5.11.2013

Placuszki bananowe z twarogiem

pełnoziarniste pancakes
 pełnoziarniste pancakes z truskawkami i suszonym bananem
wholewheal pancakes with strawberries and dried banana
placuszki bananowe

Ot, udało się - może z okazji jubileuszu? To chyba moje najgrubsze placki, czyli poniekąd najlepsze. Cienkie placki i smak mają nieco bardziej płaski. Co śmieszne, powstały poniekąd z przypadku - zamiast przygotować coś specjalnego, twaróg okazał się na wykończeniu, pomiędzy jabłkami zamotała się biedna połówka banana. Mleka w kartonie końcówka, a trzeba było coś zrobić. Efekt? Smakowo nie myślałam nawet o narzekaniu. Placuszki bananowe z dodatkiem twarogu zdecydowanie domagają się powtórzenia. Polecam z całego serca. 

/1 porcja/
- 1/2 szklanki mąki żytniej
- 1/3 szklanki mleka
- 50g twarogu
- 1/2 banana
- 1 płaska łyżeczka stewii
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- olej rzepakowy do smażenia

Twaróg i banana ugniatamy widelcem, dodajemy mleko, jajko, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, sodą i stewią. Wszystko miksujemy do dokładnego połączenia się składników, a następnie smażymy na niewielkiej ilości rozgrzanego tłuszczu.

gorlitz




 To śmieszne. Lubię to miasto, a już nie mogę się doczekać przeprowadzki do kolejnego. Rok, dwa? Ile najdłużej mieszkamy? Żyję podróżą i już nie mogę doczekać się kolejnej. Myślę, że kiedy ją odbędę, zostanę na dłużej.








goerlitz




 if you're not afraid of getting huirt, I'm not afraid how much I hurt you

77 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci tego, że się często przeprowadzasz. Z jednej strony bardzo bym tak chciała, a z drugiej nie wiem czy poradziłabym sobie z pozostawieniem znajomych, przyjaciół.

    Boskie placuszki. Uwielbiam takie grubiutkie. |
    Gratuluję jubileuszu ! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany, jakie pulchnitkie te placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy tylko u mnie pancakesy zawsze wychodzą jak jakieś platfusy?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omg, przepraszam, ale rozbroił mnie Twój komentarz, haha :D
      na pewno nie! jak ja zaczynałam gotować, kilka lat temu, to o plackach nic nie powiem, ale miałam trudności ze zrobieniem owsianki. to pewnie kwestia wprawy.

      Usuń
    2. Nestle mi też takie wychodzą :P

      Usuń
    3. To biorąc pod uwagę kilka próśb o korepetycje, trzeba będzie pomyśleć nad plackowymi warsztatami, haha :D

      Usuń
    4. No właśnie... mnie nigdy nie wyszły takie ładne jak tutaj. Są takie foremne, okrągłe i puszyste :) wyglądają jak od foremki. Po prostu kładziesz ciasto łyżką na patelnię i takie wychodzi? Czy stosujesz jakieś triki? ;)

      Usuń
    5. Nie, po prostu je nakładam łyżką. Nie mam foremek.

      Usuń
  4. gratuluję 300 :D
    rzeczywiście, mega puchate te placuchy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie puszyste! takie lubię najbardziej :)
    i gratuluję 300 śniadania! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Grubiutkie, takie jak lubię.
    W dodatku z takimi dodatkami <3

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulację 300 śniadania !! idealne placuszki na ten dzień ;) lubię takie grubaski.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale placki! Na prawdę zapiszę się do Ciebie na szkołę smażenia, napisz tylko jakie masz terminy :)
    Spontany zawsze są najlepsze, wtedy działa świadomość, a nie racjonalizm:)
    Życzę zatem udanej soboty!
    I gratuluję jubileuszu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wpadaj, kiedy chcesz ;)

      Usuń
    2. okey, zaraz znajdę kalendarz, termin i biegnę! :)

      Usuń
  9. Jakie śliczne grubaski... uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  10. to już chyba jakaś reguła, że najlepsze rzeczy wychodzą przez przypadek :) a placuszki piękne, piękne i z pewnością pyszne :)
    gratuluję 300. przepysznych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie wyszły Ci te placki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgrałyśmy się z jubileuszem ;> U mnie też placki (z Twojego przepisu, swoją drogą).

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyżby szykowała się przeprowadzka? Jak ja chciałabym wyjechać gdzieś za granicę. Tam jest zupełnie inne życie. Wiem jedno, kończę 18 lat, stabilizuję się i wyjeżdżam. Nie ma co marnować życia w Polsce :)
    Wszyscy jak na złość mieli dziś na śniadanie pyszne placki, a ja miałam w planach naleśniki no, ale choroba nie wybiera. Nie byłabym w stanie ich przełknąć. Tak kusicie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Niemczech przeprowadzę się do Anglii, ale o za rok :)
      Ej, na pewno sobie jeszcze "odrobisz" te placki!

      Usuń
  14. wyglądają bosko ;) coś w tym jest, że najlepsze placki powstają z przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od samego początku śledzę Twój blog i zadziwia mnie w swojej prostocie.

    Wchodzę tu i czuję się dobrze, dlatego codziennie wracam.

    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać. :) Mam nadzieję, że zawsze będziesz tak się tu czuła. I ja dziękuję!

      Usuń
  16. Cudowne grubaski! :)
    Gratuluję jubileuszu i życzę dalszych! Cieszę się, że tu jesteś :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię przeprowadzki:) Korci mnie znów do zmiany miejsca:) Placki rewelacyjne, powinnam zapisać się do Ciebie na korepetycje;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądają niesamowicie, gratuluję 300 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluję jubileuszu ;) prześliczne grubaski Ci wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaw, they are so delicious^^
    The best begining of Saturday ever!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zachęciłaś mnie, będę robić placki! ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję jubileuszu i kolejnych 300 wspaniałych śniadań życzę. A grubaski piękne Ci wyszły. Idealne na taki jubileusz. ;)
    Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem jak ktoś potrafi usmażyć kilka placków o identycznych kształtach. W porównaniu z początkami już u mnie z tym lepiej, ale i tak nigdy nie jestem pewna czy wyjdzie 5, czy 6 placków, czy położyć po 1, czy 2 łyżkach na placka i potem wychodzą takie trochę koślawe. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczucie przychodzi z czasem - cierpliwości :)

      Usuń
  23. uwielbiam Twoje równe placuszki <3 pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. ja nie robiłam placuszków z twarogiem, trzeba będzie wypróbować tę opcję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W takim razie życzę kolejnych 300 śniadań!
    Ej, fajne to musi być... Mieszkać co jakiś czas w innym miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jubileuszowe placuchy!:)
    Bardzo ładne te miejskie zdjęcia, nie wyobrażam sobie wyprowadzki z Polski, nie mam absolutnie takich planów, ale każdy jest inny, kaźdego ciągnie w inną stronę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, każdy jest inny - no i chyba to właśnie sprawia, że ludzie są ciekawi ;)

      Usuń
  27. Gratuluję jubileuszu! Takie puchate plasuszki smaują najelpiej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystkie Twoje placki wyglądają tak ślicznie, muszą być znakomite;)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne grubaski :D gratuluję 300 śniadań i życzę co najmniej drugie tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Też chciałabym mieć takie życie "na walizkach". Uwielbiam zmiany i nie lubię stać w miejscu:)

    A jubileuszowe placuszki wyszły Ci cudownie puszyste:)
    Oby więcej Twoich śniadań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to piątka :) Niewiele osób, które znam, lubi ciągłe podróże.

      Usuń
  31. Ale grubaski! :) Życzę kolejnych jubileuszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję jubileuszu i czekam na kolejne 300 :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mogłaś zrobić nic lepszego na jubileusz, Królowo Placków ;)
    Zakochałam się w nich od pierwszego przeczytania, haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję :D Mam nową etykietkę?

      Usuń
  34. I to nie mały jubileusz :) Gratuluję! A placuszki świetne, grubaśne, taki stosik chętnie bym zjadła :>

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję jubileuszu :) a placuszki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Brzmią mega zdrowo i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fantastyczne uczczenie kolejnego jubileuszu :>

    OdpowiedzUsuń
  38. grube najlepsze, to zdecydowanie!
    ale masz fajnie. ja bym się cieszyła niezmiernie móc żyć podróżowaniem i poznawaniem nowości non stop, a do takiego 'pełnego' stanu, jeszcze poczekam 4 lata :/

    OdpowiedzUsuń
  39. ale cudne grubaski! uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. No takie ucztowanie to ja rozumiem ! Idealne na jubileusz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne grubaski! Lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Idealne :)

    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Widziałam, że używasz czasami melasy karobowej. Zastanawiam się, czy kupić melasę, czy też syrop klonowy, którego (może to dziwne) również nigdy nie miałam okazji spróbować. Jak porównałabyś te dwa produkty? Do czego są podobne w smaku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, melasa i syrop klonowy to dwa zupełnie różne w smaku produkty. Osobiście o wiele bardziej smakuje mi syrop klonowy i go też polecam. :) Jest słodki, ale nie jak miód - ma raczej specyficzny posmak i dobrze podkreśla też sam smak potrawy. Po prostu trzeba go spróbować!
      Melasa - jest w smaku nieco karmelowa,jednak nie można jej przyrównać do jakiegoś sosu. Może lekko gorzkawa? Do słodzenia jest ok, ale jako dodatek typowo na wierzch, do polania, smakuje tak sobie, miałam ją raz i nie wiem, czy ponownie kupię.
      Mam nadzieję, że trochę pomogłam :)

      Usuń
  44. Rzeczywiście bardzo grubaśne, świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jakie puszyste i śliczne placki, no i na pewno pyszne ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. łał, gratulacje :D Kolejnych 300 śniadań!

    OdpowiedzUsuń
  47. Placki wyglądają super.
    I takie puszyste!

    OdpowiedzUsuń
  48. czemu mi się rozlały na pół patelni??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, bo moim daleko było od rozlania się i kilku moim znajomym, którzy je robili, podobnie. :P Coś musiałaś źle zrobić. Może patelnia nie była nagrzana?

      Usuń
    2. używam Mąki pszennej razowej Lubella , może z nią coś nie tak? a jakiej firmy używasz patelni?

      Usuń
    3. A jaki to typ mąki? Powiem Ci, że nie z każdej razowej wychodziły mi placki, z typu 2000 prawie nigdy mi nic nie wyszło. Nie używałam mąki Lubella, na ogół korzystam z tej http://www.ekaprys.pl/sklep/img/p/28800-27465-thickbox.jpg lub po prostu innej żytniej, ew. pełnoziarnistej Lubella.
      Patelni używam różnych, od Neoflam do najtańszych, więc to pewnie nie miało znaczenia - zwłaszcza jeśli mówimy o gęstości ciasta. Niemniej w każdym wypadku patelnia powinna być dobrze nagrzana, teflonowa lub ceramiczna, dla pewności przetarta wacikiem nasączonym tłuszczem.

      Usuń
    4. maka może być do wypieku chleba? https://www.google.pl/search?q=m%C4%85ka+lubella&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=erNJUpabLarS4QStpoEg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1366&bih=643&dpr=1#facrc=_&imgdii=_&imgrc=GTUGN_grQz6lFM%3A%3B5QucYpiKv7FfUM%3Bhttp%253A%252F%252Fimage.ceneo.pl%252Fdata%252Fproducts%252F9684190%252Fi-lubella-maka-pszenna-pelnoziarnista-1-kg.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ceneo.pl%252F9684190%3B576%3B500

      Usuń
    5. Pszenna pełnoziarnista powinna na pewno jest w porządku. A twaróg i banan były dokładnie rozgniecione? Wszystko dokładnie zmiksowane? No bo szczerze jestem zaskoczona - wszystkim wychodził ten przepis i ja wiele razy robiłam te placki.

      Usuń
  49. wyszły czarne , przypalone , może temu,że oliwa ? i zła patelnia > ? :( rozlały się , jakby były za rzadkie , dałam jedno jajko ... eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może, ale to już nie wina przepisu. hmm, może patelnia.

      Usuń

Co sądzisz o wpisie?
Jeżeli nie posiadasz konta Google, nie bądź anonimowy - podpisz się swoim nickiem lub imieniem.
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię.