaj mi się należą nowe buty wirtualne:)Ty też into boots? Pochwal się tymi glanami, please. a mufiny doskonałe, uwielbiam w każdej wersji, a te świetne. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię takie poranki. i to prawda, wspaniale jest się krzątać po kuchni i rozkoszować się zapachem słodkich babeczek, które robią się w piekarniku .. :)

    dlatego chyba juz nie musze pisac, jak bardzo podoba mi sie Twoje dzisiejsze sniadanie?:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, zjadłabym teraz taką muffinę. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Muffiny na śniadanie to rozpusta ;) Do tego pyszny jogurt z dodatkami...niebo w gębie. Mogłabym jeść takie śniadania codziennie :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. glanyy? ? <3 o kurcze, koniecznie pochwal się jakie!

    a śniadanko wygląda pysznie mmmmm..

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wygląda jak jogurt a jak jakiś pyszny krem - to chyba len nadał mu taki kolor ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, bo przed zmieszaniem jogurt był zwyczajnie biały. ;p

      Usuń
  27. a u Ciebie jak zawsze apetycznie i zdrowo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. muffiny rewelacja, z żytniej mąki a do tego z malinami:-)ale narobiłaś mi smaka:P

    OdpowiedzUsuń
  29. Maliny i muffiny zawsze razem współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie chcę pamiętać, że to koniec wakacji, chyba jak pójdę do szkoły to przeżyję SZOK.
    Szkoda, że mi zawsze z muffinek wychodzą zakalce. Gdyby nie to, zrobilabym takie, jak Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na szczęście dla mnie to nie jest ostatnia środa wakacji.
    Bardzo ładne wyszły Ci te muffinki, z jogurtem tworzą świetną kompozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Musze spróbować tego przepis. Ale...czy 3 łyżki stevii to nie za dużo ? Mówimy o proszku prawda ? Ja mam wrażenie ze wyszło by coś bardzo przesłodzonego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od firmy. U mnie na opakowaniu nawet pisze, że jedna łyżeczka odpowiada jednej łyżeczce cukru. Z tym, że ta łyżeczka stevii waży 0,5g (wiadomości z etykiety), czyli łyżka to 3g, odpowiadające 30g cukru. :)

      Usuń
    2. U mnie nie ma takich informacji na opakowaniu. Ale na owsiankę na 2 osób daje jakieś 1/5-1/6 malutkiej łyżeczki, a ja uwielbiam słodkie smaki. Może faktycznie kwestia stężenie stevii w stevii.

      Usuń
    3. No tak. Co firma to co innego. ;)

      Usuń
  33. Muszę wypróbować te muffiny.
    Co do dzisiejszego dnia to miałam wyjść gdzieś z przyjaciółką, ale chyba pogoda jest przeciwko mnie, więc spędzę ten dzień z książką i ciepłą zieloną herbatą. : )

    OdpowiedzUsuń
  34. Malinowe muffiny... Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  35. muffiny - świetna sprawa.
    koniec wakacji trzeba wykorzystać w pełni, pewnie jakieś imprezy ze znajomymi się szykują. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. te muffinki wyglądają pięknie, jakby w skorupce! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo relaksujący wpis; dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z przyjemnością nominowałam Cię do Versatile Blogger Award:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. smakowite śniadanko,muffiny perfekcyjne :)
    pochwal się potem butkami ^^

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak pysznie wyglądają te muffinki i proporcje akurat dla mojej małej rodziny( co ja bym zrobiła z 36 jak jest w większości przepisów? ;), więc chyba się skuszę niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Pięknie Ci te muffinki wyrosły ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. no nie no! Pycha ekstra super, a u mnie pasztet! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ooo żytnie muffinki - super, pewno są pycha!

    OdpowiedzUsuń
  44. fajnie..... i zdrowo i slicznie.....

    OdpowiedzUsuń
  45. Smaczne śniadanie, a babeczki muszą być pyszne. ;)
    Mogłabyś piec mnie codziennie takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba sobie zrobię te muffinki. Dawno w ogóle nie robiłam babeczek :)

    Co do wakacji, ja mam jeszcze miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Muffinki pierwsza klasa! Akurat mam mąkę żytnią! Niebawem pewno pojawią się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Co to stevia :) ? Bo chcę dziś zrobić te muffiny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zamiennik cukru. ;) Jeśli jej nie masz, daj 30g cukru (3 łyżki).

      Usuń
  49. cudne muffinki:) uwielbiam takie:) wspaniałe na śniadanko do kawki!

    OdpowiedzUsuń
  50. Twoje muffiny wyglądają, jak małe, słodkie kuleczki-muszą smakować nieziemsko

    OdpowiedzUsuń
  51. Achh muffiny *.* cudnie wyglądają! Idealne, słodkie śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  52. śliczne małe muffinki! cudne:) słodkosci, mniam

    OdpowiedzUsuń
  53. Obłędne te muffiny :) Żytnich powiem szczerze nie jadłam nigdy, ciekawe jak smakują, ale myślę, że są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  54. omnomnom przepyszne te muffinki;) chrupnęłabym taką na śniadanko;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zazdroszczę poranku :) Jak zwykle pięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  56. mniaaam! porywam jedną muffinkę :))

    OdpowiedzUsuń
  57. Pyszne i tak pięknie pękły :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Piękne te muffinki. Za lnem nie przepadam . Ostatnie dni pewnie spędzę na zakupach, ostatniego może jakaś imprezka :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ależ piękne i apetyczne =) pychaaa

    OdpowiedzUsuń
  60. Tak szczerze to ślinotoku dostaję :))Muffinki i jogurt - brzmi baaaardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  61. Muffinki wyglądają uroczo. Będę musiała przetestować ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  62. wczoraj robilam mufinki i wyszly pyszne:) mąke zmieszalam z platkami owsianymi i dalam 1 lyzke cukru. Pycha!!

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.